Jest ciepły sierpniowy wieczór a ja siedzę bezczynnie na oknie wpatrując się w dzieci które biegają sobie bez żadnych zmartwień po osiedlowym placu zabaw. Też bym tak chciała. Pewnie zastanawiacie dlaczego ? Więc wam już szybko wytłumaczę. Zacznijmy od tego. Nazywam się Kate Morgan, mam 18 lat , od 5 lat mieszkam w Londynie na najbiedniejszej a zarazem najniebezpieczniejszej dzielnicy w tym mieście. Teraz powstaje pytanie dlaczego ? Otóż moi kochani rodzice są alkoholikami i biorą jakieś używki ale nie wnikam w to. Całe pieniące idą na ich picie i na rachunki na które po części nie starcza pieniędzy. Mam prace w kawiarni w której pracuje w soboty i niedziele . Zarabiam może jakieś 150 funtów tygodniowo, chyba że wpadnie jakiś napiwek to może troszkę więcej. Te pieniądze przeznaczam na resztę rachunków, jedzenie i jakieś ubrania. Co ze szkołą? Nie chodzę już do niej ponieważ przeskoczyłam parę klas w podstawówce i liceum. Ostatnio dostaję dziwne sms-y .Ich treść zazwyczaj brzmi ;
,,Hej kotku niedługo będziesz moja'' ,
,,Piękna jesteś'' ,
,,Ładnie ci w tym sweterku''
,,Niedługo będziesz krzyczeć moje imie ''
Przez te sms-y zaczęłam się bać wychodzić z domu. Ten ktoś wie co robię, w co jestem ubrana, czasami nawet wie gdzie dopiero będę szła! To zdecydowanie jest przerażające!
Jak odpisywałam kim jest, to dostawałam w zamian odpowiedź pt. Niedługo się przekonasz skarbie.
Wracając do rzeczywistości z mojego rozmyślania wybudził mnie krzyk matki:
-Kate chodź do pokoju gówniaro!
-już idę nie musisz się tak drzeć kobieto !- podczas wychodzenia z pokoju zgarnęłam komórkę i ostatnie pieniądze z szafki.-Co chcesz?
-daj mi jakąś kasę- co ona sobie myśli ?! że oddam jej moje ciężko zarobione pieniąde ?! o co to, to nie!
-nie mam -odparłam obojętnie.
-CO TO KURWA MA ZNACZYĆ ŻE NIE MASZ ! -Krzyknęła wstając z kanapy i podchodząc do mnie.
-po...po prostu nie..nie mam- zaczęłam jej się bać kiedy zaczęła do mnie coraz bliżej podchodzić
-TY SUKO!!- krzyknęła mi walnęła mnie w twarz i pociągnęła za włosy tak że się przewróciłam i walnęłam głową o ścianę. Nigdy czegoś takiego nie zrobiła. Łzy zaczęły mi lecieć z oczu po czym szybko oderwałam się od podłogi pobiegłam do przedpokoju, szybko zakładając buty i uciekając z tego durnego domu. Poszłam w stronę lasu gdzie znajduje się moje ulubione miejsce. usiadłam pod jednym z drzew podciągając nogi pod brodę.Siedziałam tak może z jakieś 2-3 godziny sądząc po ciemnościach jakie panowały. Gdy już wstawałam poczułam na swoim ramieniu czyjąś rękę. Chciałam krzyknąć ale ten ktoś wyprzedził mnie.
-no kotku zaprowadzę cię do mojego szefa który zlecił mi jakże tą interesującą misję-
-ja..jaki sz...szef jaka mi...misja?
-sama się przekonasz kotku....-Przelękłam ślinę po czym poczułam jak ten facet (poznałam po głosie) podrzuca mnie i przerzuca przez swoje ramie próbowałam się wyrwać ale to nic nie dawało. Wsadził mnie do jakiegoś samochodu . Ughh.... czemu JA!!!
