Z Harry'm znałaś się od małego .Jest od cb o 2 lata starszy. Zawsze trzymaliście się razem w szkole, na podwórku nawet uczyliście się na sobie całować . Przyszedł czas na X-factor w 2010 na którego namówiłam Go cieszyłaś się z nim z trzeciego miejsca .Tego dnia po finale xf spotkałaś się z Harry'm w Hotelu w Londynie emocje was poniosły i przespaliście się . Rano ubraliście się i nie żałowaliście tego co się stało w nocy co z tego że miałaś 14 lat a on o dwa lata więcej.Pożegnałaś się z nim a on ci obiecał że cię odwiedzi za 1 miesiąc. Odwiedzał cię tak przez kolejne 2 lata.
*Rok 2013*
Ostatni raz czyli ok 6 miesięcy temu widziałaś Harry'ego znów się wtedy przespaliście ze sobą .Teraz do cb nie dwoni nie pisze nie daje znaku życia i dobrze to co się dowiedziałaś 4 miesiące temu odwróciło twoje życie o 180 stopni a konkretnie okazało się że jesteś w ciąży i tak jest to dziecko . Masz dopiero 17 lat a już dziecko będziesz miała . Rodzice z tego powodu kupili ci dom na przedmieściach Londynu . Wiecie nie chcieli stracić reputacji .Jesteś w 6 miesiącu ciąży miesiąc jest dość zimny ale czasem są dni ciepłe w końcu jest to marzec .
*Oczami Sophii . Lipiec *
Właśnie tydzień temu urodziłam małą , słodką , piękną i długo tu by wymieniać dziewczynkę którą nazwałam Darcy tak jak chciał nazwać Hazz swoją córkę. Spaceruje sobie z małą w wózeczku w parku . Nagle ktoś mnie trąca od tyłu tak że prawie przewróciła bym się z wózkiem.
J-uważaj trochę co ?mogło coś się stać !
K-przepraszam- rozpoznałam ten głos to był Harry szybko się pożegnałam i poszłam ale nie było mi dane daleko odejść ponieważ Hazz złapał mnie za rękę i powiedział
H-może w ramach respekty za to poszła byś z dzidziusiem i mną do mnie.
J-nie dziękuje .
H-nie daj się prosić
J- nie słyszysz Haroldzie nie chcę -powiedziałam do niego tak jak za dawnych lat
H- Sophia to ty
J-tak to ja . A teraz muszę iść
H-ale roszę tyle się nie widzieliśmy proszę
J-eh no dobra -szliśmy powoli do kompleksu 1D aż Harry nie mógł się oprzeć i spytał się
H-Sop kogo to dziecko-spuściłaś wzrok - Sop odpowiesz mi na to pytanie !!-podniósł głos
J-Twoje zadowolony !- zaskoczyła go ta odpowiedź
H- jestem o...ojcem ??!
J-tak Hazz masz córkę
H-a jak ma na imię i czemu mi nie powiedziałaś pomógł bym ci przy ciąży i wgl.
J-sam chciałeś by twoja córka miała na imię Darcy więc ją tak nazwałam nie powiedziałam bo po 1. Nie mam twojego nowego numeru 2.Zniszczyła bym twoją karierę.
H-ahh no tak nowy numer a karierą to się nie przejmuj stwórzmy małej prawdziwy dom .
J-nie wiem czy to taki dobry pomysł
H-jest wspaniały mam tylko do cb jedno ważne pytanie
J- Jakie?
H-Kochasz mnie?- zaszokował mnie tym pytaniem . Chwilę się zastonowiłam i z łatwością powiedziałam
J-tak a ty mnie?
H-ja Cię Kocham już od czasów xf-pocałował mnie a mała zaczęła płakać- w takim momencie na serio?
J-haha ona też ma coś do powiedzenia - wyjęłam małą z wózka i do końca drogi trzymałam ją na rękach a Hazz pchał wózek. Otworzył drzwi do Villi jego i reszty postawł wózek w korytarzu a mi przytrzymał drzwi jak jakiś gentelmen <hahahaha Harry gentelmen hahaha>
H-chcesz coś do picia
J-może pierw zdejmę buty a dopiero wtedy . Ale ok możesz mi dać wodę
H-Ty i woda jakoś tego nie widzę
J-Harry nie denerwuj mnie jak karmie piersią nie mogę jakiś przetworów soko-podobnych i coli pić
H-Oj tam o j tam -weszliśmy do salonu a Harry ja zobaczył chłopaków rozwalonych na kanapie powiedział
H-chłopaki gościa mamy posuńcie dupy -nawet nie zareagowali. A tak poza marginesem mówiłam już że ich nie znam nie poznaliśmy się w xf bo się zawsze mijaliśmy. - No chłopaki ruszcie dupy jest tu moja dziewczyna z dzieckiem -teraz to wstali na równe nogi
Lou-zdradzasz mnie?!!!!!- haha dobre zamiast cześć to zdradzasz mnie haha
H-Lou my nie byliśmy razem wiesz o tym nie
Lou-no osz kurwa wydało się
J-ej tu są dzieci-wtrąciłam się
N-hej sory za niego jest jakimś nie ogarem jestem Niall. to jest Zayn Liam i tego fraiera już poznałaś ma na imie Lou a ty?
