h
piątek, 30 sierpnia 2013
TIU!!!
Jezu ... jak ja się jaram co z tego że już jest po ale ja nie zasnę matko boska o KUFA dusagdusgufdsaxjnzxowdhefdsihd . O tak Niall wszyscy wiemy że to ty puściłeś tego cichacza >.< a wgl jak Hazz powiedział ,,Pocałowałbym każdą z was !" mam takiego szoka że wgl. o japier**le siuahdsiuhdoahd Ja chcę jeszcze raz i jeszcze jak rozdawali bransoletki to wszystkie się tam żuciły i jak ja chciałam wziąć ostatnią to taka jedna mnie ugryzła w ramie -,-
h
h
niedziela, 18 sierpnia 2013
12.Imagin o Marcel'u/Harry'm cz.2
5 KOMENTARZY = NASTĘPNA CZĘŚĆ
**************************
....H-nawet nie wiesz jaką mam na cb ochotę ale pierw się spytam Czy byś chciała zostać moją dziewczyną ??
J- my chyba nie powinniśmy..;__;-powiedziałam smutnym głosem
H-ale dlaczego
J-tyle ci przykrości wyrządziłam z innymi uczniami i wgl...
H- co z tego przyzwyczaiłem się do tego a zresztą ja się w tobie zakochałem od pierwszego wejrzenia nie potrafił bym zapomnieć ciebie przez dłuuuuugi czas. Proszę chociaż spróbujmy
J-nie gniewasz się na mnie ?
H- nie na taką słodką dziewczynę się gniewać ? Nigdy
J- skoro tak to się zgadzam
H- serio?
J-serio Harry -po moich słowach Harry jeszcze bardziej mnie przyciągną do sb że ja miałam wodę po samą szyję a on do połowy klatki piersiowej którą się stykaliśmy . Pocałował go i złapawszy mnie za pupę owinęłam swoje nogi wokół jego bioder a on ruszył parę kroków w stronę brzegu postawił mnie teraz w wodzie która odsłaniała mi piersi .Nachylił się do mojego ucha i szepną
<TU SIĘ ZACZYNAJĄ CZARY ALE NIE DLA DZIECI .SCENA +18 BITCH ^^>
H- masz takie piękne piersi- po czym widziałam w jego oczach jak hamował się od dotknięcia ich ręką . By to mu ułatwić wziąwszy jego rękę położyłam ją na swojej jednej z pierś. Spojrzał na mnie z iskierką w oku a ja natomiast spuściłam głowę w dół. Hazz wolną ręką wziął moją brodę i podniósł moją głowę tak bym patrzyła mu się w oczy .
H-nie wstydzi się
J- ja po prostu nie wiem jak się zachować -wyszeptałam. Uśmiechną się zadziornie i pocałował . Całowaliśmy się dobre 10 minut a ja zaczęłam błądzić rękoma po jego nagich plecach on zaś pieścił moje piersi za pomocą rąk .W końcu oderwał się od moich ust i zaczą całować mnie po szyj później po barku aż dotarł do cycków zaczą tam czarować swoim zwinnym językiem od kółek woków sutków aż po podgryzanie ich rękoma zjechał na moją pupę jedną z nich usadowił na lewym pośladku a druga zaś powędrowała w stronę mojego miejsca intymnego włożył w moją dziurkę jednego palca .Zajęczałam . oderwał się od moich piersi i zaatakował moje usta nie wychodząc palce z mojej cipki.Ja nie mogłam się powstrzymać i wzięłam jego Hazzacondę w rękę i zaczęłam masować jego olbrzymie męskie ego xD . Teraz to on jękną.Usadził mnie na jakimś wodnym kamieniu i z ust przeniósł pocałunki na szyję , bark , piersi , brzuch aż doszedł do mojego skarbu. Poruszał się tam językiem jak jakaś maszyna .Ehh... Hazz jest już chyba bardzo ale bardo doświadczony w te klocki.
J-Harry proszę nie przestawaj -powiedziałam pół szeptem i zachrypniętym glosem na co on cicho zachichotał.
H-więc mogę się domyślać że to twój pierwszy raz -spojrzał na mnie z pod byka na co kiwnęłam tylko głową na Tak. Powrócił do swojej uprzedniej czynność i dodatkowo dołożył do tego dwa palce.
J-o matko ! Hazz....- przestał. Spojrzałam na niego pytająco a on chyba zrozumiał i powiedział
H-nie chcę żebyś tak doszła :)
J-no zrób tak bym miała najlepszy i niezapomniany pierwszy raz- rzekłam i pocałowałam go w jego piękne i pełne usta .
H- jesteś tego pewna
J-jak nigdy
H- skoro tak ^^ - wszedł we mnie pierw delikatnie co i tak nie zapobiegło lekkiemu bólowi .Jego ruchy stawały się szybsze a dla mnie coraz bardziej podniecające . On sapał .Ja krzyczałam z rozkoszy co go usakcynowało jeszcze bardziej. Przyspieszył na największe obroty nawet nie wiedziałam że można szybciej ale to szczegół.Wchodził , wychodził, wcodził , wychodził, raz szybciej raz wolniej i tak w kółko przez pół godziny . Doszliśmy w tym samym momencie . Nasz okrzyk orgazmu chyba był słychać nawet za tym cudownym miejscem .
H- to był mój najlepszy sex w życiu
J-a ile ich było- Hazz zamyślił się a potem powiedział
H- z 3-4
J-aha skoro jesteśmy już tacy szczerzy to ja oznajmiam że chyba juro nie będę mogła chodzić.
H- to będę cię wszędzie nosił.
J-o nie nie nie ja się na to nie zgadam - on się cicho zaśmiał i zaczęliśmy się zbierać bo szczerze mówiąc zimno się zrobiło.
<O KURDE CZARODZIEJSKI PYŁEK MI SIĘ SKOŃCZYŁ .KONIEC SCENY +18 :( >
*next day *
Harry powiedział mi że do szkoły będzie ubierał się jak Marcel ale po jak on. Powiedziałam mu że ja się go tam nie wstydzę na co on mnie cmokną w nosek , Do szkoły weszliśmy trzymając się za ręce i szczerze mówiąc wolała bym by jednak miał mnie na rękach bo chodzę z trudem. Powracając do tematu weszliśmy do szkoły gdzie odrazo znalazło się stado gapiów.Patrzyli się jedni na nas z zaskoczeniem a niektóży z obrzydzeniem.Poszliśmy w stronę szafek .Gdzie spotkaliśmy Austina
A-hahahaha o matko nie wyrabiam ty [t.i] z tym czymś za ręce . Musi być w tym jaiś chaczyk o wiem pewnie to jest jego szantaż on uczy cię matmy a ty udajesz jego dziewczynę.
