wtorek, 23 lipca 2013

11.Imagin z Niall'em dla Natalii

Znasz Zayn'a od ... a zresztą co ja plotę wychowaliście się razem. Teraz gdy kończysz  18 lat a on ma 20 . Zabiera cię do jego i reszty zespołu .Wchodzisz do salonu a tam zastajesz Harry'ego bez gaci  siedzącego na kolanach Luisa który wpierdziela marchewkę a na dodatek nie ma koszulki , Liam'a bawiącego się figurkami z Toy Story i słodkiego Niall'a upaćkanego sosem od spaghetti i  z makaronem na czole. 
T-Zayn to tak zawsze wygląda
Z-no.-odpowiedział szybko
Li-hej jestem Liam a to jest Buzz  Astral.
T-hej Liam i eee... hej Buzz
H-hej mała
T-hej mała może być twoja pała i z  tego co widzę  a raczej nie widzę stwierdzam że jest mała- zażartowałaś
N-hahahahahaha ona hahahaha pojechała hahahaha Cię hahahahahahahahaha jestem hahaha Niall miło mi hahahaha
Lou- I'm Jennifer  to znaczy Lou 
T- a ja jestem[t.i] 
N-ładne imie jak jego nosicielka
Z-nie podrywaj -wtrącił się twój przyjaciel 
T-Zayn powiem ci coś ok
Z-ok 
T-a zjeść ci mamę ?!!mnie to nie przeszkadzało więc się nie wtrącaj w nie swoje sprawy 
Z-ok-powiedział głosem małego dziecka
T-to.... gdzie jest mój pokój
N-zaprowadzić cię?
T-jakbyś mógł ?- zaprowadził cię do pięknego pokoju w koloże zieleni i różu- wow.. ale on ładny
N-wiem bo pomagałem dobierać kolory ścian  bo wiesz Zayn chciał ci go zrobić całego na różowo..
T-co za palant ..
N-to ja cię zostawiam  byś mogła się rozpakować
T-Niall...
N-co?
T-miły jesteś -zarumienił się - i słodkie rumieńce i wgl. jesteś słodki tylko weź zmyj z siebie ten makaron
N-jak makaron?
T-no ten co masz na czole
N-zabije ich no zabije ....-i pobiegł do łazienki a z niej do chłopaków krzycząc ,,Ja wiem ..że to wy  zajebie was'' .Po ten usłyszałaś tupoty nóg chłopaków . Nie przejęłaś się tym i chciałaś się przebrać byłaś już w  samej bieliźnie gdy do pokoju wleciał  Harry i schował się pod łóżko mówiąc
H-seksi bielizna i seksi figura..
T-zabieraj swoje zabawki i wynocha z mojej piaskownicy w trybie NOW!!!-wydarłaś się że aż reszta się zebrała a ty poczerwieniałaś
Lou-teraz twoja twarz pasuje ci do bielizny-wyszczerzył się
T-wyjdzie prosze bo wam nogi pourywam i wsadzę w tyłek a potem pogrzebie was żywcem-wyszli - Harry ty też i ty Niall też. Hazza wyczołgał się z pod łóżka i wyszedł z pokoju . 
N-przepraszam za nich
T-eh.. muszę się przyzwyczaić -Nagle Niall podszedł do cb i pocałował Cię- 
N-radzę ci się też do tego przyzwyczaić ^^
T-tak jest Kapitanie Niall-  tym razem ty go pocałowałaś  a po pocałunku Niall'er polizał cię pd policzku
T-że co to było ?!
N-nwm.
T-aha ok
N-to ja już idę a i radzę ci się ubrać bo się na cb rzucę... aw....
T-ugh... to z łazki swej wyjdź -pokazałaś palcem na drzwi
N- to do zobaczenia na dole moja dziewczyno chyba mogę cię tak nazwać
T-tak a teraz masz 3 sekundy bo inaczej ugryzę cię w czoło i w nocy przefarbuję Cię na Różowo
N-aaaaaaaaa..........-uciekł

Tak stałaś się dziewczyną farbowanego blondyna i nie nie ugryzłaś go w czoło i nie przefarbowałaś mu włosów na róż....
*************
 Tadada damm......... może nie jest śmieszne ale nie miałam za bardzo weny  ;/  

niedziela, 21 lipca 2013

Jestę Pojebę

Chciała się z wami podzielić moją inteligęcją.
Więc śpie sobie jest ok północy gdy mój pies zaczął szeczkać a ja zamiast powiedzieć,, Timi zamknij się to tylko sąsiad wchodzi na klatkę '' to powiedziałam ,, Niall to nie jest dostawca pizzy więc przestań szczekać'' a po tym  dopiero dotarło do mnie co powiedziałam i się zaczełam śmiać aż mama przyleciała zaspana z drugiego pokoju i się spytała co się stało a ja odpowiedziałam ,no bo hahaha ja hhaha zamiast powiedziedzieć hahaha Timi zamiknij się haha to tylko sąsiad wchodzi na klatkę haha to powiedziałam hahahaha Niall to nie jest dostawca pizzy haha więc przestań szczekać haha'' a moja mama ,, ją doreszty pojebało '' i poszła

środa, 17 lipca 2013

10. Imagin z Zayn'em

Imagin pisany z nudów.Proszę o wyrozumiałości ponieważ w takich chwilach wpadają mi głupie pomysły.

***********************************************
Jesteś młodszą o 4 lata siostrą Liam'a  . Nie widziałas go już od czasów xf . Najgorsze jest to  że odrazu po finale programu Liam miał cię odebrać od koleżanki . Nie zrobił tego . Wolał iść oblać sukces osiągnięty z przyjaciółmi. To przez niego wracałaś sama do domu .To był błąd . Idąc ciemną uliczką  natchnełaś cię na nie przyjemnych  a zarazem  odrażających typów . Jeden z nich podszedł do cb i klepną tyłek. Chciałaś uciec ale nie dałaś rady...Reszte powinnaś domyślić się . To tak bardzo bolało po tym wszystkim zostały ci 3 okropne blizny na lewym udzie .Które zostały zrobione nożem. Mama do tej pory przez te 3 lata sobie tego nie wybaczyła Liam nadal nie ma o niczym pojęcia a sprawcy gniją w więzieniu  do końca swoich dni.
                              *2 Lipca 2013 r. twoje urodziny *
Właśnie się szykujesz na impreze w twoim domu .Po tym zdarzeniu sprzed 3 lat  nie wychodzisz na  imprezy chyba że odbywają się u cb w domu. Ubrałaś się <TO> .Sukienkę dopasowałaś odpowiednio by zasłaniała blizny na udzie.Wyszłaś ubrana z pokoju a jak mama cię zobaczyła miała taką mine O.O a potem rzekła
M-Córciu wyglądasz pięknie  i te buty..
T-mamo mam 14 poprawka 15 lat to normalne że noszę takie buty . Ale ja w innej sprawie zrobisz mi kłosa i delikatny makijaż ?
M-no oczywiście kłos ma być z tyłu czy na boku?
T-na boku - twoje włosy były zrobione już po 15 min. a makijaż po 20 wyglądał tak
Jeszcze tylko porozstawiać picie i gotowe . Mama poszła do sąsiadki a goście zaczęli się schodzić . Ci ostatni nie byli tu zaproszeni .A mianowicie przyszedł Liam, i jego przyjaciele 
T-co ty tu robisz?!
Li-jak to co przyszedłem  na urodziny swojej Little sister ale nigdzie jej nie widze wiesz gdzie jest-czy on jest tak tępy czy tylko mi się wydaje .pomyślałaś.
T- Po 1. nie jestem taka mała po 2. jesteś tak tępy że aż śmieszny po 3. nie jesteś tu mile widziany
N-Liam mi się wydaje że ta twoja Little sisier wcale nie jest taka Little 
Z-to moge przyznać ale twoja siostra to laska
Li-jak to nie jestem mile widziany od kiedy ? i Zayn to moja siostra !
T-Jak to od kiedy nie jesteś mile tu widziany oczywiście od 3 lat. 
Li-obraziłaś się namnie że się do cb nie odzywałem
T-nie nie jestem obraziona . A i możecie wejść.-Liam miał zamiar wejść za resztą ale powstrzymałaś go rękom
T-ale to chodziło mi o nich nie o cb.
Li-skoro się nie obraziłaś to co ?
T-Mam do ciebie urazę , żal <chciałam napisać Ziall^^>  i nienawiść 
Li-co ja ci takiego zrobiłem ?!
T-pamiętasz dzień kiedy był finał xf
Li-jakbym mógł zapomnieć
T-tamtego dnia miałeś mnie odebrać od Tiny czekałam na ciebie 2 godziny
Li-i tylko o to ?
T-nie przerywaj. więc czekałam tam 2 godziny aż wkońcu  Tina musiała już jechać z rodzicami do jej babci. Musiałam już iść  , szłam powolnym krokiem do domu gdy jacyś...-twój głos się załamał-jacyś faceci mnie zaczepili i..i.. próbowałam się wyrwać .-poleciała ci pojedyńcza łza którą mi  wytarł kciukiem -i reszty się domyśl...
Li-jezu tak mi przykro gdybym wiedział to ughhh..... głupia impreza  czemu akurat tu [t.i]wybacz mi proszę..
T-Tego nie da rady wybaczyć Liam to nie ty zostałeś zgwałcony i okaleczony w wieku 12 lat . To nie ty bałeś się przez rok zasnąć  z myślą że może któryś z nich przyjść to, nie ciebie te wstrętne łapska dotykały To nie ty masz blizny na lewym udzie . Ja ci tego nigdy przenigdy nie wybaczę .-powiedziałaś ze łzami w oczach i szybko żeś uciekła  do swojego pokoju by się uspokoić i poprawić makijaż . Weszłaś do niego i zobaczyłaś kokoś siedzącego na  twoim łóżku .
                              *koniec narracji 2 os*
                              *Twoimi oczami*
Weszłam do pokoju a tam siedział  na łóżku Zayn ..
J-co ty tu robisz?!
Z-siedzę nie chciałem być w tym hałasie bo mi głowa pęka ...
J-dać ci tabletkę?
Z-jakbyś mogła-uśmiechnęłam się do niego i weszłam do mojej własnej łazienki .Szybko poprawiłam makijaż i wzięłam tabletki na ból głowy.
J-masz -podałam mu tabletki i wyszłam z mojego pokoju zostawiając go samego. Wszyscy się dobrze bawili aż w końcu moja przyjaciółka wyjechała w wielgachnym tortem . Spojrzałam na innych a w oczy rzucił mi się Niall który patrzył na tort jak tygrys na mięso .haha jego mina bezcenna hahaha
Prz- No kochana dziś kończysz 15 lat życzenie i zdmuchuj
J-przyznaj się nie możesz się doczekać tortu ..-zaczerwieniła się a wszyscy w śmiech. 
H- może tak zaśpiewamy  - i wszyscy zaczęli śpiewać Sto lat a ja zrobiłam się czerwona. Po skończonej piosence pomyślałam życzenie i zdmuchnęłam świeczki . Po skonsumowaniu tortu przez gość zaczęliśmy się dalej bawić . Stałam podparta o ścianę gdy nagle ktoś złapał mnie za rękę i pociągną w stronę ,,parkietu''tą osobą był nie kto inny jak Zayn Malik. Wielkie brawa i oklaski dajcie mu z  bożej łaski <Nie wiem skąd mi się to w głowie wzięło ale kit z tym ;D > tańczyłam z nim chyba z 3 piosenki aż poleciała wolna chciałam zejść ale uniemożliwił mi to Zayn . Bujaliśmy się w rytmie muzyki aż w końcu spojrzeliśmy się  na siebie i zatopiliśmy się w pocałunku.
**********************
Zastanawiam się czy nie napisać drugiej część co wy o tym sądzicie ?? :>