J- Hej jestem Sophia a to jest moja córka Darcy
Li-nie za młoda na dziecko ?
J-to wszystko wina Harry'ego no dobra moja też ale głównie Harry'ego i nie jestem za młoda
Li-co mamy przez to rozumieć
H- tempaki to jest moja dziewczyna a Darcy to moja córka . Sop siadaj ja zaraz przyniose ci picie-Harry wyszedł a Zayn z takim teksem wyjechał
Z-ładnie to tak naciągać Harry'ego na dziecko
J-ja wcale go nie naciągam
Lou-ta tere fere kuku baba strzela z łuku
J-co wy możecie wiedzieć z Harry'm znam się dłużej niż wy po praktycznie znam Go od urodzenia i nie mam zamiaru go naciągać na dziecko - Teraz to się zamknęli. no oprócz wiecznie mądrego Liam'a
Li-znamy wszystkich znajomych Hazzy a jakimś dziwnym trafem ciebie nie
H-ona ma racje znamy się praktycznie od urodzenia to ona namówiła mnie na xf to z nią pierwszy raz się całowałem to z nią pierwszy raz się kochałem i to z nią mam dziecko takie trudne jest to do pojęcia!
1D-....
N-głębokie to było a z koro Hazz tak mówi to ja już traktuję cię jak siostrę a siebie jak wujka - uśmiechną się do mnie- a wy chłopaki na co czekać przeproście Sop
R-przepraszamy-mała się obudziła i zachciało jej się pić wstałam bez słowa i poszłam po picie do wózka i już nie miałam gdzie usiąść ale choiny Harry wypożyczył mi swoje kolana .Mała wyżłopała całą butelkę a mnie zaczęły ciągnąć szwy wiecie te po porodowe wstałam a Harry się dziwnie na mnie spojrzał.
J-no o co ciągną mnie szwy
H-szwy?
J-tak szwy
Li-jakie znów szwy
N-jak to jakie po porodowe
Lou- skąd to wiesz nie powiedziała przecież
N-oglądałem ciąże z zaskoczenia i tam takie coś było
Z-eeeee..........to nie jest program dla kobiet przypadkiem
J-nie bo raz tam było że facet był w ciąży i rodził
H-niby jak mógł rodzić skoro nie ma czym rodzić
Lou-wiem czym i ała musiało boleć
J-ale tematy mamy
N-ty zaczęłaś
J-oj tam - nagle usłyszałam jak mała beka i powiedziałam-na zdrowie
N-hahahahah głośniej od Zayn'a hahaha
Z-ha ha ha bardzo śmieszne ha ha ha
Oto tak zostałaś młodą matką , dziewczyną Hazzy oraz zyskalaś prawdziwą rodzine a nie jak rodzice którzy wyrzucili cię z powodu ciąży. Fanki cię nie hejtowały wręcz przeciwnie mała była oczkiem w głowi fanek . Mała Darcy była na każdym koncercie tatusia który po dwóch miesiącach został mężem Sophii
*****************************
Oto imagin dla Sophii jako jedyny z tych które tu opublikowałam mi się podoba :)
niedziela, 14 lipca 2013
7.Imagin z Narry'm dla Moniki
Na wstępie mówię że miałam wenę i czas więc dodaję dziś więcej imaginów a i Monika nie określiłaś typu jaki ma być więc pokombinowałam i wyszedł taki wesoło-smutno-zboczony :)
Jestę Zboczeńcę ;3
***********
Znasz już od dłuższego czasu One Direction i mieszkasz z nimi .Tylko Liam wie że podoba ci się Niall a zarazem Harry . Raz próbował ci pomóc wypytując mnie co mi się w nich podoba ale wyszło że wszystko. Ich wyglądy , charaktery , głosy, gesty wszystko doprowadzało cię do przyspieszonych palpitacji serca .