J-nie nie udaję jego dziewczyny
A-tsssa....już wierze a tobie co zabrakło języka w gębie czy co - spojrzał z pogardą na Ha..to znaczy teraz Marcela
M-nie zabrakło ale jak powiedziałeś o tym szantażu to normalnie jak bym mniał coś powiedzieć to byśmy usłyszeli sam śmiech
A-ale wyszczekany , chyba będzie cię trzeba nauczyć dobrych manier - Powiedział Austin po czym się zamachną i chciał uderzyć mojego chłopaka ale coś mu na to nie pozwoliło a mianowicie ręka Marcela/Harry'ego dobra dajmy siana Marcela.
A-czy ty właśnie mnie dotknąłeś
M-tak dotknąłem cię -po czym to Marcel wziął zamach i przywalił mu w gębę.
*Po lekcjach*
Poszliśmy do.......
*****************
Pisać co o tym sądzicie.
**************************
....H-nawet nie wiesz jaką mam na cb ochotę ale pierw się spytam Czy byś chciała zostać moją dziewczyną ??
J- my chyba nie powinniśmy..;__;-powiedziałam smutnym głosem
H-ale dlaczego
J-tyle ci przykrości wyrządziłam z innymi uczniami i wgl...
H- co z tego przyzwyczaiłem się do tego a zresztą ja się w tobie zakochałem od pierwszego wejrzenia nie potrafił bym zapomnieć ciebie przez dłuuuuugi czas. Proszę chociaż spróbujmy
J-nie gniewasz się na mnie ?
H- nie na taką słodką dziewczynę się gniewać ? Nigdy
J- skoro tak to się zgadzam
H- serio?
J-serio Harry -po moich słowach Harry jeszcze bardziej mnie przyciągną do sb że ja miałam wodę po samą szyję a on do połowy klatki piersiowej którą się stykaliśmy . Pocałował go i złapawszy mnie za pupę owinęłam swoje nogi wokół jego bioder a on ruszył parę kroków w stronę brzegu postawił mnie teraz w wodzie która odsłaniała mi piersi .Nachylił się do mojego ucha i szepną
<TU SIĘ ZACZYNAJĄ CZARY ALE NIE DLA DZIECI .SCENA +18 BITCH ^^>
H- masz takie piękne piersi- po czym widziałam w jego oczach jak hamował się od dotknięcia ich ręką . By to mu ułatwić wziąwszy jego rękę położyłam ją na swojej jednej z pierś. Spojrzał na mnie z iskierką w oku a ja natomiast spuściłam głowę w dół. Hazz wolną ręką wziął moją brodę i podniósł moją głowę tak bym patrzyła mu się w oczy .
H-nie wstydzi się
J- ja po prostu nie wiem jak się zachować -wyszeptałam. Uśmiechną się zadziornie i pocałował . Całowaliśmy się dobre 10 minut a ja zaczęłam błądzić rękoma po jego nagich plecach on zaś pieścił moje piersi za pomocą rąk .W końcu oderwał się od moich ust i zaczą całować mnie po szyj później po barku aż dotarł do cycków zaczą tam czarować swoim zwinnym językiem od kółek woków sutków aż po podgryzanie ich rękoma zjechał na moją pupę jedną z nich usadowił na lewym pośladku a druga zaś powędrowała w stronę mojego miejsca intymnego włożył w moją dziurkę jednego palca .Zajęczałam . oderwał się od moich piersi i zaatakował moje usta nie wychodząc palce z mojej cipki.Ja nie mogłam się powstrzymać i wzięłam jego Hazzacondę w rękę i zaczęłam masować jego olbrzymie męskie ego xD . Teraz to on jękną.Usadził mnie na jakimś wodnym kamieniu i z ust przeniósł pocałunki na szyję , bark , piersi , brzuch aż doszedł do mojego skarbu. Poruszał się tam językiem jak jakaś maszyna .Ehh... Hazz jest już chyba bardzo ale bardo doświadczony w te klocki.
J-Harry proszę nie przestawaj -powiedziałam pół szeptem i zachrypniętym glosem na co on cicho zachichotał.
H-więc mogę się domyślać że to twój pierwszy raz -spojrzał na mnie z pod byka na co kiwnęłam tylko głową na Tak. Powrócił do swojej uprzedniej czynność i dodatkowo dołożył do tego dwa palce.
J-o matko ! Hazz....- przestał. Spojrzałam na niego pytająco a on chyba zrozumiał i powiedział
H-nie chcę żebyś tak doszła :)
J-no zrób tak bym miała najlepszy i niezapomniany pierwszy raz- rzekłam i pocałowałam go w jego piękne i pełne usta .
H- jesteś tego pewna
J-jak nigdy
H- skoro tak ^^ - wszedł we mnie pierw delikatnie co i tak nie zapobiegło lekkiemu bólowi .Jego ruchy stawały się szybsze a dla mnie coraz bardziej podniecające . On sapał .Ja krzyczałam z rozkoszy co go usakcynowało jeszcze bardziej. Przyspieszył na największe obroty nawet nie wiedziałam że można szybciej ale to szczegół.Wchodził , wychodził, wcodził , wychodził, raz szybciej raz wolniej i tak w kółko przez pół godziny . Doszliśmy w tym samym momencie . Nasz okrzyk orgazmu chyba był słychać nawet za tym cudownym miejscem .
H- to był mój najlepszy sex w życiu
J-a ile ich było- Hazz zamyślił się a potem powiedział
H- z 3-4
J-aha skoro jesteśmy już tacy szczerzy to ja oznajmiam że chyba juro nie będę mogła chodzić.
H- to będę cię wszędzie nosił.
J-o nie nie nie ja się na to nie zgadam - on się cicho zaśmiał i zaczęliśmy się zbierać bo szczerze mówiąc zimno się zrobiło.
<O KURDE CZARODZIEJSKI PYŁEK MI SIĘ SKOŃCZYŁ .KONIEC SCENY +18 :( >
*next day *
Harry powiedział mi że do szkoły będzie ubierał się jak Marcel ale po jak on. Powiedziałam mu że ja się go tam nie wstydzę na co on mnie cmokną w nosek , Do szkoły weszliśmy trzymając się za ręce i szczerze mówiąc wolała bym by jednak miał mnie na rękach bo chodzę z trudem. Powracając do tematu weszliśmy do szkoły gdzie odrazo znalazło się stado gapiów.Patrzyli się jedni na nas z zaskoczeniem a niektóży z obrzydzeniem.Poszliśmy w stronę szafek .Gdzie spotkaliśmy Austina
A-hahahaha o matko nie wyrabiam ty [t.i] z tym czymś za ręce . Musi być w tym jaiś chaczyk o wiem pewnie to jest jego szantaż on uczy cię matmy a ty udajesz jego dziewczynę.