poniedziałek, 15 lipca 2013

9. Imagin z Lou dla Mrs.Tomlinson

Na wstępie dodaje że będę w tym imaginie posługiwać się swoim imieniem bo jakoś dziwnie  mi pisać mt-nie jestem wcale taka piękna - powiedziała Mrs.Tomlinson  . Kocham  Was :3 a i dodam jeszcze że pozwoliłam sobie wciągnąć do tego imagina siostry  Cimorelli

************************************
Jestem sobie na łące  i patrze na piękną naturę mnie otaczającą.Z zamyśleń wyrwał mnie głos.
K-Ao to kwiatki dla pięknej pani-zwróciłam głowę w górę i ujrzałam chłopaka z bluzką w paski.Wzięłam kwiaty i powiedziałam;
J-heh  ja tam piękna?!
Ch-Tak ty tak to bym ci tych kwiatów nie dał
J-Ja wcalę nie jestem taka piękna
Ch-jesteś bo nie mogę się na ciebie napatrzeć.
J-weź bo się zarumienię albo już to zrobiłam

Ch-Lubię dy dziewczyny rumienią się przeze mnie rumieńą
J-oj tam oj tam cich bądź bo nie będe zarumieniona tylko burakiem -,-
Ch-wcale ,że nie a tak na marginesie Louis jestem ale mów mi Lou
J-a ja Agnieszka ale mów mi Aga i wiem że jesteś Louis . Loueh...
Lou-no niby z kąd to wiesz?
J-no nwm na przykład x factor muzyka itd.
Lou- Ah... no tak wszystko wokół mojej sławy...-posmutniał
J-wcale że nie
Lou-to jak niby
J-no normalnie ty jesteś Lou którego znam tylko i wyłącznie z xf a ja Aga która lubi oglądać Xf a potem zamartwiać się że rodzice jej tam nigdy nie puszczą ;(
Lou-Chcesz iść do xf ?? Grasz na czymś
J-tak gram na skrzypcach, pianinie , gitarze , Klawiszach , perkusji, śpiewam i długo by tu wymieniać a i lubie tańczyć
Lou-to zatańcz mi tu w tej chwili
J-ok ok nie spinaj dupy - zaczęłam tańczyć <wyobrazicie sobie że tam jest łąka  a obok stoi Lou>

Lou- ty lepiej idź do got to dance. Wymiatasz kobito
J-jestem dziewczyną a nie kobitą   nie mam 18 lat 
Lou-nie?
J-nie
Lou- really?
J-no tak mam 14  bicz...
Lou-.....
J- czy ty właśnie masz zgona?-pokiwał głową na tak
Lou-ej muszę cię koniecznie zapoznać z resztą zespołu 
J-ale ja dziś a dokładnie za  godzine jestem umówiona z siostrami...
Lou- to się za godzine spotkamy w MSC z twoimi siostrami ok?
J-no dobra ....
                  *godzinę później *
Właśnie z sis czekamy na  1D . Wchodzą wielkie oklaski za punktualność .
Lou-no hej więc ja jestem śmieszny Lou  to jest zboczony Hazz , seksi Zayn , rozsądny Liam a to Niall
N-ja też cchcem jakieś fajne słówko przed imieniem
Lou-ale ty jesteś zboczony i seksi i rozsądny i śmieszny 
N-oh.. chyba że tak
J-hej  to jest Christina ,Katherine , Lisa, Amy  ja jestem Aga <za miast Lauren > a to jest Danii -pomachałyśmy im 
Ch-to po co miałyśmy się tu z wami spotkać?
Lou- bo chcemy was poznać a zresztą Aga na łące wspominała że śpiewacie i chcieli byśmy posłuchać nie chłopaki?
1D-tak chcemy was posłuchać
D-i my mamy tu śpiewać?? no chyba nie 
N- to chodźmy na wzgórze 
W- ok -poszliśmy na wzgórze i kazałyśmy chłopakom poczekać bo musimy ustalić co śpiewamy. Wybrałyśmy Justina Biebera  As long AHs You Love Me. Zczełyśmy śpiewać a wyglądało to mniej wijęcej tak 
H
H-o japierdole to było wow
N-trudno mi to przyznać ale lepiej od JuJu
L-zgadam się z Niall'em
Z- ja też
Lou - ustalone idziecie do xf.
JiS-Co!
 I o to tak zostałyśmy przyjaciółkami 1D a przy okazJ nie poszyłyśmy do xf tylko dodawałyśmy filmiki na YT przez to mamy już 2 single .
***********
Dwa słowa o tym imaginie DO DUPY!

niedziela, 14 lipca 2013

8.Z Hazzą dla Sophii :)