*Oczami Moniki*
Wszyscy pojechali do swojej rodziny a przynajmniej tak mi się wydawało.Po 3 godzinach usłyszałam jakieś jęki z pokoju Harry'ego poszłam zobaczyć co się dzieje i jak szybko weszłam tak szybko wyszła poszłam do pokoju z szokiem na twarzy po której już spływało tony łez a przez co ? Przez to co zobaczyłam a co konkretnie Harry'ego posuwającego Niall'a . Już wiem czemu nie zwracali na mnie uwagi . Z rozmyśleń wyrwało mnie trzaśnięcie drzwiami od mojego pokoju . Spojrzałam w ich stronę i zobaczyłam głupio uśmiechającego Harry'ego i Niall'a
J-.....
H-może chcesz się przyłączyć
J-....
N-wiemy że chcesz
J-eeee........-byłam nadal w szoku myślałam że są gejami a oni z taką propozycją wyskakują nie wiem co powiedzieć . Ale powinnam odmówić. Tak zrobię.
J-nie nie chcę -powiedziałam nadal w lekkim szoku
H-przed nami nie ukryjesz . Wiemy że ci się podobamy
J-ale z kąd to wam do głowy wpadło
N-wiesz ściany mają uszy
J-nie rozumiem
H-słyszeliśmy twoją rozmowę z Liam'em
J-japierdole....-złapałam się za głowę
N-no nie daj się prosić
J-chłopaki rozumiem macie jakiś dziwny popęd seksualny ale nie jestem jakąś zabawką by można było mnie przelecieć a potem zostawić
N-a kto powiedział że cię zostawimy . Ujmę to tak będziesz naszą dziewczyną ale przy reszcie będziesz moją co ty na to Harry byśmy mieli z Moniką taki układ
H-mnie pasuje. To jak Monia?
J- to tak można ??
H-haha tak to jak?
J-ok ale na razie niech będzie okres próby ok?
NiH-ok -podeszli do mnie i zaczęli rozbierać .Nie wiedziałam że ten okres próby zacznie się TERAZ!Byłam już naga i leżąca na łóżku . Niall zaczął mnie całować w usta a Harry pieścił moje pierś . Jęknęłam blondynowi w usta co go sprowokowało do jeszcze bardziej łapczywego całowania rozwarłam usta by wpuścić do nich język Niall'a. Harry całował mnie teraz po brzuchu a po chwili poczułam jak wkłada we mnie dwa palce ruszał nimi tak szybko że nie nadążałam z oddychaniem . Niall oderwał się od moich ust i zaczął pieść moje piersi a po chwili chłopaki zamienili się rolami tylko że Niall nie użył palców tylko języka . O matko myślałam że jest prawiczkiem i nie jest doświadczony a on robił to chyba jak zawodowiec . Tsaa... właśnie chyba . No bo z kąd mam wiedzieć jak robi to zawodowiec skoro to mój pierwszy raz.
Harry przerzucił się z pierś na usta .Nagle oderwali się odemnie i już wiedziałam o co chodzi tylko ja się wstydzę .Spuściłam wzrok co zauważył Harry
H- hej nie smutaj się jak nie chcesz to innym razem
J- Chłopaki ale wiecie ,że to były mój pierwszy raz ja nie bardzo się orientuję co i jak ....
N-jak to twój pierwszy raz?!
J- czego się spodziewałeś po 15-latce -powiedziałam z ironią
H-Niall daj spokój ma 15 lat to powinneś się domyśleć
N-też racja to jak kontynuujemy -Harry skiną głową i tym razem Harry usiadł obok nas a Niall delikatnie i powoli wbił się we mnie . Na początku zabolało ale potem poszło jak z górki Harry się przyłączył i wyglądało to tak że Niall pieprzył mnie a jego Harry . Blondasek robił się coraz bardziej agresywny ta jak jego ,, Chłopak '' Harry . O takk ... podniecało mnie to Irish Boy miał już pełno śladów paznokci na plecach . Po Godzinie chłopaki zamienili się miejscami i tym razem wszedł we mnie Hazz jego ruchy były inne takie że wchodził we mnie nie do końca ale szybko a u Niall'a było że wchodził we mnie do końca i mocno i szybko. Chyba wole te drugie czyli stanowcze . Ale cóż to oni tu żądzą po jakimś czasie doszłam ale szkoda było mi chłopaków bo musieli by się zaspokoić sobą więc zrobiłam im to co chcieli prędzej . Szczerze mówiąc spodobało mi się Niall wytrysną mi się do buzi a Harry na ciało po czym oni to zlizali ze mnie.