J-nie nie udaję jego dziewczyny
A-tsssa....już wierze a tobie co zabrakło języka w gębie czy co - spojrzał z pogardą na Ha..to znaczy teraz Marcela
M-nie zabrakło ale jak powiedziałeś o tym szantażu to normalnie jak bym mniał coś powiedzieć to byśmy usłyszeli sam śmiech
A-ale wyszczekany , chyba będzie cię trzeba nauczyć dobrych manier - Powiedział Austin po czym się zamachną i chciał uderzyć mojego chłopaka ale coś mu na to nie pozwoliło a mianowicie ręka Marcela/Harry'ego dobra dajmy siana Marcela.
A-czy ty właśnie mnie dotknąłeś
M-tak dotknąłem cię -po czym to Marcel wziął zamach i przywalił mu w gębę.
*Po lekcjach*
Poszliśmy do.......
*****************
Pisać co o tym sądzicie.
środa, 14 sierpnia 2013
12.Imagin z Marcelem / Harry'm xd
1D nie istnieje
*******************
Masz kochającą rodzinę chociaż nie powinnaś nazwać to kochającymi opiekunkami.Twoi rodzice są tak zapracowani że nawet nie zauważyli że masz kolczyk na karku i na podbrzuszu oraz tunel w prawym uchu a żeby było tego mało nie zauważyli zmiany na końcówkach włosów a co dokładnie zrobiłaś? Oczywiście zmieniłaś kolor na pare odcieni.
A na dodatek jesteś zagrożona 1-ką na semestr z matmy.
*z twojej perspektywy*
Siedzę właśnie na matematyce u pani Flores <nie wiem z kąd mi się to wzieło xD> i jak piorun z jasnego nieba
P-[t.i] proszę do odpowiedzi
J-co ja znów zrobiłam -klasa się zaśmiała
P-no właśnie nic nie robisz ! albo odpowiadasz albo pała <skojarzyło mi się.A zresztą wszystko mi się kojarzy nawet stół xd>
J- jedynkę po proszę
P-jak tak dalej pójdzie oblejesz
J-no pani coś się w dupę wbi......dobra nie ważne
P-mam pomysł co ty ma to by Marcel dał ci korki
J- no chiba nie co pani sb wy.....a zresztą nie ważne ...
P-Marcel to jak ...?
M-m-mnie to obojętnie l-l-lubię pomagać i-innym- jak się jąka jak jakiś niedorozwój . Ale cóż to ostatnia klasa tzw . maturalna. będe musiała zagadać do tego całego Marcela czy jak mu tam ... Tylko muszę jeszcze wytrzymać te 5...4.....3.....2....1. DRYYYŃŃŃ!!! ufff nareszcie wolność aż do jutra ;/ podeszłam do kujona
J-no hej Marcel to jak dasz mi te korki z matmy
M-o-ok a k-kiedy
J-najlepiej od zaraz. Jak możesz to odrazu chodźmy do mnie..
M-dobrze
J-a no właśnie zapomniałam się przedstawić {t.i] jestem
M-wiem -szliśmy ok 10 min. od razu po wejściu skierowaliśmy się do mojego pokoju.
M-ładnie tu masz - powiedział
J-dziękuje -uśmiechnełam się a on to odwzajemnił co spowodowało u mnie zawał dopiero teraz ujrzałam jego piękny uśmiech i słodkie dołeczki w polczkach. WEŹ SIĘ W GARŚĆ TO TYLKO KUJON ALE JAKI ŁADNY KUJON DOBRA OGARNIJ SIĘ [T.I].
J-chcesz coś do picia ?
M-poproszę wodę
J-już się robi - zbiegłam na dół i wlałam napój do szklanek.. ledwo weszłam po schodach nie rozlewając. weszłam do pokoju a tam co zobaczyła to ugh.... sam sex ;D
J-czemu porwałeś mi Marcela -spytałam rozkojarzona
M-to nadal ja ale wiesz nie za bardzo lubię ten strój i te okulary a nadodatek moje loki wtedy są jak nie loki
J -to po co to robisz?
M-bo nie nawiedzę ja do mnie legną blond plastki
J-aha spk a więc zaczynamy naukę -usiedliśmy na moim wielkim łóżku i zaczęliśmy naukę . po jakiś 2 godzinach załapałam
M-no to chyba to na tyle opanowałaś te tematy w 2 godziny
J-jej nie wiem jak ci się mogę odpłacić Marcel
M-mów mi Harry
J-Harry???
H-tak Harry bo tak naprawdę mam na imię
J-rozumiem żeby się przebierać i uciekać od blondowatych plastików ale żeby imię zmieniać
H-nie zmieniłem imienia tylko ktoś mnie tak nazwał nwm nawet z kąd się to wzieło ale się ta przyjęło że nauczyciele jak nie po nazwisku to Marcel
J-aaaaa ale wiesz co ładnie ci w okularach ale bez okularów widać jaki masz boski kolor oczu
H- dzięki skoro tak już gadu- gadu to może pójdziesz ze mną na spacer
J-jak to randka to ok
H-bo to jest randka
J- idę z Harrym na randkę o ja cię sun ....dobra nie ważne -powiedziałam
H - to jak idziemy
J- og
H- og??!
j-no bo to wrzyzdko wina Tuzga <koleżanga mnie tym zaradziła xd >
H-ale ja nie wiem kto to jest ten Tuzg
J-to taki jedem pojeb w polsce
H-ahaaa
J-ja tylko założe inne buty i możemy iść - ubrałam za miast czarnych conversów , czarne vansy .Kurde ale odmiana -,-
H-gotowa ?
J-jak nigdy do tąd -szliśmy pięknie oświetlonymi alejami parku aż doszliśmy do małego lasku .Mar...to znaczy Harry wziął mnie za rękę i pociągną w głąb lasu . Zaczynam się bać jeszcze mnie zgwałci albo co w tym stylu .Chociaż bym chciała no co zboczona to ja jestem w 100% . Nagle doszliśmy do pięknego jeziorka czy co to jest ale w każdym bądź razie pięknego.
J-jej Harry jak tu pięknie
H-oj tam pięknie
J-z kąd znasz to miejsce?
H-kiedyś się tu zgubiłem i jakoś tak wyszło-powiedział po czym zaczą się rozbierac
J- Harry co ty robisz ?
H-jak to co chcem popływać
J- jest 10 stopni na dwożu a ty chcesz się kąpać w wodzie
H-ale ta woda pochodzi z ciepłego źródła i ma ok 30 stopni -powiedział wskakując do niej bez niczego nawet bokserki zdjął debil
J-ty chyba ocipiałeś
H-nie. no dawaj {t.i] wejdź też proszęę
J-nie ...
H-ale dla czego ?
J-bo nie
H-no ne daj się prości proszęęęęęę........