Z Harry'm znałaś się od małego .Jest od cb o 2 lata starszy. Zawsze trzymaliście się razem w szkole, na podwórku nawet uczyliście się na sobie całować . Przyszedł czas na X-factor w 2010 na którego namówiłam Go  cieszyłaś się z nim z trzeciego miejsca .Tego dnia po finale xf  spotkałaś się z Harry'm  w Hotelu w Londynie  emocje was poniosły i przespaliście się . Rano ubraliście się i nie żałowaliście tego co się stało w nocy co z tego że miałaś 14 lat a on o dwa lata więcej.Pożegnałaś się z nim a on ci obiecał że cię odwiedzi za 1 miesiąc. Odwiedzał cię tak przez kolejne 2 lata.
                                 *Rok 2013*
Ostatni raz czyli ok 6 miesięcy temu widziałaś Harry'ego  znów się wtedy przespaliście ze sobą .Teraz do cb nie dwoni nie pisze nie daje znaku życia i dobrze to co się dowiedziałaś 4 miesiące temu odwróciło twoje życie o 180 stopni  a konkretnie okazało się że jesteś w ciąży  i tak jest to dziecko  . Masz dopiero 17 lat a już dziecko będziesz miała . Rodzice z tego powodu kupili ci dom na przedmieściach Londynu . Wiecie nie chcieli stracić reputacji .Jesteś w 6 miesiącu ciąży  miesiąc  jest dość zimny ale  czasem są dni ciepłe w końcu jest to marzec . 
                         *Oczami Sophii . Lipiec *
 Właśnie tydzień temu urodziłam małą , słodką , piękną i długo tu by wymieniać  dziewczynkę którą nazwałam Darcy tak jak chciał nazwać  Hazz swoją córkę. Spaceruje sobie z małą w wózeczku w parku . Nagle ktoś mnie trąca od tyłu tak że prawie przewróciła bym się z wózkiem.
J-uważaj trochę co ?mogło coś się stać !
K-przepraszam- rozpoznałam ten głos to był Harry szybko się pożegnałam i poszłam ale nie było mi dane daleko  odejść ponieważ Hazz złapał mnie za rękę i powiedział
H-może w ramach respekty za to poszła byś z dzidziusiem i mną do mnie.
J-nie dziękuje .
H-nie daj się prosić
J- nie słyszysz Haroldzie nie chcę -powiedziałam do niego tak jak za dawnych lat
H- Sophia to ty
J-tak to ja .  A teraz muszę iść
H-ale roszę tyle się nie widzieliśmy proszę 
J-eh no dobra -szliśmy powoli do kompleksu 1D aż Harry nie mógł się oprzeć i spytał się
H-Sop kogo to dziecko-spuściłaś wzrok - Sop odpowiesz mi na to pytanie !!-podniósł głos
J-Twoje zadowolony !- zaskoczyła go ta odpowiedź
H- jestem o...ojcem ??!
J-tak Hazz masz córkę 
H-a jak ma na imię i czemu mi nie powiedziałaś pomógł bym ci przy ciąży i wgl.
J-sam chciałeś by twoja córka miała na imię Darcy więc ją tak nazwałam   nie powiedziałam bo po 1. Nie mam twojego nowego numeru 2.Zniszczyła bym twoją karierę.
H-ahh no tak nowy numer a karierą to się nie przejmuj stwórzmy małej prawdziwy dom .
J-nie wiem czy to taki dobry pomysł
H-jest wspaniały mam tylko do cb jedno ważne pytanie
J- Jakie?
H-Kochasz mnie?- zaszokował mnie tym pytaniem . Chwilę się zastonowiłam i z łatwością powiedziałam
J-tak a ty mnie?
H-ja Cię Kocham już od czasów xf-pocałował mnie a mała zaczęła płakać- w takim momencie na serio?
J-haha ona też ma coś do powiedzenia - wyjęłam małą z wózka i do końca drogi trzymałam ją na rękach a Hazz pchał wózek. Otworzył drzwi do Villi jego i reszty  postawł wózek w korytarzu a mi przytrzymał drzwi jak jakiś gentelmen <hahahaha Harry gentelmen hahaha>
H-chcesz coś do picia
J-może pierw  zdejmę buty a dopiero wtedy . Ale ok możesz mi dać wodę
H-Ty i woda jakoś tego nie widzę
J-Harry nie denerwuj mnie jak karmie piersią nie mogę jakiś  przetworów soko-podobnych i coli pić
H-Oj tam o j tam -weszliśmy do salonu a Harry ja zobaczył chłopaków rozwalonych na kanapie powiedział
H-chłopaki gościa mamy posuńcie dupy -nawet nie zareagowali. A tak poza marginesem mówiłam już że ich nie znam nie poznaliśmy się w xf bo się zawsze mijaliśmy. - No chłopaki  ruszcie dupy jest tu moja dziewczyna z dzieckiem -teraz to wstali na równe nogi
Lou-zdradzasz mnie?!!!!!- haha dobre  zamiast cześć to zdradzasz mnie haha
H-Lou my nie byliśmy razem wiesz o tym nie
Lou-no osz kurwa wydało się
J-ej tu są dzieci-wtrąciłam się
N-hej sory za niego jest jakimś nie ogarem jestem Niall. to jest Zayn Liam i tego fraiera już poznałaś ma na imie Lou a ty?
J- Hej jestem Sophia a to jest moja córka Darcy
Li-nie za młoda na dziecko ?
J-to wszystko wina Harry'ego no dobra moja też ale głównie Harry'ego  i nie jestem za młoda
Li-co mamy przez to rozumieć
H- tempaki to jest moja dziewczyna a Darcy to moja córka . Sop siadaj ja zaraz przyniose ci  picie-Harry wyszedł a  Zayn z takim teksem wyjechał
Z-ładnie to tak naciągać Harry'ego na dziecko
J-ja wcale go nie naciągam 
Lou-ta tere fere kuku baba strzela z łuku 
J-co wy możecie wiedzieć z Harry'm znam się dłużej niż wy po praktycznie znam Go od urodzenia i nie mam zamiaru go naciągać na dziecko  - Teraz to się zamknęli. no oprócz wiecznie mądrego Liam'a
Li-znamy wszystkich znajomych  Hazzy a jakimś dziwnym trafem ciebie nie
H-ona ma racje znamy się praktycznie od urodzenia to ona namówiła mnie na   xf  to z nią pierwszy raz się całowałem to z nią pierwszy raz się kochałem i to z nią mam dziecko  takie trudne jest to do pojęcia!
1D-....
N-głębokie to było a z koro Hazz tak mówi to ja już traktuję cię jak siostrę a siebie jak wujka - uśmiechną się do mnie-  a wy chłopaki na co czekać przeproście Sop
R-przepraszamy-mała się obudziła i  zachciało jej się pić wstałam bez słowa i poszłam po picie do wózka   i już nie miałam gdzie usiąść  ale choiny Harry wypożyczył mi swoje kolana .Mała wyżłopała całą butelkę a mnie  zaczęły ciągnąć szwy wiecie te po porodowe wstałam a Harry się dziwnie na mnie spojrzał.
J-no o co ciągną mnie szwy
H-szwy?
J-tak szwy
Li-jakie znów szwy
N-jak to jakie po porodowe 
Lou- skąd to wiesz nie powiedziała przecież
N-oglądałem ciąże z zaskoczenia i tam takie coś było 
Z-eeeee..........to nie jest program dla kobiet przypadkiem
J-nie bo raz tam było  że  facet  był  w  ciąży  i  rodził
H-niby jak mógł rodzić skoro nie ma czym rodzić
Lou-wiem czym i ała musiało boleć
J-ale tematy mamy
N-ty zaczęłaś
J-oj tam - nagle usłyszałam jak mała beka i powiedziałam-na zdrowie
N-hahahahah głośniej od Zayn'a hahaha
Z-ha ha ha bardzo śmieszne ha ha ha

Oto tak zostałaś młodą matką  , dziewczyną Hazzy  oraz zyskalaś prawdziwą rodzine a nie jak rodzice którzy wyrzucili cię z powodu ciąży. Fanki cię nie hejtowały wręcz przeciwnie mała była oczkiem w głowi fanek . Mała Darcy była na każdym koncercie tatusia który po dwóch miesiącach został mężem  Sophii
*****************************
Oto imagin dla Sophii jako jedyny z tych które tu opublikowałam mi się podoba :)