N-to chyba był nasz najleprzy sex nie Hazz
H-noo a co ty sądzisz Monia
J-powiem tak . Najlepszy pierwszy raz jaki dziewczyna mogła sobie wymarzyć-pocałowali mnie po czym przykryłam nas kołdrą i zasnęliśmy. Rano by obudzić chłopaków zastosowałam buziaki w usta od razu się obudzili i pocałowali mnie w poliki a potem pocałowali się w usta..O jakie to słodkie .Wstali z łóżka spojrzałam im się na krocza i powiedziałam dla beki
J-a w nocy wydawał mi się większe hahahaha ........... nie no żarcik
H-ha ha
N-bardzo śmieszne
H- ha ha ha
N - co ubieramy się i na śniadanie
J-myhmmm...- zaczęłam się rozciągać na łóżku tak by wyeksponować bardziej pierś.
H-ty chcesz że bym się tu na cb rzucił
J-nie e
H-to się tak nie wypinaj cyckami
J-okejjj..-powiedziałam smutnym głosem
N-a mnie to nie przeszkadza - wstałam z łóżka podeszłam do szuflady z bielizną i wyjełam czerwony koronkowy stanik a za pleców usłyszałam głos Loczka
H- załóż te czerwone stringi do tego stanika
J-a z kąd wiesz że wgl. takie mam ?
N-nam się kiedyś nudziło to tak sobie grzebaliśmy w toich szafkach
J-a to gnoje no..- wzięłam bieliznę i poszłam do łazienki się ubrać po czym wyszłam i wzięłam czarną miniówkę i pomarańczowo- czerwoną bluzkę z kieszonką na lewym boku do tego założyłam czarne Vansy i zeszłam na dół do kuchni. Wzięłam sok z lodówki i poszłam do chłopców którzy grali na Playce .
Po trzech godzinach wróciła reszta i z Niall'em ogłosiliśmy że jesteśmy razem na co Liam
L-No wreszcie
*****************************
Czytasz =komentujesz
Jestę Zboczeńcę ;3
***********
Znasz już od dłuższego czasu One Direction i mieszkasz z nimi .Tylko Liam wie że podoba ci się Niall a zarazem Harry . Raz próbował ci pomóc wypytując mnie co mi się w nich podoba ale wyszło że wszystko. Ich wyglądy , charaktery , głosy, gesty wszystko doprowadzało cię do przyspieszonych palpitacji serca .
*Oczami Moniki*
Wszyscy pojechali do swojej rodziny a przynajmniej tak mi się wydawało.Po 3 godzinach usłyszałam jakieś jęki z pokoju Harry'ego poszłam zobaczyć co się dzieje i jak szybko weszłam tak szybko wyszła poszłam do pokoju z szokiem na twarzy po której już spływało tony łez a przez co ? Przez to co zobaczyłam a co konkretnie Harry'ego posuwającego Niall'a . Już wiem czemu nie zwracali na mnie uwagi . Z rozmyśleń wyrwało mnie trzaśnięcie drzwiami od mojego pokoju . Spojrzałam w ich stronę i zobaczyłam głupio uśmiechającego Harry'ego i Niall'a
J-.....
H-może chcesz się przyłączyć
J-....
N-wiemy że chcesz
J-eeee........-byłam nadal w szoku myślałam że są gejami a oni z taką propozycją wyskakują nie wiem co powiedzieć . Ale powinnam odmówić. Tak zrobię.
J-nie nie chcę -powiedziałam nadal w lekkim szoku
H-przed nami nie ukryjesz . Wiemy że ci się podobamy
J-ale z kąd to wam do głowy wpadło
N-wiesz ściany mają uszy
J-nie rozumiem
H-słyszeliśmy twoją rozmowę z Liam'em
J-japierdole....-złapałam się za głowę
N-no nie daj się prosić
J-chłopaki rozumiem macie jakiś dziwny popęd seksualny ale nie jestem jakąś zabawką by można było mnie przelecieć a potem zostawić
N-a kto powiedział że cię zostawimy . Ujmę to tak będziesz naszą dziewczyną ale przy reszcie będziesz moją co ty na to Harry byśmy mieli z Moniką taki układ
H-mnie pasuje. To jak Monia?
J- to tak można ??
H-haha tak to jak?
J-ok ale na razie niech będzie okres próby ok?
NiH-ok -podeszli do mnie i zaczęli rozbierać .Nie wiedziałam że ten okres próby zacznie się TERAZ!Byłam już naga i leżąca na łóżku . Niall zaczął mnie całować w usta a Harry pieścił moje pierś . Jęknęłam blondynowi w usta co go sprowokowało do jeszcze bardziej łapczywego całowania rozwarłam usta by wpuścić do nich język Niall'a. Harry całował mnie teraz po brzuchu a po chwili poczułam jak wkłada we mnie dwa palce ruszał nimi tak szybko że nie nadążałam z oddychaniem . Niall oderwał się od moich ust i zaczął pieść moje piersi a po chwili chłopaki zamienili się rolami tylko że Niall nie użył palców tylko języka . O matko myślałam że jest prawiczkiem i nie jest doświadczony a on robił to chyba jak zawodowiec . Tsaa... właśnie chyba . No bo z kąd mam wiedzieć jak robi to zawodowiec skoro to mój pierwszy raz.