J-no dobra -zdjełam wszystko oprócz bielizny
H- bielizne też możesz wiesz o tym
J-wiem ale się wstydzę
H-nie masz czego masz piękne ciało
J-to chociaż się odwróć - wykonał moja prośbę . A ja zdjełam bieliznę i weszłam do wody podpłynełam do nie go
J-już możesz się odwrócić
H-i czego tu się wstydzić
J-nie to że się swojego ciała wstydzę ale wstydzę się cb
H-mnie ??! serio nie masz co się wstydzić
J-oj nic nie rozumiesz......
H-to wytłumacz mi
J-nie
H-chociaż spróbuj albo ty mi powiesz dlaczego się mnie wstydzisz a ja powiem ci mój największy sekret...
J-ty pierwszy.....
H-mam tatułaż kwiatka za uchem <wiem że takiego nie ma ale tak dla beki>
J-ale fajnie pokaż go albo nie bo tu widać nie będzie
H-no to powiesz mi czy nie
J-żadenchłopakniewidziałmnienago-powiedziałam szybko
H-co ty powiedziałaś bo za szybko mówiłaś
J-żaden chłopak nie widział mnie na go i się po prostu krępuję >,<
H-na serio żaden -spytał zaskoczony
J-tak żaden
H- więc to dla mnie zaszczyt ,że jestem pierwszy -powiedział po czym podszedł do mnie i niepewnie pocałował.Oczywiście odwzajemniłam pocałunek .
H- więc podsumowując nikt nie widział cię na go jesteś piękna ,seksowna , zabawna ,mądra po za matmą i świetnie całujesz
J-podsumowując jesteś Harry a nie Marcel masz masę tatuaży i big mięśnie a na dodatej jesteśmiły fajny przyjazny seksi mądry i seksi i to z tobą się poraz pierwszy całowałam a ty przyznałeś że świetnie całuje czymś jeszcze mnie zaskoczysz
H-umiem śpiewać
J-*o* zaśpiewaj
H-<KLIK>
J-jej to było takie głębokie i nie chciej wiedzieć gdzie byłeś we mnie swym głosem <0___o> -powiedziałam w śmiechu
H-jak ja bym chciał wiedzieć gdzie byłem swojm głosem w tb -pocałowałam go
J- dwa słowa jestę zbokę
H- mrr..... nawet nie wiesz jaką mam na cb ochotę ale......
*******************************
Wróciłam ze wsi w końcu . W końcu mam neta o yeaaa bitch!!! Więc o to mamy Marcela piszcie w komentarzach czy chcecie następną część+18 czy zwykłą .H
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
*******************
Masz kochającą rodzinę chociaż nie powinnaś nazwać to kochającymi opiekunkami.Twoi rodzice są tak zapracowani że nawet nie zauważyli że masz kolczyk na karku i na podbrzuszu oraz tunel w prawym uchu a żeby było tego mało nie zauważyli zmiany na końcówkach włosów a co dokładnie zrobiłaś? Oczywiście zmieniłaś kolor na pare odcieni.
A na dodatek jesteś zagrożona 1-ką na semestr z matmy.
*z twojej perspektywy*
Siedzę właśnie na matematyce u pani Flores <nie wiem z kąd mi się to wzieło xD> i jak piorun z jasnego nieba
P-[t.i] proszę do odpowiedzi
J-co ja znów zrobiłam -klasa się zaśmiała
P-no właśnie nic nie robisz ! albo odpowiadasz albo pała <skojarzyło mi się.A zresztą wszystko mi się kojarzy nawet stół xd>
J- jedynkę po proszę
P-jak tak dalej pójdzie oblejesz
J-no pani coś się w dupę wbi......dobra nie ważne
P-mam pomysł co ty ma to by Marcel dał ci korki
J- no chiba nie co pani sb wy.....a zresztą nie ważne ...
P-Marcel to jak ...?
M-m-mnie to obojętnie l-l-lubię pomagać i-innym- jak się jąka jak jakiś niedorozwój . Ale cóż to ostatnia klasa tzw . maturalna. będe musiała zagadać do tego całego Marcela czy jak mu tam ... Tylko muszę jeszcze wytrzymać te 5...4.....3.....2....1. DRYYYŃŃŃ!!! ufff nareszcie wolność aż do jutra ;/ podeszłam do kujona
J-no hej Marcel to jak dasz mi te korki z matmy
M-o-ok a k-kiedy
J-najlepiej od zaraz. Jak możesz to odrazu chodźmy do mnie..
M-dobrze
J-a no właśnie zapomniałam się przedstawić {t.i] jestem
M-wiem -szliśmy ok 10 min. od razu po wejściu skierowaliśmy się do mojego pokoju.
M-ładnie tu masz - powiedział
J-dziękuje -uśmiechnełam się a on to odwzajemnił co spowodowało u mnie zawał dopiero teraz ujrzałam jego piękny uśmiech i słodkie dołeczki w polczkach. WEŹ SIĘ W GARŚĆ TO TYLKO KUJON ALE JAKI ŁADNY KUJON DOBRA OGARNIJ SIĘ [T.I].
J-chcesz coś do picia ?
M-poproszę wodę
J-już się robi - zbiegłam na dół i wlałam napój do szklanek.. ledwo weszłam po schodach nie rozlewając. weszłam do pokoju a tam co zobaczyła to ugh.... sam sex ;D
J-czemu porwałeś mi Marcela -spytałam rozkojarzona
M-to nadal ja ale wiesz nie za bardzo lubię ten strój i te okulary a nadodatek moje loki wtedy są jak nie loki
J -to po co to robisz?
M-bo nie nawiedzę ja do mnie legną blond plastki
J-aha spk a więc zaczynamy naukę -usiedliśmy na moim wielkim łóżku i zaczęliśmy naukę . po jakiś 2 godzinach załapałam
M-no to chyba to na tyle opanowałaś te tematy w 2 godziny
J-jej nie wiem jak ci się mogę odpłacić Marcel
M-mów mi Harry
J-Harry???
H-tak Harry bo tak naprawdę mam na imię
J-rozumiem żeby się przebierać i uciekać od blondowatych plastików ale żeby imię zmieniać
H-nie zmieniłem imienia tylko ktoś mnie tak nazwał nwm nawet z kąd się to wzieło ale się ta przyjęło że nauczyciele jak nie po nazwisku to Marcel
J-aaaaa ale wiesz co ładnie ci w okularach ale bez okularów widać jaki masz boski kolor oczu
H- dzięki skoro tak już gadu- gadu to może pójdziesz ze mną na spacer
J-jak to randka to ok
H-bo to jest randka
J- idę z Harrym na randkę o ja cię sun ....dobra nie ważne -powiedziałam
H - to jak idziemy
J- og
H- og??!
j-no bo to wrzyzdko wina Tuzga <koleżanga mnie tym zaradziła xd >
H-ale ja nie wiem kto to jest ten Tuzg
J-to taki jedem pojeb w polsce
H-ahaaa
J-ja tylko założe inne buty i możemy iść - ubrałam za miast czarnych conversów , czarne vansy .Kurde ale odmiana -,-
H-gotowa ?
