niedziela, 14 lipca 2013

8.Z Hazzą dla Sophii :)

Z Harry'm znałaś się od małego .Jest od cb o 2 lata starszy. Zawsze trzymaliście się razem w szkole, na podwórku nawet uczyliście się na sobie całować . Przyszedł czas na X-factor w 2010 na którego namówiłam Go  cieszyłaś się z nim z trzeciego miejsca .Tego dnia po finale xf  spotkałaś się z Harry'm  w Hotelu w Londynie  emocje was poniosły i przespaliście się . Rano ubraliście się i nie żałowaliście tego co się stało w nocy co z tego że miałaś 14 lat a on o dwa lata więcej.Pożegnałaś się z nim a on ci obiecał że cię odwiedzi za 1 miesiąc. Odwiedzał cię tak przez kolejne 2 lata.
                                 *Rok 2013*
Ostatni raz czyli ok 6 miesięcy temu widziałaś Harry'ego  znów się wtedy przespaliście ze sobą .Teraz do cb nie dwoni nie pisze nie daje znaku życia i dobrze to co się dowiedziałaś 4 miesiące temu odwróciło twoje życie o 180 stopni  a konkretnie okazało się że jesteś w ciąży  i tak jest to dziecko  . Masz dopiero 17 lat a już dziecko będziesz miała . Rodzice z tego powodu kupili ci dom na przedmieściach Londynu . Wiecie nie chcieli stracić reputacji .Jesteś w 6 miesiącu ciąży  miesiąc  jest dość zimny ale  czasem są dni ciepłe w końcu jest to marzec . 
                         *Oczami Sophii . Lipiec *
 Właśnie tydzień temu urodziłam małą , słodką , piękną i długo tu by wymieniać  dziewczynkę którą nazwałam Darcy tak jak chciał nazwać  Hazz swoją córkę. Spaceruje sobie z małą w wózeczku w parku . Nagle ktoś mnie trąca od tyłu tak że prawie przewróciła bym się z wózkiem.
J-uważaj trochę co ?mogło coś się stać !
K-przepraszam- rozpoznałam ten głos to był Harry szybko się pożegnałam i poszłam ale nie było mi dane daleko  odejść ponieważ Hazz złapał mnie za rękę i powiedział
H-może w ramach respekty za to poszła byś z dzidziusiem i mną do mnie.
J-nie dziękuje .
H-nie daj się prosić
J- nie słyszysz Haroldzie nie chcę -powiedziałam do niego tak jak za dawnych lat
H- Sophia to ty
J-tak to ja .  A teraz muszę iść
H-ale roszę tyle się nie widzieliśmy proszę 
J-eh no dobra -szliśmy powoli do kompleksu 1D aż Harry nie mógł się oprzeć i spytał się
H-Sop kogo to dziecko-spuściłaś wzrok - Sop odpowiesz mi na to pytanie !!-podniósł głos
J-Twoje zadowolony !- zaskoczyła go ta odpowiedź
H- jestem o...ojcem ??!
J-tak Hazz masz córkę 
H-a jak ma na imię i czemu mi nie powiedziałaś pomógł bym ci przy ciąży i wgl.
J-sam chciałeś by twoja córka miała na imię Darcy więc ją tak nazwałam   nie powiedziałam bo po 1. Nie mam twojego nowego numeru 2.Zniszczyła bym twoją karierę.
H-ahh no tak nowy numer a karierą to się nie przejmuj stwórzmy małej prawdziwy dom .
J-nie wiem czy to taki dobry pomysł
H-jest wspaniały mam tylko do cb jedno ważne pytanie
J- Jakie?
H-Kochasz mnie?- zaszokował mnie tym pytaniem . Chwilę się zastonowiłam i z łatwością powiedziałam
J-tak a ty mnie?
H-ja Cię Kocham już od czasów xf-pocałował mnie a mała zaczęła płakać- w takim momencie na serio?
J-haha ona też ma coś do powiedzenia - wyjęłam małą z wózka i do końca drogi trzymałam ją na rękach a Hazz pchał wózek. Otworzył drzwi do Villi jego i reszty  postawł wózek w korytarzu a mi przytrzymał drzwi jak jakiś gentelmen <hahahaha Harry gentelmen hahaha>
H-chcesz coś do picia
J-może pierw  zdejmę buty a dopiero wtedy . Ale ok możesz mi dać wodę