Harry przerzucił się z pierś na usta .Nagle oderwali się odemnie i już wiedziałam o co chodzi tylko ja się wstydzę .Spuściłam wzrok co zauważył Harry
H- hej nie smutaj się jak nie chcesz to innym razem
J- Chłopaki ale wiecie ,że to były mój pierwszy raz ja nie bardzo się orientuję co i jak ....
N-jak to twój pierwszy raz?!
J- czego się spodziewałeś po 15-latce -powiedziałam z ironią
H-Niall daj spokój ma 15 lat to powinneś się domyśleć
N-też racja to jak kontynuujemy -Harry skiną głową i tym razem Harry usiadł obok nas a Niall delikatnie i powoli wbił się we mnie . Na początku zabolało ale potem poszło jak z górki Harry się przyłączył i wyglądało to tak że Niall pieprzył mnie a jego Harry . Blondasek robił się coraz bardziej agresywny ta jak jego ,, Chłopak '' Harry . O takk ... podniecało mnie to Irish Boy miał już pełno śladów paznokci na plecach . Po Godzinie chłopaki zamienili się miejscami i tym razem wszedł we mnie Hazz jego ruchy były inne takie że wchodził we mnie nie do końca ale szybko a u Niall'a było że wchodził we mnie do końca i mocno i szybko. Chyba wole te drugie czyli stanowcze . Ale cóż to oni tu żądzą po jakimś czasie doszłam ale szkoda było mi chłopaków bo musieli by się zaspokoić sobą więc zrobiłam im to co chcieli prędzej . Szczerze mówiąc spodobało mi się Niall wytrysną mi się do buzi a Harry na ciało po czym oni to zlizali ze mnie.
N-to chyba był nasz najleprzy sex nie Hazz
H-noo a co ty sądzisz Monia
J-powiem tak . Najlepszy pierwszy raz jaki dziewczyna mogła sobie wymarzyć-pocałowali mnie po czym przykryłam nas kołdrą i zasnęliśmy. Rano by obudzić chłopaków zastosowałam buziaki w usta od razu się obudzili i pocałowali mnie w poliki a potem pocałowali się w usta..O jakie to słodkie .Wstali z łóżka spojrzałam im się na krocza i powiedziałam dla beki
J-a w nocy wydawał mi się większe hahahaha ........... nie no żarcik
H-ha ha
N-bardzo śmieszne
H- ha ha ha
N - co ubieramy się i na śniadanie
J-myhmmm...- zaczęłam się rozciągać na łóżku tak by wyeksponować bardziej pierś.
H-ty chcesz że bym się tu na cb rzucił
J-nie e
H-to się tak nie wypinaj cyckami
J-okejjj..-powiedziałam smutnym głosem
N-a mnie to nie przeszkadza - wstałam z łóżka podeszłam do szuflady z bielizną i wyjełam czerwony koronkowy stanik a za pleców usłyszałam głos Loczka
H- załóż te czerwone stringi do tego stanika
J-a z kąd wiesz że wgl. takie mam ?
N-nam się kiedyś nudziło to tak sobie grzebaliśmy w toich szafkach
J-a to gnoje no..- wzięłam bieliznę i poszłam do łazienki się ubrać po czym wyszłam i wzięłam czarną miniówkę i pomarańczowo- czerwoną bluzkę z kieszonką na lewym boku do tego założyłam czarne Vansy i zeszłam na dół do kuchni. Wzięłam sok z lodówki i poszłam do chłopców którzy grali na Playce .
Po trzech godzinach wróciła reszta i z Niall'em ogłosiliśmy że jesteśmy razem na co Liam
L-No wreszcie
*****************************
Czytasz =komentujesz
6.Imagin z Harry'm dla Kary :)
Jesteś z Hazzą od roku. Pare dni temu zaproponował byś zamieszkała z nim i chłopakami . Zgodziłaś się.Podczas rozpakowywania walizek cały czas Harold szeptał ci do ucha sprośne rzeczy .Ale nie możesz ich dłóżej słuchać bo miałaś swoją tajemnice którą nikomu nie ujawniłaś nawet swojej matce . Tą tajemnicą było to ,że 2 miesiące przed poznaniem swojego ukochanego zostałaś zgwałcona .