J-jak nigdy do tąd -szliśmy pięknie oświetlonymi alejami parku aż doszliśmy do małego lasku .Mar...to znaczy Harry wziął mnie za rękę i pociągną w głąb lasu . Zaczynam się bać jeszcze mnie zgwałci albo co w tym stylu .Chociaż bym chciała no co zboczona to ja jestem w 100% . Nagle doszliśmy do pięknego jeziorka czy co to jest ale w każdym bądź razie pięknego.
J-jej Harry jak tu pięknie
H-oj tam pięknie
J-z kąd znasz to miejsce?
H-kiedyś się tu zgubiłem i jakoś tak wyszło-powiedział po czym zaczą się rozbierac
J- Harry co ty robisz ?
H-jak to co chcem popływać
J- jest 10 stopni na dwożu a ty chcesz się kąpać w wodzie
H-ale ta woda pochodzi z ciepłego źródła i ma ok 30 stopni -powiedział wskakując do niej bez niczego nawet bokserki zdjął debil
J-ty chyba ocipiałeś
H-nie. no dawaj {t.i] wejdź też proszęę
J-nie ...
H-ale dla czego ?
J-bo nie
H-no ne daj się prości proszęęęęęę........
J-no dobra -zdjełam wszystko oprócz bielizny
H- bielizne też możesz wiesz o tym
J-wiem ale się wstydzę
H-nie masz czego masz piękne ciało
J-to chociaż się odwróć - wykonał moja prośbę . A ja zdjełam bieliznę i weszłam do wody podpłynełam do nie go
J-już możesz się odwrócić
H-i czego tu się wstydzić
J-nie to że się swojego ciała wstydzę ale wstydzę się cb
H-mnie ??! serio nie masz co się wstydzić
J-oj nic nie rozumiesz......
H-to wytłumacz mi
J-nie
H-chociaż spróbuj albo ty mi powiesz dlaczego się mnie wstydzisz a ja powiem ci mój największy sekret...
J-ty pierwszy.....
H-mam tatułaż kwiatka za uchem <wiem że takiego nie ma ale tak dla beki>
J-ale fajnie pokaż go albo nie bo tu widać nie będzie
H-no to powiesz mi czy nie
J-żadenchłopakniewidziałmnienago-powiedziałam szybko
H-co ty powiedziałaś bo za szybko mówiłaś
J-żaden chłopak nie widział mnie na go i się po prostu krępuję >,<
H-na serio żaden -spytał zaskoczony
J-tak żaden
H- więc to dla mnie zaszczyt ,że jestem pierwszy -powiedział po czym podszedł do mnie i niepewnie pocałował.Oczywiście odwzajemniłam pocałunek .
H- więc podsumowując nikt nie widział cię na go jesteś piękna ,seksowna , zabawna ,mądra po za matmą i świetnie całujesz
J-podsumowując jesteś Harry a nie Marcel masz masę tatuaży i big mięśnie a na dodatej jesteśmiły fajny przyjazny seksi mądry i seksi i to z tobą się poraz pierwszy całowałam a ty przyznałeś że świetnie całuje czymś jeszcze mnie zaskoczysz
H-umiem śpiewać
J-*o* zaśpiewaj
H-<KLIK>
J-jej to było takie głębokie i nie chciej wiedzieć gdzie byłeś we mnie swym głosem <0___o> -powiedziałam w śmiechu
H-jak ja bym chciał wiedzieć gdzie byłem swojm głosem w tb -pocałowałam go
J- dwa słowa jestę zbokę
H- mrr..... nawet nie wiesz jaką mam na cb ochotę ale......
*******************************
Wróciłam ze wsi w końcu . W końcu mam neta o yeaaa bitch!!! Więc o to mamy Marcela piszcie w komentarzach czy chcecie następną część
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
wtorek, 23 lipca 2013
11.Imagin z Niall'em dla Natalii
Znasz Zayn'a od ... a zresztą co ja plotę wychowaliście się razem. Teraz gdy kończysz 18 lat a on ma 20 . Zabiera cię do jego i reszty zespołu .Wchodzisz do salonu a tam zastajesz Harry'ego bez gaci siedzącego na kolanach Luisa który wpierdziela marchewkę a na dodatek nie ma koszulki , Liam'a bawiącego się figurkami z Toy Story i słodkiego Niall'a upaćkanego sosem od spaghetti i z makaronem na czole.
T-Zayn to tak zawsze wygląda
Z-no.-odpowiedział szybko
Li-hej jestem Liam a to jest Buzz Astral.
T-hej Liam i eee... hej Buzz
H-hej mała
T-hej mała może być twoja pała i z tego co widzę a raczej nie widzę stwierdzam że jest mała- zażartowałaś
N-hahahahahaha ona hahahaha pojechała hahahaha Cię hahahahahahahahaha jestem hahaha Niall miło mi hahahaha
Lou- I'm Jennifer to znaczy Lou
T- a ja jestem[t.i]
N-ładne imie jak jego nosicielka
Z-nie podrywaj -wtrącił się twój przyjaciel
T-Zayn powiem ci coś ok
Z-ok
T-a zjeść ci mamę ?!!mnie to nie przeszkadzało więc się nie wtrącaj w nie swoje sprawy
Z-ok-powiedział głosem małego dziecka
T-to.... gdzie jest mój pokój
N-zaprowadzić cię?
T-jakbyś mógł ?- zaprowadził cię do pięknego pokoju w koloże zieleni i różu- wow.. ale on ładny
N-wiem bo pomagałem dobierać kolory ścian bo wiesz Zayn chciał ci go zrobić całego na różowo..
T-co za palant ..
N-to ja cię zostawiam byś mogła się rozpakować
T-Niall...
N-co?
T-miły jesteś -zarumienił się - i słodkie rumieńce i wgl. jesteś słodki tylko weź zmyj z siebie ten makaron
N-jak makaron?
T-no ten co masz na czole
N-zabije ich no zabije ....-i pobiegł do łazienki a z niej do chłopaków krzycząc ,,Ja wiem ..że to wy zajebie was'' .Po ten usłyszałaś tupoty nóg chłopaków . Nie przejęłaś się tym i chciałaś się przebrać byłaś już w samej bieliźnie gdy do pokoju wleciał Harry i schował się pod łóżko mówiąc
H-seksi bielizna i seksi figura..