H-Ty i woda jakoś tego nie widzę
J-Harry nie denerwuj mnie jak karmie piersią nie mogę jakiś  przetworów soko-podobnych i coli pić
H-Oj tam o j tam -weszliśmy do salonu a Harry ja zobaczył chłopaków rozwalonych na kanapie powiedział
H-chłopaki gościa mamy posuńcie dupy -nawet nie zareagowali. A tak poza marginesem mówiłam już że ich nie znam nie poznaliśmy się w xf bo się zawsze mijaliśmy. - No chłopaki  ruszcie dupy jest tu moja dziewczyna z dzieckiem -teraz to wstali na równe nogi
Lou-zdradzasz mnie?!!!!!- haha dobre  zamiast cześć to zdradzasz mnie haha
H-Lou my nie byliśmy razem wiesz o tym nie
Lou-no osz kurwa wydało się
J-ej tu są dzieci-wtrąciłam się
N-hej sory za niego jest jakimś nie ogarem jestem Niall. to jest Zayn Liam i tego fraiera już poznałaś ma na imie Lou a ty?
J- Hej jestem Sophia a to jest moja córka Darcy
Li-nie za młoda na dziecko ?
J-to wszystko wina Harry'ego no dobra moja też ale głównie Harry'ego  i nie jestem za młoda
Li-co mamy przez to rozumieć
H- tempaki to jest moja dziewczyna a Darcy to moja córka . Sop siadaj ja zaraz przyniose ci  picie-Harry wyszedł a  Zayn z takim teksem wyjechał
Z-ładnie to tak naciągać Harry'ego na dziecko
J-ja wcale go nie naciągam 
Lou-ta tere fere kuku baba strzela z łuku 
J-co wy możecie wiedzieć z Harry'm znam się dłużej niż wy po praktycznie znam Go od urodzenia i nie mam zamiaru go naciągać na dziecko  - Teraz to się zamknęli. no oprócz wiecznie mądrego Liam'a
Li-znamy wszystkich znajomych  Hazzy a jakimś dziwnym trafem ciebie nie
H-ona ma racje znamy się praktycznie od urodzenia to ona namówiła mnie na   xf  to z nią pierwszy raz się całowałem to z nią pierwszy raz się kochałem i to z nią mam dziecko  takie trudne jest to do pojęcia!
1D-....
N-głębokie to było a z koro Hazz tak mówi to ja już traktuję cię jak siostrę a siebie jak wujka - uśmiechną się do mnie-  a wy chłopaki na co czekać przeproście Sop
R-przepraszamy-mała się obudziła i  zachciało jej się pić wstałam bez słowa i poszłam po picie do wózka   i już nie miałam gdzie usiąść  ale choiny Harry wypożyczył mi swoje kolana .Mała wyżłopała całą butelkę a mnie  zaczęły ciągnąć szwy wiecie te po porodowe wstałam a Harry się dziwnie na mnie spojrzał.
J-no o co ciągną mnie szwy
H-szwy?
J-tak szwy
Li-jakie znów szwy
N-jak to jakie po porodowe 
Lou- skąd to wiesz nie powiedziała przecież
N-oglądałem ciąże z zaskoczenia i tam takie coś było 
Z-eeeee..........to nie jest program dla kobiet przypadkiem
J-nie bo raz tam było  że  facet  był  w  ciąży  i  rodził
H-niby jak mógł rodzić skoro nie ma czym rodzić
Lou-wiem czym i ała musiało boleć
J-ale tematy mamy
N-ty zaczęłaś
J-oj tam - nagle usłyszałam jak mała beka i powiedziałam-na zdrowie
N-hahahahah głośniej od Zayn'a hahaha
Z-ha ha ha bardzo śmieszne ha ha ha

Oto tak zostałaś młodą matką  , dziewczyną Hazzy  oraz zyskalaś prawdziwą rodzine a nie jak rodzice którzy wyrzucili cię z powodu ciąży. Fanki cię nie hejtowały wręcz przeciwnie mała była oczkiem w głowi fanek . Mała Darcy była na każdym koncercie tatusia który po dwóch miesiącach został mężem  Sophii
*****************************
Oto imagin dla Sophii jako jedyny z tych które tu opublikowałam mi się podoba :)

1 komentarz:

  1. O jej jak słodko *.* czekam na następne . Zamawiam z Lou obojętnie jaki / Mrs. Tomlinson <3

    OdpowiedzUsuń