T-Harry przestań- powiedziałaś do chłopaka go lekko odepchnęłaś
H-no ale Karolina jesteśmy ze sobą rok a jeszcze tego nie robiliśmy , ja też mam swoje potrzeby -powiedział zasmuconym głosem
T-wiem że masz swoje potrzeby których na razie nie zaspokoję bo mam blokadę ponieważ .... zresztą nieważne
H -czy ty przede mną coś ukrywasz mieliśmy nie mieć przed sobą żadnych tajemnic -do oczu napłynęły ci łzy, wstałaś z podłogi usiadłaś na łóżku .Podkuliłaś nogi i zatopiłaś w kolanach twarz łzy leciały ci jak z wodospadu .
H-ja nie chciałem cię urazić przepraszam proszę nie płacz
T-ja nie płacze przez ciebie....
H-no ja już do jasnej cholery nie rozumiem kurwa mieliśmy nie mieć przed sobą tajemnic !!!.Sama to mi zaproponowałaś a sama się z tego nie wywiązujesz!!!!
T-jak bym umiała ci to powiedzieć to bym zrobiła już to dawno! myślisz że o tym tak łatwo powiedzieć
H- Proszę powiedz mi razem coś zdziałamy
T-na to nie ma żadnej rady to się stało i nieodstanie
H- ale co?
T- myślisz że tak łatwo wstać - wstałaś - i powiedzieć ,,Hej nie mieliśmy nic przed sobą ukrywać a jest taka jedna sprawa 2 miesiące przed spotkaniem ciebie zostałam zgwałcona no to co może idziemy na kawę'' jezu... ja to wydusiłam z siebie -powiedziałaś płacząc .Harry spojrzał na mnie z niedowierzaniem i przytulił mnie po czym wyszeptał mi do ucha.
H- przepraszam że naciskałem jakbyś prędzej mi to powiedziała to by inaczej się to potoczyło nie naciskał bym na ciebie . Kotku... proszę przestań płakać nie lubię gdy to robisz . Kocham Cię słyszysz..-przestałaś płakać spojrzałaś Harry'emu w oczy i pocałowaliście się .
T- może w coś zagramy -Harr'emu zaświeciły się oczy
H-na pewno chcesz..?
T-Kotku miałam na myśli Monopoli -spalił buraka - hahahahahaha nie no nie mogę chodzimy coś zjeść
H-ja sobie to zapamiętam-zrobił minę małego dziecka które nie dostało lizaka
T-oj Harry Harry Harry co z ciebie wyrośnie
H-jak to kto ciacho
T-ta by się chciało- powiedziałaś pod nosem
H-coś mówiłaś
T-nie-powiedziałaś głosem niewiniątka .Zeszliśmy do kuchni gdzie siedziała reszta.
N-no w końcu ile można się rozpakowywać
T-ej ....to nie moja wina że Harry mnie zaczepiał a ja się w końcu wkurzyłam spytałam się go co z niego wyrośnie a on powiedział że ciach a ja wtedy zaczęłam się tarzać na ziemi z śmiechu
Z-Harry wszyscy wiemy że z ciebie to tylko wyrośnie banan
T-Banan!??
N-banan!??
Lou-banana ?
Li- a o co chodzi ?
W- hahahahahah Liam ty nie ogarze !!hahahahahahahahahahaha
*******************************
Tadammm..... miałam jakąś dziwną wene na gwałt O.o
Jak pisałam tego imagina tata domnie podszedł i powiedział ,, Co się tak szczerzysz jak mysz do sera '' a ja odpowiedziałam ,, no bo banan '' tata machną ręką i wyszedł :D
T-Harry przestań- powiedziałaś do chłopaka go lekko odepchnęłaś
H-no ale Karolina jesteśmy ze sobą rok a jeszcze tego nie robiliśmy , ja też mam swoje potrzeby -powiedział zasmuconym głosem
T-wiem że masz swoje potrzeby których na razie nie zaspokoję bo mam blokadę ponieważ .... zresztą nieważne
H -czy ty przede mną coś ukrywasz mieliśmy nie mieć przed sobą żadnych tajemnic -do oczu napłynęły ci łzy, wstałaś z podłogi usiadłaś na łóżku .Podkuliłaś nogi i zatopiłaś w kolanach twarz łzy leciały ci jak z wodospadu .
H-ja nie chciałem cię urazić przepraszam proszę nie płacz
T-ja nie płacze przez ciebie....
H-no ja już do jasnej cholery nie rozumiem kurwa mieliśmy nie mieć przed sobą tajemnic !!!.Sama to mi zaproponowałaś a sama się z tego nie wywiązujesz!!!!