7.Imagin z Narry'm dla Moniki

Na wstępie mówię że  miałam wenę i  czas więc dodaję dziś więcej imaginów  a i Monika nie określiłaś typu jaki ma być więc pokombinowałam i wyszedł taki wesoło-smutno-zboczony :) 
 Jestę Zboczeńcę ;3
***********
Znasz już od dłuższego czasu One Direction i mieszkasz z nimi .Tylko Liam wie że podoba ci się Niall a zarazem Harry . Raz próbował ci pomóc wypytując mnie co mi się w nich podoba ale wyszło że wszystko. Ich wyglądy , charaktery , głosy, gesty wszystko doprowadzało cię do przyspieszonych palpitacji serca .
                                 *Oczami Moniki*
Wszyscy pojechali do swojej rodziny a przynajmniej tak mi się wydawało.Po 3 godzinach usłyszałam jakieś jęki z pokoju Harry'ego  poszłam zobaczyć co się dzieje i jak szybko weszłam tak szybko wyszła poszłam do pokoju z szokiem  na twarzy po której już spływało tony łez a przez co ? Przez to  co zobaczyłam a co konkretnie Harry'ego posuwającego Niall'a  . Już wiem czemu nie zwracali na mnie  uwagi  . Z rozmyśleń  wyrwało mnie trzaśnięcie drzwiami od mojego pokoju . Spojrzałam w ich stronę i zobaczyłam głupio uśmiechającego Harry'ego i Niall'a
J-.....
H-może chcesz się przyłączyć
J-....
N-wiemy że chcesz
J-eeee........-byłam nadal w szoku  myślałam że są gejami a oni z taką propozycją wyskakują nie wiem co powiedzieć . Ale powinnam odmówić. Tak zrobię.
J-nie nie chcę -powiedziałam nadal  w lekkim szoku
H-przed nami nie ukryjesz . Wiemy że ci się podobamy
J-ale z kąd to wam do  głowy wpadło
N-wiesz ściany mają uszy
J-nie rozumiem
H-słyszeliśmy twoją rozmowę z Liam'em
J-japierdole....-złapałam się za głowę
N-no nie daj się prosić
J-chłopaki rozumiem macie jakiś dziwny popęd seksualny ale  nie jestem jakąś zabawką by  można było mnie przelecieć a potem  zostawić
N-a kto powiedział że cię zostawimy . Ujmę to tak będziesz naszą dziewczyną ale przy reszcie będziesz moją  co ty na to Harry byśmy mieli z Moniką taki układ
H-mnie pasuje. To jak Monia?
J- to tak można ??
H-haha tak to jak?
J-ok  ale na razie niech będzie okres próby ok?
NiH-ok -podeszli do mnie i zaczęli rozbierać .Nie wiedziałam że ten okres próby zacznie się TERAZ!Byłam już naga i leżąca na łóżku . Niall zaczął  mnie całować w usta a Harry pieścił moje pierś . Jęknęłam  blondynowi w usta co go sprowokowało do jeszcze bardziej łapczywego całowania  rozwarłam usta by wpuścić do nich język Niall'a. Harry  całował mnie teraz  po brzuchu  a po chwili poczułam jak wkłada we mnie dwa palce ruszał nimi tak szybko że nie nadążałam z oddychaniem . Niall oderwał się od moich ust i zaczął pieść moje piersi  a po chwili chłopaki zamienili się rolami  tylko że Niall nie użył palców tylko języka . O matko myślałam że jest prawiczkiem i nie jest  doświadczony a on robił to chyba jak zawodowiec . Tsaa... właśnie chyba . No bo z kąd mam wiedzieć jak robi to zawodowiec skoro to mój pierwszy raz.
Harry przerzucił się z pierś na usta .Nagle oderwali się odemnie  i już wiedziałam o co chodzi  tylko ja się wstydzę .Spuściłam wzrok co zauważył Harry 
H- hej  nie smutaj się jak nie chcesz to innym razem  
J- Chłopaki ale wiecie ,że to były mój pierwszy raz ja nie bardzo się orientuję co i jak ....
N-jak to twój pierwszy raz?!
J- czego się spodziewałeś po 15-latce -powiedziałam z ironią
H-Niall daj spokój  ma 15 lat to powinneś się domyśleć
N-też racja  to jak kontynuujemy  -Harry skiną głową i  tym razem Harry usiadł obok nas a Niall delikatnie i powoli wbił się we mnie . Na początku zabolało ale potem poszło jak z górki Harry się przyłączył i wyglądało to tak że Niall pieprzył mnie a jego Harry . Blondasek robił się  coraz bardziej agresywny ta jak jego ,, Chłopak '' Harry . O takk ... podniecało mnie to Irish Boy miał już pełno śladów paznokci  na plecach . Po Godzinie chłopaki zamienili się miejscami i tym razem wszedł we mnie Hazz jego ruchy były inne takie że wchodził we mnie nie do końca ale szybko a u Niall'a było że wchodził we mnie do końca i mocno i szybko. Chyba wole te drugie czyli stanowcze . Ale cóż to oni tu żądzą  po jakimś czasie doszłam ale szkoda było mi chłopaków bo musieli by się zaspokoić sobą więc zrobiłam im to co chcieli prędzej . Szczerze mówiąc  spodobało mi się Niall wytrysną mi się do buzi a Harry na ciało po  czym oni to zlizali ze mnie.
N-to chyba był nasz najleprzy sex nie Hazz
H-noo a co ty sądzisz Monia
J-powiem tak . Najlepszy pierwszy raz jaki dziewczyna mogła sobie wymarzyć-pocałowali mnie po czym przykryłam nas kołdrą i zasnęliśmy. Rano by obudzić chłopaków zastosowałam buziaki w usta od razu się obudzili i  pocałowali mnie  w poliki a potem pocałowali się  w usta..O jakie to słodkie .Wstali z łóżka spojrzałam im się na krocza i powiedziałam dla beki
J-a w nocy  wydawał mi się większe  hahahaha ........... nie no żarcik
H-ha ha 
N-bardzo śmieszne
H- ha ha ha
N - co ubieramy się i na śniadanie
J-myhmmm...- zaczęłam się rozciągać na łóżku tak by wyeksponować bardziej pierś.
H-ty chcesz że bym się tu na cb rzucił
J-nie e
H-to się tak nie wypinaj cyckami 
J-okejjj..-powiedziałam  smutnym głosem
N-a mnie to nie przeszkadza - wstałam z łóżka podeszłam do szuflady z bielizną i  wyjełam czerwony koronkowy stanik a za pleców usłyszałam głos Loczka
H- załóż  te czerwone stringi do tego stanika
J-a z kąd wiesz że wgl. takie mam ?
N-nam się kiedyś nudziło to tak sobie grzebaliśmy w toich szafkach
J-a to gnoje no..- wzięłam bieliznę i poszłam do łazienki się ubrać po czym  wyszłam i wzięłam czarną miniówkę  i pomarańczowo- czerwoną bluzkę z kieszonką na lewym boku   do tego założyłam czarne Vansy i zeszłam na dół do kuchni. Wzięłam sok z lodówki i poszłam do chłopców którzy grali na  Playce .
Po trzech godzinach wróciła reszta i z Niall'em ogłosiliśmy że jesteśmy razem na co Liam
L-No wreszcie 

*****************************
Czytasz =komentujesz 













6.Imagin z Harry'm dla Kary :)

Jesteś z Hazzą od roku. Pare dni  temu zaproponował byś zamieszkała z nim i chłopakami . Zgodziłaś się.Podczas rozpakowywania walizek  cały czas Harold szeptał ci do ucha sprośne rzeczy .Ale nie możesz ich dłóżej słuchać bo miałaś swoją tajemnice  którą nikomu nie ujawniłaś nawet swojej matce . Tą tajemnicą było to ,że 2 miesiące przed poznaniem  swojego ukochanego zostałaś zgwałcona . 

T-Harry przestań- powiedziałaś do chłopaka go lekko odepchnęłaś
H-no ale Karolina  jesteśmy ze sobą rok a jeszcze tego nie robiliśmy , ja też mam swoje potrzeby -powiedział zasmuconym głosem
T-wiem że masz swoje potrzeby których na razie nie zaspokoję bo mam blokadę ponieważ .... zresztą nieważne
H -czy ty przede mną coś ukrywasz  mieliśmy nie mieć przed sobą żadnych tajemnic -do oczu napłynęły ci łzy, wstałaś z podłogi usiadłaś na łóżku .Podkuliłaś nogi i zatopiłaś w kolanach twarz łzy leciały ci jak z wodospadu  .
H-ja nie chciałem cię urazić przepraszam proszę nie płacz 
T-ja nie płacze przez ciebie....
H-no ja już do jasnej cholery nie rozumiem kurwa mieliśmy nie mieć przed sobą tajemnic !!!.Sama to mi zaproponowałaś a sama się z tego nie wywiązujesz!!!!
T-jak bym umiała ci to powiedzieć to bym zrobiła już to dawno! myślisz że o tym tak łatwo powiedzieć
H- Proszę powiedz mi razem coś zdziałamy
T-na to nie ma żadnej rady to się stało i nieodstanie
H- ale co?
T- myślisz że tak łatwo wstać -  wstałaś - i powiedzieć ,,Hej nie mieliśmy nic przed sobą  ukrywać a jest taka jedna sprawa 2 miesiące przed spotkaniem ciebie zostałam zgwałcona  no to co może idziemy na kawę'' jezu... ja to wydusiłam z siebie -powiedziałaś płacząc .Harry spojrzał na mnie z niedowierzaniem  i przytulił mnie po czym wyszeptał mi do ucha.
H- przepraszam że naciskałem  jakbyś prędzej mi to powiedziała to by inaczej się to potoczyło nie naciskał bym na ciebie . Kotku... proszę przestań płakać nie lubię  gdy to robisz . Kocham Cię słyszysz..-przestałaś płakać spojrzałaś Harry'emu w oczy  i pocałowaliście się .
T- może w coś zagramy -Harr'emu zaświeciły się oczy 
H-na  pewno chcesz..?
T-Kotku miałam na myśli Monopoli -spalił buraka - hahahahahaha nie no nie mogę chodzimy coś zjeść 
H-ja sobie to zapamiętam-zrobił minę małego dziecka które nie dostało lizaka
T-oj Harry Harry Harry co z ciebie wyrośnie 
H-jak to kto ciacho
T-ta by się chciało- powiedziałaś pod nosem
H-coś mówiłaś
T-nie-powiedziałaś głosem niewiniątka .Zeszliśmy do kuchni gdzie siedziała reszta.
N-no w końcu ile można się rozpakowywać
T-ej ....to nie moja wina że Harry mnie zaczepiał  a ja się w końcu wkurzyłam spytałam się go co  z niego wyrośnie  a on powiedział że ciach a ja wtedy zaczęłam się tarzać na ziemi z śmiechu
Z-Harry wszyscy wiemy że z ciebie to tylko wyrośnie banan
T-Banan!??
N-banan!??
Lou-banana ? 
Li- a o co chodzi ?
W- hahahahahah Liam ty nie ogarze !!hahahahahahahahahahaha

*******************************
Tadammm..... miałam jakąś dziwną wene  na gwałt   O.o
Jak pisałam tego imagina tata domnie podszedł i powiedział  ,, Co się tak szczerzysz jak mysz do sera '' a ja odpowiedziałam  ,, no bo banan '' tata machną ręką i wyszedł  :D


sobota, 13 lipca 2013

5.Imagin ze wszystkimi dla Klaudii

Jesteś zamkniętą w sobie 16-latką lecz nie zawsze tak było byłaś roześmianą i łatwo nawiązującą nowe znajomości dziewczyną zmieniło się to wtedy gdy okazało się że jesteś adoptowana. Rodzice Opiekuni prawni powiedzieli ci ,że twoja matka mieszka gdzieś w Wielkiej Brytanii ,że masz starszego brata i siostrę a nie mogła cię zatrzymać bo nie miała na to pieniędzy a ojciec ją porzucił kiedy dowiedział się że będzie ojcem po raz trzeci .Ostatnio myślałaś nad odnalezieniem jej zaczęłaś szperać w kartonach na strychu i nic nie znalazłaś .Postanowiłaś jeszcze poszukać w gabinecie twojej ,,Mamy'' ma tam pełno papierów ale w końcu znalazłaś tego czego szukałaś nie mogłaś uwierzyć własnym oczom pisało tam że twoja matka miała na imie Anne Cox czyli mataka Harry'ego Styles'a i Gemmy Styles .Spisałaś adres zamieszkania i poszłaś do swojego pokoju zaczęłaś się pakować i wzięłaś swoje oszczędność czyli ok. 6000 zł . Wieczorem gdy ,,rodzice'' wrócili z pracy podeszłaś do nich i oznajmiłaś im że lecisz do Holmes Chapel by poznać swoją matkę . ,,Rodzice'' postanowili ci dać wolną rękę bo w końcu masz prawo poznać swoją rodzoną matkę dali ci też kasę na podróż czyli ok 1000 zł i dali ci na holtel też tyle samo . Są bogaci więc wzięłaś kasę i powiedziałaś że wylatujesz jutro o 9. Poszłaś do łazienki i wzięłaś gorącą kąpiel.