T-zabieraj swoje zabawki i wynocha z mojej piaskownicy w trybie NOW!!!-wydarłaś się że aż reszta się zebrała a ty poczerwieniałaś
Lou-teraz twoja twarz pasuje ci do bielizny-wyszczerzył się
T-wyjdzie prosze bo wam nogi pourywam i wsadzę w tyłek a potem pogrzebie was żywcem-wyszli - Harry ty też i ty Niall też. Hazza wyczołgał się z pod łóżka i wyszedł z pokoju .
N-przepraszam za nich
T-eh.. muszę się przyzwyczaić -Nagle Niall podszedł do cb i pocałował Cię-
N-radzę ci się też do tego przyzwyczaić ^^
T-tak jest Kapitanie Niall- tym razem ty go pocałowałaś a po pocałunku Niall'er polizał cię pd policzku
T-że co to było ?!
N-nwm.
T-aha ok
N-to ja już idę a i radzę ci się ubrać bo się na cb rzucę... aw....
T-ugh... to z łazki swej wyjdź -pokazałaś palcem na drzwi
N- to do zobaczenia na dole moja dziewczyno chyba mogę cię tak nazwać
T-tak a teraz masz 3 sekundy bo inaczej ugryzę cię w czoło i w nocy przefarbuję Cię na Różowo
N-aaaaaaaaa..........-uciekł
Tak stałaś się dziewczyną farbowanego blondyna i nie nie ugryzłaś go w czoło i nie przefarbowałaś mu włosów na róż....
*************
Tadada damm......... może nie jest śmieszne ale nie miałam za bardzo weny ;/
niedziela, 21 lipca 2013
Jestę Pojebę
Chciała się z wami podzielić moją inteligęcją.
Więc śpie sobie jest ok północy gdy mój pies zaczął szeczkać a ja zamiast powiedzieć,, Timi zamknij się to tylko sąsiad wchodzi na klatkę '' to powiedziałam ,, Niall to nie jest dostawca pizzy więc przestań szczekać'' a po tym dopiero dotarło do mnie co powiedziałam i się zaczełam śmiać aż mama przyleciała zaspana z drugiego pokoju i się spytała co się stało a ja odpowiedziałam ,no bo hahaha ja hhaha zamiast powiedziedzieć hahaha Timi zamiknij się haha to tylko sąsiad wchodzi na klatkę haha to powiedziałam hahahaha Niall to nie jest dostawca pizzy haha więc przestań szczekać haha'' a moja mama ,, ją doreszty pojebało '' i poszła
Więc śpie sobie jest ok północy gdy mój pies zaczął szeczkać a ja zamiast powiedzieć,, Timi zamknij się to tylko sąsiad wchodzi na klatkę '' to powiedziałam ,, Niall to nie jest dostawca pizzy więc przestań szczekać'' a po tym dopiero dotarło do mnie co powiedziałam i się zaczełam śmiać aż mama przyleciała zaspana z drugiego pokoju i się spytała co się stało a ja odpowiedziałam ,no bo hahaha ja hhaha zamiast powiedziedzieć hahaha Timi zamiknij się haha to tylko sąsiad wchodzi na klatkę haha to powiedziałam hahahaha Niall to nie jest dostawca pizzy haha więc przestań szczekać haha'' a moja mama ,, ją doreszty pojebało '' i poszła
środa, 17 lipca 2013
10. Imagin z Zayn'em
Imagin pisany z nudów.Proszę o wyrozumiałości ponieważ w takich chwilach wpadają mi głupie pomysły.
***********************************************
Jesteś młodszą o 4 lata siostrą Liam'a . Nie widziałas go już od czasów xf . Najgorsze jest to że odrazu po finale programu Liam miał cię odebrać od koleżanki . Nie zrobił tego . Wolał iść oblać sukces osiągnięty z przyjaciółmi. To przez niego wracałaś sama do domu .To był błąd . Idąc ciemną uliczką natchnełaś cię na nie przyjemnych a zarazem odrażających typów . Jeden z nich podszedł do cb i klepną tyłek. Chciałaś uciec ale nie dałaś rady...Reszte powinnaś domyślić się . To tak bardzo bolało po tym wszystkim zostały ci 3 okropne blizny na lewym udzie .Które zostały zrobione nożem. Mama do tej pory przez te 3 lata sobie tego nie wybaczyła Liam nadal nie ma o niczym pojęcia a sprawcy gniją w więzieniu do końca swoich dni.
*2 Lipca 2013 r. twoje urodziny *
Właśnie się szykujesz na impreze w twoim domu .Po tym zdarzeniu sprzed 3 lat nie wychodzisz na imprezy chyba że odbywają się u cb w domu. Ubrałaś się <TO> .Sukienkę dopasowałaś odpowiednio by zasłaniała blizny na udzie.Wyszłaś ubrana z pokoju a jak mama cię zobaczyła miała taką mine O.O a potem rzekła
M-Córciu wyglądasz pięknie i te buty..
T-mamo mam 14 poprawka 15 lat to normalne że noszę takie buty . Ale ja w innej sprawie zrobisz mi kłosa i delikatny makijaż ?
M-no oczywiście kłos ma być z tyłu czy na boku?
T-na boku - twoje włosy były zrobione już po 15 min. a makijaż po 20 wyglądał tak
Jeszcze tylko porozstawiać picie i gotowe . Mama poszła do sąsiadki a goście zaczęli się schodzić . Ci ostatni nie byli tu zaproszeni .A mianowicie przyszedł Liam, i jego przyjaciele
***********************************************
Jesteś młodszą o 4 lata siostrą Liam'a . Nie widziałas go już od czasów xf . Najgorsze jest to że odrazu po finale programu Liam miał cię odebrać od koleżanki . Nie zrobił tego . Wolał iść oblać sukces osiągnięty z przyjaciółmi. To przez niego wracałaś sama do domu .To był błąd . Idąc ciemną uliczką natchnełaś cię na nie przyjemnych a zarazem odrażających typów . Jeden z nich podszedł do cb i klepną tyłek. Chciałaś uciec ale nie dałaś rady...Reszte powinnaś domyślić się . To tak bardzo bolało po tym wszystkim zostały ci 3 okropne blizny na lewym udzie .Które zostały zrobione nożem. Mama do tej pory przez te 3 lata sobie tego nie wybaczyła Liam nadal nie ma o niczym pojęcia a sprawcy gniją w więzieniu do końca swoich dni.
*2 Lipca 2013 r. twoje urodziny *
Właśnie się szykujesz na impreze w twoim domu .Po tym zdarzeniu sprzed 3 lat nie wychodzisz na imprezy chyba że odbywają się u cb w domu. Ubrałaś się <TO> .Sukienkę dopasowałaś odpowiednio by zasłaniała blizny na udzie.Wyszłaś ubrana z pokoju a jak mama cię zobaczyła miała taką mine O.O a potem rzekła
M-Córciu wyglądasz pięknie i te buty..