- zapnij pas i nawet nie próbuj żadnych sztuczek bo cię zabiję rozumiesz ?!
-tak.-odparłam ściszonym głosem.
-to dobrze- boje się boję się jak cholera ale co mogę innego zrobić. jedziemy już 30 mni. gdy się nagle zatrzymujemy. On wysiadł pierwszy otworzył mi drzwi.
-Och... jaki dżentelmen.- czujecie ten sarkazm ?!
-Nie marudź tylko wychodź bo szef czeka- powiedział pchając mnie ku drzwi willi.Otworzył mi drzwi i pchną w głąb domu. Wszedł ze mną do góry. otworzył trzecie drzwi po prawej i rzekł.
-Szefie mam dziewczynę- fotel na którym szef siedział odwrócił się od okna w naszą stronę.
-dobrze zostaw nas samych
-dobrze szefie- powiedział i wyszedł.
- z bliska jesteś jeszcze ładniejsza -powiedział chłopak o brązowych oczach oraz włosach jak smoła.Miał on lekki zarost, czarne rurki i luźny biały t-shirt a do-tego czarną skórę.Wyglądał groźnie a zarazem był przystojny jak cholera.
-dzi...dziękuje - odparłam na jego komplement rumieniąc się.
-Podejdź do mnie- powiedział a ja stanęłam o krok bliżej - Boisz się mnie -spytał ? Nie odpowiedziałam. -pytam czy się mnie boisz -powiedział , jeszcze bardziej zamykając przestrzeń między nami.
-Nie
-To mnie pocałuj -powiedział tuż przy mojch ustach. Zrobiłam to co powiedział jednak to było bardziej w stylu muśnięcia niż pocałunku.
-Jestem Zayn i od teraz jesteś moja.
-Ja..jakto twoja...
-normalnie.-powiedział Zayn i znów mnie pocałował.
*************
Hej pewnie już nikt tu nie wchodzi ale jak ktoś tu będzie to proszę o SKOMENTOWANIE . Zastanawiam się nad drugą częścią chcecie ?
czwartek, 14 sierpnia 2014
sobota, 24 maja 2014
sobota, 15 marca 2014
Ogłoszenia parafialne 3
Eh..... od czego by tu zacząć a już mam . Po :
1. Jestem mile zaskoczona tym co się działo tu podczas mojej nieobecności :)
2.Nwm czy wznowić bloga ponieważ mam już następnego.Jest to FF o Niall'u
3. jeżeli chcecie na niego namiar to dajcie o sobie znać w komentarzach i dajcie mi do zrozumienia że chcecie go czytać czy też zobaczyć czy jest dobry (ciekawe w czym jest dobry :d ).
4. jak już się zdecyduje tu wrócić to jak na razie(czyt. do wakacji) rzadko będę dodawać ponieważ jestem w 3 Gimnazjum a te testy już mnie przytłaczają do tego dochodzą inne sprawy związane ze szkołą.
5. Jak macie jakieś pytania to pytajcie się w komentarzach chętnie udzielę na nie odpowiedzi.
6.Kocham Was zboczki moje :) <3
1. Jestem mile zaskoczona tym co się działo tu podczas mojej nieobecności :)
2.Nwm czy wznowić bloga ponieważ mam już następnego.Jest to FF o Niall'u
3. jeżeli chcecie na niego namiar to dajcie o sobie znać w komentarzach i dajcie mi do zrozumienia że chcecie go czytać czy też zobaczyć czy jest dobry (ciekawe w czym jest dobry :d ).
4. jak już się zdecyduje tu wrócić to jak na razie(czyt. do wakacji) rzadko będę dodawać ponieważ jestem w 3 Gimnazjum a te testy już mnie przytłaczają do tego dochodzą inne sprawy związane ze szkołą.
5. Jak macie jakieś pytania to pytajcie się w komentarzach chętnie udzielę na nie odpowiedzi.
6.Kocham Was zboczki moje :) <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)