*Godzina wylotu. Oczami Klaudii *

Weszłam do samolotu usiadłam na swoim miejscu i wystartowaliśmy . Leciałam ok. 2 godziny gdy już wylądowałam poszłam po walizki i poszłam na postój taksówek. Powiedziałam na jaką ulice mam mnie zawieść po ok . 1 godzinie dojechałam na miejsce i zapłaciłam . Wzięłam rączkę od walizki i ruszyłam w stronę drzwi trochę się obawiałam tego spotkania bo co mam powiedzieć ,,hej jestem twoją córką którą oddałaś do domu dziecka ''? nie wiem co powiem chyba polecę na spontana . Zastukałam w drzwi a po chwili otworzyła mi je rozpromieniała Ann.
A-w czym mogę ci młoda damo pomóc
J-no ja nie wiem od czego zacząć
A-najlepiej od początku i prosto z mostu
J-skoro pani tak mówi więc mam 16 lat i chyba jestem pani córką którą oddała do domu dziecka-Ann zamarła
A-to naprawdę ty..... może wejdziesz- otworzyła szerzej drzwi i mnie w puściła do środka poszłyśmy z moją walizką do salonu . Pod ścianą postawiłam walizkę i usiadłam na skórzanej sofie. Ann a raczej mama poszła zrobić cherbatę . Po czwili przyszła postawiła napój na stoliku i usiadła koło mnie.
A-jesteś srasznie podobna do ojca i trochę do Harry'ego. Wiedz ,że nigdy nie chciałam cię oddać tam do domu dziecka
J-ja wiem jaka była sytuacja i rozumiem nie gniewam się ale chciałam panią , Ann, mame no nie wiem jak mam mówić
A-mów mi Ann wiem że nie jesteś jeszcze gotowa powiedzieć mi do mnie mamo
J-więc Ann chciałam cię bardzo poznać i dlatego tu jestem
A- twoj prawni rodzice dobrze cię wychowali widać to
J-nie rodzice tylko opiekunki które się mną zajmowały ich może widziałam 2 godziny dziennie
A- ohh przykro mi -wzięłyśmy kubki z herbatą i się napiłyśmy- a w jakim mieście dotychczas mieszkałaś
J-całe życie mieszkałam w Polsce
A-czyli można powiedzieć że jesteś polką
J-tak nawet trochę się nią czuję :)
A-jak chcesz możesz u mnie zostać na noc pokój Harry'ego jest wolny od kiedy zaczną swoją karierę
J-nie chcę robić kłopotu zawsze mogę iść do hotelu
A-o nie nie nie nie dam ci się szwędać po hotelach śpisz tu
J-no dobrze - wkońcu uległam zaprowadziła mnie do pokoju swojego syna a mojego brata . pokazała gdzie mogę włożyć swoje ubrania i gdzie znaiduję się łazięka.Zeszłam na dół i powiedziałam
J-idę się przejść po okolicy będę za 2 godziny dobrze?
A-ok. tu maszmój numer gdybyś się zgubiła. -posłała mi ciepły uśmiech i podała karteczkę z cyferkami. Wyszłam z domu i chodziłam po uliczkać tej małej miejscowość. Po jakimś czasie usiadłam na ławeczce w parku .Patrzyłam ja dzieci się bawią , biegają i robią różne dziwne rzeczy .Podziwiałam też naturę która była tu zaskakująco piękna .Nagle ktoś powiedział do mnie
K-co taka piękna dziewczyna jak ty siedzi sama w parku ? -spojrzałam na tego ktosia który okazał się być Harry'm.
J-jaka ja tam piękna a co robie podziwiam naturę :)
H-mogę się przyłączyć
J-jasne że możesz Hazz
H-znasz moje imię a ja nie znam twojego
J-dowiesz się wkrótce
H-zabrzmiało to troche jak z Horroru
J-ten Horror dopero się rozpoczyna-powiedziałam zachrypniętym głosem a jak zobaczyłam jego mine to zaczelam się śmiać że aż spadłam z ławki - hahahahaha gdybyś widział swoją minę hahahaha nie no normalnie mnina zapłakanego Zbyszka hahahahahaha
H-ha ha bardzo śmieszne ha ha ha
J-oj tam oj tam ja lecę bo obiecałam że będę za 2 godziny w domu pa -i odeszłam zanim zdążył otworzyć usta.Trafiłam do domu bez przeszkód .
J-hej już jestem
A-o cześc już się bałam że zabłądziłaś
J-nie ale zgadnij kogo spotkałam
A-no nie wiem kogo ?
J- Harry'ego
A-niech zgadne w parku byłaś
J-tak a najdziwniejsze było to że on starał się mnie poderwać
A-jak to Harry zawsze nie wyżyty jak jego ojciec ale to dobry chłopak
J-możliwe że dobry nie znam go więc nie wiem ale wieżę ci na słowo
A-ja idę już spać kanapki ci zrobiłam i postawiłam na blacie w kuchni . Dobranoc córciu
J-dobranoc Mamo -Ann się uśmiechneła i poszła do swojej sypialni ja zaś zkierowałam się w strone kuch by zjeść kanapki .Męczyłam je chyba pół godzin. Jak już zjadłam poszłam wziąść prysznic .Już byłam wykąpana ale zapomniałam pidżamy z pokoju więc skierowałam się do tymczasowego pokoju i tam się ubrałam , ręcznik rozwiesiłam na fotelu a chwile potem drzwi od pokoju się otworzyły a w nich staną zdziwiony Harry
H-co ty tu robisz?
J- stoję
H-ale czemu w tym pokoju i w tym domu
J-bo Ann nie chciała mnie puści do Hotelu ?!
H-nie rozumiem -chwilę po tem weszła lekko zaspana Ann i żekła
A- Harry ona będzie dziś nocować u nas w twoim pokoju mogłeś mnie uprzedzić że będzieś dziś to bym ci posłała w pokoju Gemmy
H-ale kim ona jest że pozwalasz jej nocować u nas w domu!
A-Synku nie podnoś głosu wytłómacze ci to siadaj -uśiadł na łóżku koło mnie a Ann usiadła koło swojego syna.- więc Harry to jest twoja młodsza siostra Klaudia
H- wziełaś jaz domu dzieck czy co bo nie rozumiem ?
A-nie to jest moja rodzona córka a twoja i Gemmy rodzona siostra. Kiedyś jak jeszcze byłeśmały możemiałeś z 3,5 roku zaszłam w ciąże a jak twój ojciec się dowiedział o tym to nas pożucił nie miała bym za co utrzymać tzreciego dziecka i oddałam Klaudię do adpcji ona po 16 latach odnalazła mnie i kazałam jej nocować u nas w domu a nie żeby się szwędała gdzieś bo hotelach -Harry patrzył z nie dowierzaniem raz na mnie raz na Mamę .-synku powiec coś ?!!
H-.....
J- Daj mu czas nie każdy dowiaduje się że ma rodzeństwo o którym nie wiedziało
A-.....ehhh no dobrze zmieścicie się chyba na jednym łóżku- kwnełam głową na tak a jej już nie było.
H-więc jesteś moją młodszą siostrą ?
J-tak przepraszam ale jestem śpiąca za dużo emocj jak na jeden dzień -położyłam się twarzą do ściany a Hazz rozebrał się i położył obok mnie i powiedział.
H-podrywałem własną siostre jak siara
J-dokładnie podrywał mnie własny brat o fuj........ale wiesz nawet jakbyś nie był moim bratem to na przyszłość wole blondynów...
H-znam jednego blondyna ... jak coś to wiesz..
J-tssaa..... Call my Niall Awww.....ahahahaha
H-parapapapa Invite my sister out on a date
J-a z kąd wiesz że to ja go nie zaproszę na randkę
H-nwm .

* miesiąc później *
Harry 2 tygodnie temu zaproponował mi zamieszkanie z nim moi polscy rodzice i Ann się zgodzili . Mogę powiedzieć jedno wszyscy z 1D są super i wiecie co to Niall mnie jako pierwszy zaprosił na randkę . Jak na niej było Super on jest tak romantyczny i słodki i świetnie całuje . Co się jeszcze zmieniło przez ten miesiąc hmm..... straciłam dziewctwo z Niall'em i byłam z chłopkami w Francji , a i poznałam Justina Biebera . Teraz siedzę w aucie z chłopakami z 1D i jedziemy nad jezioro gdy nagle wjechała w nas ciężarówka bo wpadła w poślizg. Zgineliśmy na miejscu . Każdego z nas rodzice się załamali tak samo fani i ogólnie cały świat . 