T-jak bym umiała ci to powiedzieć to bym zrobiła już to dawno! myślisz że o tym tak łatwo powiedzieć
H- Proszę powiedz mi razem coś zdziałamy
T-na to nie ma żadnej rady to się stało i nieodstanie
H- ale co?
T- myślisz że tak łatwo wstać - wstałaś - i powiedzieć ,,Hej nie mieliśmy nic przed sobą ukrywać a jest taka jedna sprawa 2 miesiące przed spotkaniem ciebie zostałam zgwałcona no to co może idziemy na kawę'' jezu... ja to wydusiłam z siebie -powiedziałaś płacząc .Harry spojrzał na mnie z niedowierzaniem i przytulił mnie po czym wyszeptał mi do ucha.
H- przepraszam że naciskałem jakbyś prędzej mi to powiedziała to by inaczej się to potoczyło nie naciskał bym na ciebie . Kotku... proszę przestań płakać nie lubię gdy to robisz . Kocham Cię słyszysz..-przestałaś płakać spojrzałaś Harry'emu w oczy i pocałowaliście się .
T- może w coś zagramy -Harr'emu zaświeciły się oczy
H-na pewno chcesz..?
T-Kotku miałam na myśli Monopoli -spalił buraka - hahahahahaha nie no nie mogę chodzimy coś zjeść
H-ja sobie to zapamiętam-zrobił minę małego dziecka które nie dostało lizaka
T-oj Harry Harry Harry co z ciebie wyrośnie
H-jak to kto ciacho
T-ta by się chciało- powiedziałaś pod nosem
H-coś mówiłaś
T-nie-powiedziałaś głosem niewiniątka .Zeszliśmy do kuchni gdzie siedziała reszta.
N-no w końcu ile można się rozpakowywać
T-ej ....to nie moja wina że Harry mnie zaczepiał a ja się w końcu wkurzyłam spytałam się go co z niego wyrośnie a on powiedział że ciach a ja wtedy zaczęłam się tarzać na ziemi z śmiechu
Z-Harry wszyscy wiemy że z ciebie to tylko wyrośnie banan
T-Banan!??
N-banan!??
Lou-banana ?
Li- a o co chodzi ?
W- hahahahahah Liam ty nie ogarze !!hahahahahahahahahahaha
*******************************
Tadammm..... miałam jakąś dziwną wene na gwałt O.o
Jak pisałam tego imagina tata domnie podszedł i powiedział ,, Co się tak szczerzysz jak mysz do sera '' a ja odpowiedziałam ,, no bo banan '' tata machną ręką i wyszedł :D
sobota, 13 lipca 2013
5.Imagin ze wszystkimi dla Klaudii
Jesteś zamkniętą w sobie 16-latką lecz nie zawsze tak było byłaś roześmianą i łatwo nawiązującą nowe znajomości dziewczyną zmieniło się to wtedy gdy okazało się że jesteś adoptowana. Rodzice Opiekuni prawni powiedzieli ci ,że twoja matka mieszka gdzieś w Wielkiej Brytanii ,że masz starszego brata i siostrę a nie mogła cię zatrzymać bo nie miała na to pieniędzy a ojciec ją porzucił kiedy dowiedział się że będzie ojcem po raz trzeci .Ostatnio myślałaś nad odnalezieniem jej zaczęłaś szperać w kartonach na strychu i nic nie znalazłaś .Postanowiłaś jeszcze poszukać w gabinecie twojej ,,Mamy'' ma tam pełno papierów ale w końcu znalazłaś tego czego szukałaś nie mogłaś uwierzyć własnym oczom pisało tam że twoja matka miała na imie Anne Cox czyli mataka Harry'ego Styles'a i Gemmy Styles .Spisałaś adres zamieszkania i poszłaś do swojego pokoju zaczęłaś się pakować i wzięłaś swoje oszczędność czyli ok. 6000 zł . Wieczorem gdy ,,rodzice'' wrócili z pracy podeszłaś do nich i oznajmiłaś im że lecisz do Holmes Chapel by poznać swoją matkę . ,,Rodzice'' postanowili ci dać wolną rękę bo w końcu masz prawo poznać swoją rodzoną matkę dali ci też kasę na podróż czyli ok 1000 zł i dali ci na holtel też tyle samo . Są bogaci więc wzięłaś kasę i powiedziałaś że wylatujesz jutro o 9. Poszłaś do łazienki i wzięłaś gorącą kąpiel.