T-mamo mam 14 poprawka 15 lat to normalne że noszę takie buty . Ale ja w innej sprawie zrobisz mi kłosa i delikatny makijaż ?
M-no oczywiście kłos ma być z tyłu czy na boku?
T-na boku - twoje włosy były zrobione już po 15 min. a makijaż po 20 wyglądał tak
Jeszcze tylko porozstawiać picie i gotowe . Mama poszła do sąsiadki a goście zaczęli się schodzić . Ci ostatni nie byli tu zaproszeni .A mianowicie przyszedł Liam, i jego przyjaciele
T-co ty tu robisz?!
Li-jak to co przyszedłem na urodziny swojej Little sister ale nigdzie jej nie widze wiesz gdzie jest-czy on jest tak tępy czy tylko mi się wydaje .pomyślałaś.
T- Po 1. nie jestem taka mała po 2. jesteś tak tępy że aż śmieszny po 3. nie jesteś tu mile widziany
N-Liam mi się wydaje że ta twoja Little sisier wcale nie jest taka Little
Z-to moge przyznać ale twoja siostra to laska
Li-jak to nie jestem mile widziany od kiedy ? i Zayn to moja siostra !
T-Jak to od kiedy nie jesteś mile tu widziany oczywiście od 3 lat.
Li-obraziłaś się namnie że się do cb nie odzywałem
T-nie nie jestem obraziona . A i możecie wejść.-Liam miał zamiar wejść za resztą ale powstrzymałaś go rękom
T-ale to chodziło mi o nich nie o cb.
Li-skoro się nie obraziłaś to co ?
T-Mam do ciebie urazę , żal <chciałam napisać Ziall^^> i nienawiść
Li-co ja ci takiego zrobiłem ?!
T-pamiętasz dzień kiedy był finał xf
Li-jakbym mógł zapomnieć
T-tamtego dnia miałeś mnie odebrać od Tiny czekałam na ciebie 2 godziny
Li-i tylko o to ?
T-nie przerywaj. więc czekałam tam 2 godziny aż wkońcu Tina musiała już jechać z rodzicami do jej babci. Musiałam już iść , szłam powolnym krokiem do domu gdy jacyś...-twój głos się załamał-jacyś faceci mnie zaczepili i..i.. próbowałam się wyrwać .-poleciała ci pojedyńcza łza którą mi wytarł kciukiem -i reszty się domyśl...
Li-jezu tak mi przykro gdybym wiedział to ughhh..... głupia impreza czemu akurat tu [t.i]wybacz mi proszę..
T-Tego nie da rady wybaczyć Liam to nie ty zostałeś zgwałcony i okaleczony w wieku 12 lat . To nie ty bałeś się przez rok zasnąć z myślą że może któryś z nich przyjść to, nie ciebie te wstrętne łapska dotykały To nie ty masz blizny na lewym udzie . Ja ci tego nigdy przenigdy nie wybaczę .-powiedziałaś ze łzami w oczach i szybko żeś uciekła do swojego pokoju by się uspokoić i poprawić makijaż . Weszłaś do niego i zobaczyłaś kokoś siedzącego na twoim łóżku .
*koniec narracji 2 os*
*Twoimi oczami*
Weszłam do pokoju a tam siedział na łóżku Zayn ..
J-co ty tu robisz?!
Z-siedzę nie chciałem być w tym hałasie bo mi głowa pęka ...
J-dać ci tabletkę?
Z-jakbyś mogła-uśmiechnęłam się do niego i weszłam do mojej własnej łazienki .Szybko poprawiłam makijaż i wzięłam tabletki na ból głowy.
J-masz -podałam mu tabletki i wyszłam z mojego pokoju zostawiając go samego. Wszyscy się dobrze bawili aż w końcu moja przyjaciółka wyjechała w wielgachnym tortem . Spojrzałam na innych a w oczy rzucił mi się Niall który patrzył na tort jak tygrys na mięso .haha jego mina bezcenna hahaha
Prz- No kochana dziś kończysz 15 lat życzenie i zdmuchuj
J-przyznaj się nie możesz się doczekać tortu ..-zaczerwieniła się a wszyscy w śmiech.
H- może tak zaśpiewamy - i wszyscy zaczęli śpiewać Sto lat a ja zrobiłam się czerwona. Po skończonej piosence pomyślałam życzenie i zdmuchnęłam świeczki . Po skonsumowaniu tortu przez gość zaczęliśmy się dalej bawić . Stałam podparta o ścianę gdy nagle ktoś złapał mnie za rękę i pociągną w stronę ,,parkietu''tą osobą był nie kto inny jak Zayn Malik. Wielkie brawa i oklaski dajcie mu z bożej łaski <Nie wiem skąd mi się to w głowie wzięło ale kit z tym ;D > tańczyłam z nim chyba z 3 piosenki aż poleciała wolna chciałam zejść ale uniemożliwił mi to Zayn . Bujaliśmy się w rytmie muzyki aż w końcu spojrzeliśmy się na siebie i zatopiliśmy się w pocałunku.
**********************
Zastanawiam się czy nie napisać drugiej część co wy o tym sądzicie ?? :>
**********************
Zastanawiam się czy nie napisać drugiej część co wy o tym sądzicie ?? :>
poniedziałek, 15 lipca 2013
9. Imagin z Lou dla Mrs.Tomlinson
Na wstępie dodaje że będę w tym imaginie posługiwać się swoim imieniem bo jakoś dziwnie mi pisać mt-nie jestem wcale taka piękna - powiedziała Mrs.Tomlinson . Kocham Was :3 a i dodam jeszcze że pozwoliłam sobie wciągnąć do tego imagina siostry Cimorelli
************************************
Jestem sobie na łące i patrze na piękną naturę mnie otaczającą.Z zamyśleń wyrwał mnie głos.
K-Ao to kwiatki dla pięknej pani-zwróciłam głowę w górę i ujrzałam chłopaka z bluzką w paski.Wzięłam kwiaty i powiedziałam;
J-heh ja tam piękna?!
Ch-Tak ty tak to bym ci tych kwiatów nie dał
J-Ja wcalę nie jestem taka piękna
Ch-jesteś bo nie mogę się na ciebie napatrzeć.
J-weź bo się zarumienię albo już to zrobiłam
Ch-Lubię dy dziewczyny rumienią się przeze mnie rumieńą
J-oj tam oj tam cich bądź bo nie będe zarumieniona tylko burakiem -,-
Ch-wcale ,że nie a tak na marginesie Louis jestem ale mów mi Lou
J-a ja Agnieszka ale mów mi Aga i wiem że jesteś Louis . Loueh...
Lou-no niby z kąd to wiesz?
J-no nwm na przykład x factor muzyka itd.