**********************
Przepraszam za uśmiercenie Naszych misiaczków ale tak jakoś wyszło .... a i sorry ale jakoś nie wyszedł ze wszystkimi tylko z Niall'em i Harry'm
Czekam na Komentarze .Kocham :**:    Sorry za błędy -,-


czwartek, 11 lipca 2013

4.Imagin z Louis'em cz.2 dla Cher

     *Następny dzień.Godzina 12*
T-Nie Louis ja ci tego nigdy nie wybaczę !!. Mogłeś powiedzieć że nie wystarczam ci może byśmy to  może inaczej byśmy to rozegrali.!
L-Ale ja nawet nie pamiętam żebym cię zdradził . Nic mam w głowie jedną wielką pustke.
T-czy ty sugerujesz że ja kłamie !
L-nie ale moge ci powiedzieć jak to było.
T-tylko bez tych szczegółów
L-więc  była godzina 20 i zamówiłem sobie pizze i cole . Owszem przywiozła ją blondynka ale  jak jej zapłaciłem to poszła. Usiadłem przed TV  zjadłem pizze a potem wypiłem trochę Coli  i ....... no właśnie nic nie pamiętam ;(
T-czekaj zasnąłeś czy jak na jakimś haju urwał ci się film bo nie rozumiem?
L-jak na haju -powiedział zapłakanym głosem -ja naprawdę bym ci tego nigdy nie zrobił .
T-  ej.... skoro wypiłeś troche tej coli to zrób testy z niej na narkotyki  . W tedy ci uwierzę .
L- zrobię wszystko by ci udowodnić że zrobiłem to nieświadomie .-Poszliśmy do pokoju gdzie Lou wczoraj oglądał TV. Na szczęście  była tam ta cola którą pił. wziął ją i pojechaliśmy z tym do laboratorium . Lekarz który był tam powiedział byśmy przyjechali tam znów jutro po wyniki.
T-bo Lou jest jeszcze jedna sprawa ale to chyba powiem Ci jutro
L-powiedz mi wiesz że wszystko możesz mi powiedzieć
T-nie jestem pewna bym mogła ci to teraz powiedzieć bo jak wyjdzie na to że nie ma tam narkotyków tylko jest to zwykłe picie to będzie jeszcze trudniej nam się rozstać
L-nie nalegam byś mi powiedziała ale jak się jeszcze przed wynikami zdołasz to   powiedzieć to i tak nic nie zmieni nadal będze Cię Kochać
T-to nie jest dobry pomysł chyba  wogóle nie powinnam Ci tego mówić
L-Cher.... ja zawsze będę po twojej stronie czy to by się okazało że jesteś chora na jakąś nie uleczalną chorobę. Odstukać to . Czy  w Ciąży byś była  czy nawet byś miała  zwykły katar .-na słowo ciąża sie wzdrgnełaś naszczęście tego Louis nie zauważył. Mam tylko jedno pytanie w głowie powiedzieć czy nie ??
Co prawda wybaczyłam mu po część ale nowłaśnie jest nadal te ale skąd mam wiedzieć czy Lou nie dosypał narkotyków do picia  gdy wyszła ta szmata.Co tam powiem mu.
T-Przemyślałam to wszystko i zdecydowałam się Ci powiedzieć.
L-to mów bo umieram z ciekawość
T-więc ....więc ja jestem w .....w...w Ciąży bedziemy mieli dziecko-Lou zatrzymał auto. spojżał się na mnie i krzykną
L-będę ojcem!! Niemogewtouwierzyćbedęojcemjakjasięstraszniecieszę!!-pocałował Ci z nienacka.I już nie liczyło się to czy Cię zdradził czy nie liczylo się teraz Ty ,Louis .i Dzidziuś...
***********
Nie zabijajcie mnie za tą badziewną drugą część ......
Postanowiłam dodać tą część prędzej bo nudziło mi się :)

środa, 10 lipca 2013

4. Imagin z Louis'em cz.1dla Cher

Właśnie wracałaś o 22 z popołudniowej zmiany  w pracy. Idziesz powolnym krokiem i myślisz tylko o tym co teraz robi twój ukochany narzeczony Louis. Tak ten Louis z 1D.Weszłaś już do domu  wołasz swojego ukochanego ale słyszysz tylko jakieś jęki. Pobiegłaś w stronę tych odgłosów okazało się że dochodzą one z twojej i Loueh'a sypialni . Otwierasz je a tam najgorszy widok jaki mogłaś zobaczyć czyli Louis'a pieprzącego się z jakąś blondyną .Cała zapłakana wybiegasz z domu nawet nie skapnęli się ,że weszłaś i zobaczyłaś  to. Nie wiedziałaś gdzie pujść  do głowy przyszedł ci Harry wkońcu jest twoim i Louisa  najlepszym przyjacielem. Doszłaś (skojażyło mi sie XD) już do Harry'ego  zapukałaś a on od razu otworzył jakby wiedział ,że  zapukasz.
H-Jezu co się stało  Cher -padłaś mu w ramiona po czym weszliście do środka a  ty zaczełaś mu  mówić czemu płaczesz on tylko wypowiedział się tak
H- Zabije gnoja
T-Hazz spokojnie przeżyje to najwyraźniej tak miało się stać ;_; - poleciałaś po tych słowach do toalety i zwymiotowałaś  poczułaś Hazzy ręce na swoich włosach . Przytrzymał ci je jak już skończyłaś słuściłaś wodę a on podał ci ręcznik.
T-przepraszam ale ja już tak mam od rana
H-może się czymś zatrułas albo coś w tym stylu - chwile się zastanawiałaś i cię olśniło
T-Harry mi się wydaje że to nie jest zatrucje - powiedziałaś z przerażeniem
H-nie rozumiem
T- mi chodzi o to że moge ..być w....w ciązy
H-to się narobiło ale jesteś pewna??
T-nie nie jestem - znów zwymiotowałaś
H- poczekaj tu za 15min. będę - nawet nie dał Ci odpowiedzieć a już go nie było
Nudziłaś się siedząc na kafelkach łazięki . Po 5 minutach zaczą wydzwaniać do cb Lou. Nie odbierałaś . Wysłał Ci sms-a o treść ,, Kochanie gdzie jesteś.Odbierz. Martwie się powinnaś być już godzine temu w domu''- tak byłam  nawet półtorej godziny temu w domu ale ty się pieprzyłeś z tą lafiryndą  i nie zobaczyłeś mnie - pomyślałaś. po chwili znów zaczął wydzwaniać aż się wkurzyłaś i odebrałaś
 **Rozmowa**
T-Czego kurwa
L-boże spokojnie ja tu od zmysłów odchodzę gdzie jesteś przyjadę po cb.
T-nie powiem gdzie jestem
L-ale co się stało wiesz jak ja się martwię i tęsknie za tobą
T-jakoś nie wydaje mi się byś tęsknił  jak się pieprzyłes z tą blondynką
L-jaką blondynką - zgrywa niewiniątko - pomyślałaś
T- a jak myślisz  jak bedziesz pamiętał jaką to zadzwoni może odbiore
*Koniec rozmowy*
Hazz wszedł do łazięki podał mi trzy jakieś pudełeczka
T- co to?
H-testy ciązowe
T-jprdl boje się -,-''
H- to ja ide do salonu jak będziesz już miała wyniki powiedz
*15 min.później*
Taaa... jestem w ciąży ;__; Kurwakurwakurwakurwakurwa  wfnhdosinhfiosufbreusabfeiadbaskjdbcfisfrnfa
Ja to mam farta w życiu nie ?! nie doiść że nażeczony mnie zdradził to jeszcze w ciąży jestem z nim. Wyszłam z łazienki i powiedziałam do Hazzy 
T-no i po co jełopie jebnięty  kupiłeś tek  skurwione testy -,-
H- ....
T-jaki ty nie kumaty chodzi mi o to że przez cb dowiedziałm się na 90% że jestem w ciązy !!
H-aaaa..... oooołłłł...... ja chciałem tylko dobrze 
T-dobrze to ty możesz sobie zro.. ..... zresztą nie ważne. Ważniejsze jest teraz co ja teraz zrobie  ..
H-zawsze możesz zamieszkać ze mną
T-nie ja już wiem co zrobie ...
H-co ??
T- wrócę do polski
H-nieee eeee......
T-nie mam  wyboru to on wszystko zniszczył nie ja . 
H-ale będziesz ze mną i resztą utrzymywać kontakt 
T- oczywiście że tak-przytuliłaś go- moge dziś u cb przenocować nie ?
H-pewnie że tak .....
            *Następny dzień.Godzina 12*
....C.D.N


*********************************
O to jest pierwsza część imagina z Louis'em :) następna pojawi się za dwa dni a  za trzy dni pojawi się imagin ze wszystkimi .
CZYTASZ=KOMENTUJESZ XD


3.Imagin z Niall'em +18 dla Kate

Znasz 1D od   roku  wszystkich traktujesz jak starszych braci no dobra nie wszystkich no bo jest taki pewien Irish Boy który ci się strasznie podoba .Są 2 przeszkody  1. Ma dziewczynę Camil ;/  2. Nie chcesz zepsuć waszej przyjaźni ;/.
                                               *Oczami Kate*
Pewnego dnia     Pewnej nocy około północy < jaki rym O.o> usłyszałam pukanie do moich drzwi wstałam z łóżka i szłam zaspanym krokiem do nich. Otworzyłam je i zobaczyłam  zapłakanego i pod wpływem alkocholu ale nie pijanego w trzy dupy Niall'a .
J-jezu Niall co ci się stało?
N-no bo ja dopiero gdy mnie Camil rzuciła  zrozumiałem że jej nie kochałem
J-no to w czym problem ?!
N-booo ..... ja tak naprawde Kochałem kogoś innego
J-KOGO!!- krzyknęłam nawet nie zdając sobie sprawy jak to zabrzmiało . I masz poleciała mi  pojedyncza łza.
N-Kate nie płacz to ty jesteś tą inną dziewczyną.-wytarł mi łzę która spływała mi po policzku i namiętnie mnie pocałował .oddałam mu pocałunek.
J-wejdziesz czy nadal będziemy stali w drzwiach ??
N-a nie przeszkadzam ci przypadkiem
J-nie i tak w planach miałam tylko spanie
N-to chyba się przyłącze-poszliśmy do mojego pokoju gdzie Niall się na mnie ,, Rzucił '' zaczą całować  po szyj zdejmując mi bluzkę i rzucając ją w kąt pokoju za nią poleciała jego koszulka i mój stanik położył mnie na łóżko i zdjął mi spodnie razem z majtkami  a potem sobie , te część garderoby też poleciały w kąt pokoju.Niall zaczą pieścić moje piersi rękami po czym dołączył w to  język. Z moich ust wydobył się jęk co usankcjonowało go . Błądziłam rękoma  po jego nagich i umięśnionych plecach.Chciałam by we mnie już był.Chyba to odczuł więc powoli i delikatnie we mnie wszedł co i tak nie zmienia faktu że mnie bolało. Wiecie pierwszy raz może boleć  i właśnie padło na mnie jeden plus był taki że nie krwawiłam . Niall na chwile  przystopował i powieszał
N-mogłaś powiedzieć że to twój pierwszy raz bym  bardziej uważł
J-to tak ja ty mi nie powiedziałeś że to twój pierwszy raz więc może kontynuuj
N- no fakt nie powiedziałem   więc kontynuuję - wchodził we mnie i wychodził coraz szybciej nasze jęki było słychać w całym pokoju który na szczęście miał dźwięko-szczelne ściany . Tak to cały dom byśmy obudzili a bym nie chciała być przyłapana na robieniu tego przez rodziców.
Jęczeliśmy coraz głośniej aż w końcu  doszliśmy w tym samym czasie.Niall opadł obok mnie na łóżko a ja się w niego wtuliłam  i zasnęliśmy .
         *2 tygodznie później*
Okazało się że nasza nocna przygoda   sprawiła że będziemy mieć dziecko ja się ciesze nie wiem jeszcze jak Niall bo mu nie powiedziałam  .Właśnie idę do kompleksu chłopaków . Gdy doszłam to nie pukałam tylko weszłam  jak do siebie no co skoro oni mogą tak u mnie to ja u nich lecz po tym pożałowałam że nie zapukalam ponieważ jak wyłoniłam się z korytarza dostałam  skórką od banana w twarz a jak wiadomo bana jedynie może należeć do Harolda .
H-sorry myślałem że to Liam
J - to się pomyliłeś a za chwile  tak oberwiesz że twoja matka cię nie pozna 
H-hahahaha a co ty mi  możesz zrobić
J-wiesz nie muszę być ja może być ktoś inny
H- ta ciekawe kto wiem twój chłopak którego nie masz
J-jesteś pewny że nie mam ?-tu reszta chłopaków w śmiech 
H-jestem pewien tak to byś nam już dawno powiedziała
J-sam tego chciałeś - wziełam komurkę i napisałam do Niall'a  ,, Zagilgotamy go na śmierć ''  a on odpisał  ,, Ok na 3''
N-1.......2......3 JUŻ!- rzuciliśmy się na Hazze  a on się zaczą tak śmiać że aż prawi się polał ale Niall powiedział  że mu wystarczy.
H- przecież Niall ma dziewczyne  ?!!
J-tak ma mnie
N-no właśnie
Z- że niby w jak sposób -wtrącił się Zayn
J-normalny 
N- myśleliśmy że wy się skapniecie 
Lou-oni coś kręcą
N-nie kręcimy od 2 tygodni jesteśmy razem to jak mamy cośkręcić
Z-Udowodnijcie -  spojrzałam na Niall'a a on na mnie i się pocałowaliśmy 
J-a Niall bo ja tu w innej wgl. sprawie przyszłam
N- to to mów
J- ale w cztery oczy
N-no to chodź do mnie- poszliśmy do jego pokoju a ja prosto z mostu powiedziałam
J-jestem w ciąży
N-eeee...........
J-nie cieszysz się?
N-ciesze ale mam szoka
J-ahhaaa.....
N-ooo kurwaa będe ojcem o ja pierdziele ale super normalnie fycycdyttryughsjfrnglkvns - wybiegł z pokoju i krzykną -będę ojcem  !!!!!!!!-zaczą  biegać wokól chłopaków któży są też w szoku ale po chwili im przeszło i zaczeli krzyczeć
ch- bedziemy wujkamiiii!!!!- wszedł w tym momęcie Liam do domu 
Li-coś się stało???
Ch-będziemy wujkami!!
N- a ja ojcemm
J-ej a ja Matką!!!!!!!!
Li- znów bawicie się w dom
Lou-nie- powiedział poważnie
 Li-o kurde to prawda będę wujkiem
Z-ale my też
Lou-ja chcę być ojcem chrzestnym 
                           *8,5 miesiąca później Noc *
J-Niall obudź się 
N-co....
J-gówno
N-tylko ...to chciałaś mi powiedzieć..
J-nie chałam cię powiadomić ŻE WŁAŚNIE WODY MI ODESZŁY I RODZĘ KURWAAA!!!
N-aha dobranoc....... CZEKAJ CO - wstał na równe nogi i  obudził resztę  . Zawieźli mnie do szpitala i   po 4 godzinach porodu, urodziłam śliczną dziewczynkę którą nazwaliśmy  Sandra.

O to tak  zaczęła się historia przyjaciół   która póżniej przerodziła się w miłość a chwile potem dostali owoc miłość . Niall , Kate i Sandra tworzą szczęśliwą rodzinę . One Direction istnieje i koncertuje dalej . A i zapomniała bym dodać Sandra będzie miała braciszka.

****************************
Proszę bardzo +18 mogę przyznać że nie najlepszy ale no cóż taka moja wyobraźnia. Sorry za błędy.
I  przypominam że można składać zmówienia na imaginy  Czekam na komentarze <3
<3 Kocham Was<3h


sobota, 6 lipca 2013

2.Imagin o Zayn'e dla Anonimka

Masz 14 lat i mieszkasz w Londynie od 2 lat  więc angielski masz w małym paluszku.Idziesz sobie Hyde Park'iem  gdy na cb wpada jakiś facet  nie mówiąc przepraszam idzie sobie jak gdyby nigdy nic nagle słysze jak jakaś dziewczyna mówi że ten owy facet ukradł jej torebkę. Nie wiesz czemu ale zaczynasz zanim biec. O dziwo doganiasz go przewracasz go i zabierasz mu torebkę ta dziewczyna podbiega do cb i dziękuje za ocalenie jej torby. Wokół was zebrała się spora grupka ludzi więc złodziej chciał uciec ale gdy chciał dać krok postawiłaś mu haka a on się wyglebał  . Oddałaś dziewczynie torbę i chciałaś odejść ale po wyjśću z kółka zgromadzonych ludzi zaczepił cię jakiś facet:
F-udzielisz mi  wywiadu?
T-nie
F-ale dlaczego ??
T-bo nie
F-no prosze
T-nie
F-no ale weź no prosze!!- i tu się wtrącił jakiś słodki chłopak o mulatowatej cerze
Ch-nie słyszałeś co powiedziała jak nie chce to nie
F-to może ty Zayn udzilisz mi wywiadu
Ch-no chyba cię pojebało nie!!
F-dobra ale nie krzycz -poszedł sobie
Z-czasami potrafią być natrętni jestem Zayn a ty piękna ?
T- jaka tam znowu piękna ? Mam na imię [t.i]
Z -oj uwierz jesteś piękna a twoje imie jest równie piękne co ty
T-nie słodzi . Dobra ja idę . Pa Zayn dziękuje za uratowanie mi tyłka przed tym gościem
Z-a gdzie się wybierasz jeśli można wiedzieć ?
T-do MSC
Z-pójdę z tb jeśli mogę
T-spk.
Poszliście do Milk Shake City  i zamuwiliście shaki <nwm.jak się to odmienia ;p >  truskawkowe . Później Zayn zaproponował że zabierze Cię do sb . Nie odmówiłaś . Szliście powoli uliczkami Londynu gdy Zayn wyskoczył z tekstem
Z-A  tak wogóle ile masz lat ??
T-nie chciej wiedzieć
Z-nie mów że jesteś starsza odemnie !?
T-nie  ale zgaduj
Z-no nwm. 18
T-niee e
Z-17
T-niee
Z-więcej czy mniej
T-nie ma tak zgaduj
Z-19
T-nie
Z-15 !!
T-nie
Z-13!!!?
T-Nie
Z-14???!!!!!!!!!!!!
T-bingooooooo właśnie wygrałeś jednego liścia w twarz za twarzoweee !!
Z-co aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa..................-pisną jak dziewczynka i zakrył twarz rękoma.
T-żartowałam <facepalm>
Z-ale jak to masz 14  lat
T-No normalnie  mama mnie urodziła 14 lat temu
Z-O.O
T-no co? nie mów że nie wiesz jak dzieci się robi
Z-ja jestem Zayn Malik i wiem jak dzieci robić . A tak na marginesie nadal nie moge uwierzyć że 14-latka może być taka piękna :)
T-hahahahahahahahahahaha ale żeś teraz dowalił haahahahahaahahahahaahahahah
Z-no co ? nie mów że nie jesteś piekna ?!
T-nie nie jestem i nawet ze mną się nie kłóć bo i tak wyjdzie na moje ;3
Z-ja i tak wiem swoje . już doszliśmy- podeszliśmy do wiellkich drzwi  , Zayn je otworzył i  ruchem ręk zaprośł mnie do środka.
T-ej ty tu mieszkasz z chłopakami czy sam ?
Z-z chłopakami . A już myślałem że nie wiesz kim jestem
T-wiem kim jesteś bo mam cię w  domu na ścianie ^^
Z-nie z kumałem
T-jprdl mam twój plakat na ścianie 
Z-ahhaaa-lekko posmutniał
T-ale spokojnie lubie cię nie za to że jesteś  1/5 1D tylko że jesteś Zayn Malik z Bradford  normalny chłopak:)
Z-ohh..... to dobrze,pytałaś się czy mieszkam sam odpowiedz brzmi Nie mieszkam z resztą  i wgl.czemu stoimy nadal na korytarzu??
T-niewiem -weszliśmy do salonu a tam cała banda siedziała i oglądała jakiś film o kotach O.o. Zayn  poszedł po picie a ja dalej gapiłam się na tych debili xd
Z-masz i czekaj zaraz będzie miejsce żebyś mogła usiąść 
T-ja zawsze moge usiąść na podłodze
Z-ale gościom nie wypada . CHŁOPAKI.. GOŚCIA MAMY RUSZCIE TYŁKI I ZRÓBCIE MIEJSCE!!-wydarł się na cały dom a reszta tylko spojrzała na niego a Harry powiedział
H-wiesz mam wygodne kolana i  są wolneee.....
T-nie dziękuje nie gustuje w kolanach ... wole już usiąść na podłodze niż na nich
N-czy mi się wydaje czy pierwszy raz Harry'emu  dziewczyna odmówiła usiąść na kolana 
T-nie nie wydaje ci się 
Li-uuuuu........ Harry dostał kosza hahahahaha
H-jak nie kolana to zawsze mogą być usta
T-a ugryzł cię ktoś kiedyś w czoło ??!!
H-niee a co?
T- bo jeszcze raz taki cięki tekst a ja cię ugryzę albo mam jeszcze jeden sposób
H-jaki??
T- a zjeść ci mamę !
H-nieeee tylko nie mameee!!!
T-kurde jaki maminsynek -powiedziałam po cichu do Zayn'a
Z-tssaa to prawdaa
Lou- ale co prawda 
Z-no że Harry to tak maminsynek 
Lou-tak  z tym się zgodze
Li i N-my też
H-nie jestem maminsynkem
T-uwaga ,,, nieeee tylko nie mamaeeee!!!''przypomina ci się to !
H-no fakt może jestem ?!e tam i takjestem seksi
T-już tyłek mojego psa  jest bardziej seksi
N,Z,Li,Lou-hahahhahahahhahahaahahahahahahahahahahahahahah ale ciępojechała
T-ale ja tylko prawde powiedziałam 
H-właśnie moja samoocena spadła o jakieś 99 % 
T-nie martw się masz ładne oczy i doleczki  to odciąga uwage od reszty ;D
H-no dzięki -,-
Li-a to ty z Zayn'em jesteście parą??-Zayn spojżał się namnie i się uśmiechną ja to odwzajemniliśmy a on powiedział
Z- tak jesteśmy razem
I właśnie tak zaczeła się pzrygoda  Zayna i [t.i] .5 lat później  urodziłaś mu  bliźniaki  Austina i Jesy <3
Rok później był ślub i żyliście długo i szczęśliwie
*************************H
Tadamm  i o to jest imagin nr. 2 .