Lou- Ah... no tak wszystko wokół mojej sławy...-posmutniał
J-wcale że nie
Lou-to jak niby
J-no normalnie ty jesteś Lou którego znam tylko i wyłącznie z xf a ja Aga która lubi oglądać Xf a potem zamartwiać się że rodzice jej tam nigdy nie puszczą ;(
Lou-Chcesz iść do xf ?? Grasz na czymś
J-tak gram na skrzypcach, pianinie , gitarze , Klawiszach , perkusji, śpiewam i długo by tu wymieniać a i lubie tańczyć
Lou-to zatańcz mi tu w tej chwili
J-ok ok nie spinaj dupy - zaczęłam tańczyć <wyobrazicie sobie że tam jest łąka a obok stoi Lou>
Lou- ty lepiej idź do got to dance. Wymiatasz kobito
J-jestem dziewczyną a nie kobitą nie mam 18 lat
Lou-nie?
J-nie
Lou- really?
J-no tak mam 14 bicz...
Lou-.....
J- czy ty właśnie masz zgona?-pokiwał głową na tak
Lou-ej muszę cię koniecznie zapoznać z resztą zespołu
J-ale ja dziś a dokładnie za godzine jestem umówiona z siostrami...
Lou- to się za godzine spotkamy w MSC z twoimi siostrami ok?
J-no dobra ....
*godzinę później *
Właśnie z sis czekamy na 1D . Wchodzą wielkie oklaski za punktualność .
Lou-no hej więc ja jestem śmieszny Lou to jest zboczony Hazz , seksi Zayn , rozsądny Liam a to Niall
N-ja też cchcem jakieś fajne słówko przed imieniem
Lou-ale ty jesteś zboczony i seksi i rozsądny i śmieszny
N-oh.. chyba że tak
J-hej to jest Christina ,Katherine , Lisa, Amy ja jestem Aga <za miast Lauren > a to jest Danii -pomachałyśmy im
Ch-to po co miałyśmy się tu z wami spotkać?
Lou- bo chcemy was poznać a zresztą Aga na łące wspominała że śpiewacie i chcieli byśmy posłuchać nie chłopaki?
1D-tak chcemy was posłuchać
D-i my mamy tu śpiewać?? no chyba nie
N- to chodźmy na wzgórze
W- ok -poszliśmy na wzgórze i kazałyśmy chłopakom poczekać bo musimy ustalić co śpiewamy. Wybrałyśmy Justina Biebera As long AHs You Love Me. Zczełyśmy śpiewać a wyglądało to mniej wijęcej tak
H
H-o japierdole to było wow
N-trudno mi to przyznać ale lepiej od JuJu
L-zgadam się z Niall'em
Z- ja też
Lou - ustalone idziecie do xf.
JiS-Co!
I o to tak zostałyśmy przyjaciółkami 1D a przy okazJ nie poszyłyśmy do xf tylko dodawałyśmy filmiki na YT przez to mamy już 2 single .
***********
Dwa słowa o tym imaginie DO DUPY!
************************************
Jestem sobie na łące i patrze na piękną naturę mnie otaczającą.Z zamyśleń wyrwał mnie głos.
K-Ao to kwiatki dla pięknej pani-zwróciłam głowę w górę i ujrzałam chłopaka z bluzką w paski.Wzięłam kwiaty i powiedziałam;
J-heh ja tam piękna?!
Ch-Tak ty tak to bym ci tych kwiatów nie dał
J-Ja wcalę nie jestem taka piękna
Ch-jesteś bo nie mogę się na ciebie napatrzeć.
J-weź bo się zarumienię albo już to zrobiłam
Ch-Lubię dy dziewczyny rumienią się przeze mnie rumieńą
J-oj tam oj tam cich bądź bo nie będe zarumieniona tylko burakiem -,-
Ch-wcale ,że nie a tak na marginesie Louis jestem ale mów mi Lou
J-a ja Agnieszka ale mów mi Aga i wiem że jesteś Louis . Loueh...
Lou-no niby z kąd to wiesz?
J-no nwm na przykład x factor muzyka itd.
Lou- Ah... no tak wszystko wokół mojej sławy...-posmutniał
J-wcale że nie
Lou-to jak niby
J-no normalnie ty jesteś Lou którego znam tylko i wyłącznie z xf a ja Aga która lubi oglądać Xf a potem zamartwiać się że rodzice jej tam nigdy nie puszczą ;(
Lou-Chcesz iść do xf ?? Grasz na czymś
J-tak gram na skrzypcach, pianinie , gitarze , Klawiszach , perkusji, śpiewam i długo by tu wymieniać a i lubie tańczyć
Lou-to zatańcz mi tu w tej chwili
J-ok ok nie spinaj dupy - zaczęłam tańczyć <wyobrazicie sobie że tam jest łąka a obok stoi Lou>
J-jestem dziewczyną a nie kobitą nie mam 18 lat
Lou-nie?
J-nie
Lou- really?
J-no tak mam 14 bicz...
Lou-.....
J- czy ty właśnie masz zgona?-pokiwał głową na tak
Lou-ej muszę cię koniecznie zapoznać z resztą zespołu
J-ale ja dziś a dokładnie za godzine jestem umówiona z siostrami...
Lou- to się za godzine spotkamy w MSC z twoimi siostrami ok?
J-no dobra ....
*godzinę później *
Właśnie z sis czekamy na 1D . Wchodzą wielkie oklaski za punktualność .
Lou-no hej więc ja jestem śmieszny Lou to jest zboczony Hazz , seksi Zayn , rozsądny Liam a to Niall
N-ja też cchcem jakieś fajne słówko przed imieniem
Lou-ale ty jesteś zboczony i seksi i rozsądny i śmieszny
N-oh.. chyba że tak
J-hej to jest Christina ,Katherine , Lisa, Amy ja jestem Aga <za miast Lauren > a to jest Danii -pomachałyśmy im
Ch-to po co miałyśmy się tu z wami spotkać?
Lou- bo chcemy was poznać a zresztą Aga na łące wspominała że śpiewacie i chcieli byśmy posłuchać nie chłopaki?
1D-tak chcemy was posłuchać
D-i my mamy tu śpiewać?? no chyba nie
N- to chodźmy na wzgórze
W- ok -poszliśmy na wzgórze i kazałyśmy chłopakom poczekać bo musimy ustalić co śpiewamy. Wybrałyśmy Justina Biebera As long AHs You Love Me. Zczełyśmy śpiewać a wyglądało to mniej wijęcej tak
H-o japierdole to było wow
N-trudno mi to przyznać ale lepiej od JuJu
L-zgadam się z Niall'em
Z- ja też
Lou - ustalone idziecie do xf.
JiS-Co!
I o to tak zostałyśmy przyjaciółkami 1D a przy okazJ nie poszyłyśmy do xf tylko dodawałyśmy filmiki na YT przez to mamy już 2 single .
***********
Dwa słowa o tym imaginie DO DUPY!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

h