CZYTASZ=KOMENTUJESZ  












piątek, 5 lipca 2013

1.Smutny Imagin z Liam'em dla Alex :)

Wracałaś  wieczorem ze sklepu  choć było ciemno nie chciałaś dzwonić do swojego chłopaka Liam'a . Tego dnia strasznie się z nim pokłóciłaś . Szłaś powoli ulicami Londynu gdy nie wiadomo skąd wyskoczył Ci jakiś napakowany facet złapał cię za ręce i wepchną Cię do samochodu ,który przed chwilą podjechał. Zaczęłaś się szarpać nawet chciałaś wyskoczyć z już pędzącego samochodu ale nie pozwolili ci na to . Ten facet co zaciągną Cię tam przyłożył Ci jakąś śmierdzącą chusteczkę do buzi . Straciłaś przytomność....
                              * Oczami Liam'a*
Gdzie ona się podziewa  wyszła z domu jakieś 2 godziny temu a poszła tylko  do sklepu za  rogiem po mleko. Jeśli  poszła gdzieś by mnie wkurzyć  przez tą kłótnie to wcale nie jest takie zabawne .KURWA wcale nie jest zabawne . Idę jej szukać .........
                             *2 tygodznie później  *
Nadal nie mogę jej znaleźć zgłosiłem to na  polcje ale ona tylko mówi mamy swoje procedury i robimy to co w naszej mocy itd. Zaczynam wątpić że  ją kiedyś odnajdę kocham ją a wtedy te dwa tygodnie temu jej nawrzeszczałem niepotrzebne tylko słowa. a poszło tylko o to że zbiła przez przypadek  parę talerzy  i rozlała cole na podłogę . Jakim ja jestem głupkiem ,debilem ,idiotą nie mam na to słów.  Jeżeli się nie znajdzie to ja nwm. podetnę sobie żyły  powieszę się cokolwiek . Co z tego że chłopcy mnie  wspierają skoro  nadal nie ma jej przymnie nie mogę poczuć jej delikatnych, malinowych ust  na swoich, nie mogę poczuć zapachu jej <twój kolor włosów >włosów które pachną szamponem brzoskwiniowym, nie mogę zasypiać i budzić się przy niej z uśmiechem na ustach,  nie mogę usłyszeć jej pięknego , aksamitnego głosu  po prostu poczuć jej dotyku na swoim ciele.. Japierdole ja tu za chwilę  oszaleje .
                               * Oczami Alex *
Ja....ja tu w tej ruderze dłużej nie wytrzymam . Nie wytrzymam  tych gwałtów , pobić ,cięć nożem mojego ciała .... Pewnie zastanawiacie się czemu nie  próbowałam uciec ....Ale tak nie jest ilekroć próbuje to zawsze mnie ktoś przyuważy  a wtedy zaczyna się Horror robią te wszystkie rzeczy naraz albo gwałcą mnie  we dwóch. nawet nie wiecie jaki to  ból. Ale dziś ostatni raz spróbuje tym razem w nocy  i przez okno . Zbliża się północ zamknęli mnie na trzy spusty ale dobra próbuje. Wspięłam się na krzesło i podciągnęłam się do okna wyjrzałam przez nie by zobaczyć jaka jest  wysokość było może z 2 m. Skoczyłam na moje obolałe i pocięte nogi . Udało się ale lepiej bym zaczęła uciekać bo pewnie za 2-3 godziny zaczną mnie szukać  . Biegnę  przez las , bagna  i chuj wie jeszcze co . biegłam  chyba z 4 godziny aż w końcu znalazłam się na Londyńskiej ulicy . Zwolniłam tempo i szłam w stronę mojego i Liam'a domu nawet nie wiem czy dam rade dojść  do niego tyle biegłam nic nie piłam od 4 dni bo co 5 dni dawali mi 0,5 litra wody. Szłam już resztkami sił   zadzwoniłam do moich i Liam'a drzwi  a za chwilę  pod nimi zemdlałam .
                     *Oczami Liam'a*
Ok. 4 nad ranem usłyszałem dzwonek do drzwi.Chyba tego kogoś pojebało. Doszłem  do drzwi  otworzyłem je a tam nikogo nie było zamykając je  zahaczyłem o   coś zapaliłem światło przed drzwiami spojrzałem w dół a tam nieprzytomna pobita i cała w ranach Alex . Szybko zadzwoniłem na pogotowie . w tym czasie co ono jechało wziąłem   koc i okryłem go Alex. wziąłem jej rękę i cały czas trzymałem ją a zaś drugą ręką głaskałem ją po zimnym policzku . Nagle z jej ust wypłynęło;
A-Kochanie chcę żebyś wiedział że Cię Kochałam, Kocham i Kochać będę. Znajdź sobie  dziewczynę którą pokochasz tak jak mnie  albo i mocniej która ci urodzi gromadke dzieci.Ale pamiętaj zawsze będę Cię kochać . Żegnaj Liaś -Pocałowała mnie i przestała oddychać
J-NIE NIE NIE!!! TO NIE PRAWDA  TY ,ŻYJESZ NIE RÓB MI TEGO !!  nigdy nie pokocham innej dziewczyny  słyszysz nigdy jak ty gniesz to ja też - wstałem poszedłem do barku z alkoholem  i  do apteczki po jakieś tabletki na uspokojenie . Usiadłem koło mojej kochanej dziewczyny, połknąłem wszystkie tabletki po czym popiłem je wódką . Moje powieki stały się ciężkie . I zasnąłem razem z moją kochaną Alex na zawsze ..... Lecz w niebie się nie spotkaliśmy ja poszedłem do piekła za to że popełniłem samobójstwo a Alex poszła do nieba .

*******************************
Sorrki jakiś dziadowski ten imagin mi wyszed ale cóż niech już będzie .  <3



Welcome :)

Chciała bym na wstępie  napisać że będą na tym blogu same imaginy o chłopcach oraz będę przyjmowała zamówienia  na imaginy wystarczy w komentarzu napisać np. imagin z Louis'em   smutny z wesołym zakończeniem  scena +18  dla np;Pauliny  , Takie imaginy powinny znaleść się na blogu w ciągu  1-3 dni..
                                                                     Ps. Czekam na jakieś komentarze pod  postami  :)