*Godzina wylotu. Oczami Klaudii *
Weszłam do samolotu usiadłam na swoim miejscu i wystartowaliśmy . Leciałam ok. 2 godziny gdy już wylądowałam poszłam po walizki i poszłam na postój taksówek. Powiedziałam na jaką ulice mam mnie zawieść po ok . 1 godzinie dojechałam na miejsce i zapłaciłam . Wzięłam rączkę od walizki i ruszyłam w stronę drzwi trochę się obawiałam tego spotkania bo co mam powiedzieć ,,hej jestem twoją córką którą oddałaś do domu dziecka ''? nie wiem co powiem chyba polecę na spontana . Zastukałam w drzwi a po chwili otworzyła mi je rozpromieniała Ann.
A-w czym mogę ci młoda damo pomóc
J-no ja nie wiem od czego zacząć
A-najlepiej od początku i prosto z mostu
J-skoro pani tak mówi więc mam 16 lat i chyba jestem pani córką którą oddała do domu dziecka-Ann zamarła
A-to naprawdę ty..... może wejdziesz- otworzyła szerzej drzwi i mnie w puściła do środka poszłyśmy z moją walizką do salonu . Pod ścianą postawiłam walizkę i usiadłam na skórzanej sofie. Ann a raczej mama poszła zrobić cherbatę . Po czwili przyszła postawiła napój na stoliku i usiadła koło mnie.
A-jesteś srasznie podobna do ojca i trochę do Harry'ego. Wiedz ,że nigdy nie chciałam cię oddać tam do domu dziecka
J-ja wiem jaka była sytuacja i rozumiem nie gniewam się ale chciałam panią , Ann, mame no nie wiem jak mam mówić
A-mów mi Ann wiem że nie jesteś jeszcze gotowa powiedzieć mi do mnie mamo
J-więc Ann chciałam cię bardzo poznać i dlatego tu jestem
A- twoj prawni rodzice dobrze cię wychowali widać to
J-nie rodzice tylko opiekunki które się mną zajmowały ich może widziałam 2 godziny dziennie
A- ohh przykro mi -wzięłyśmy kubki z herbatą i się napiłyśmy- a w jakim mieście dotychczas mieszkałaś
J-całe życie mieszkałam w Polsce
A-czyli można powiedzieć że jesteś polką
J-tak nawet trochę się nią czuję :)
A-jak chcesz możesz u mnie zostać na noc pokój Harry'ego jest wolny od kiedy zaczną swoją karierę
J-nie chcę robić kłopotu zawsze mogę iść do hotelu
A-o nie nie nie nie dam ci się szwędać po hotelach śpisz tu
J-no dobrze - wkońcu uległam zaprowadziła mnie do pokoju swojego syna a mojego brata . pokazała gdzie mogę włożyć swoje ubrania i gdzie znaiduję się łazięka.Zeszłam na dół i powiedziałam
J-idę się przejść po okolicy będę za 2 godziny dobrze?
A-ok. tu maszmój numer gdybyś się zgubiła. -posłała mi ciepły uśmiech i podała karteczkę z cyferkami. Wyszłam z domu i chodziłam po uliczkać tej małej miejscowość. Po jakimś czasie usiadłam na ławeczce w parku .Patrzyłam ja dzieci się bawią , biegają i robią różne dziwne rzeczy .Podziwiałam też naturę która była tu zaskakująco piękna .Nagle ktoś powiedział do mnie
K-co taka piękna dziewczyna jak ty siedzi sama w parku ? -spojrzałam na tego ktosia który okazał się być Harry'm.
J-jaka ja tam piękna a co robie podziwiam naturę :)
H-mogę się przyłączyć
J-jasne że możesz Hazz
H-znasz moje imię a ja nie znam twojego
J-dowiesz się wkrótce
H-zabrzmiało to troche jak z Horroru
J-ten Horror dopero się rozpoczyna-powiedziałam zachrypniętym głosem a jak zobaczyłam jego mine to zaczelam się śmiać że aż spadłam z ławki - hahahahaha gdybyś widział swoją minę hahahaha nie no normalnie mnina zapłakanego Zbyszka hahahahahaha
H-ha ha bardzo śmieszne ha ha ha
J-oj tam oj tam ja lecę bo obiecałam że będę za 2 godziny w domu pa -i odeszłam zanim zdążył otworzyć usta.Trafiłam do domu bez przeszkód .
J-hej już jestem
A-o cześc już się bałam że zabłądziłaś
J-nie ale zgadnij kogo spotkałam
A-no nie wiem kogo ?
J- Harry'ego
A-niech zgadne w parku byłaś
J-tak a najdziwniejsze było to że on starał się mnie poderwać
A-jak to Harry zawsze nie wyżyty jak jego ojciec ale to dobry chłopak
J-możliwe że dobry nie znam go więc nie wiem ale wieżę ci na słowo
A-ja idę już spać kanapki ci zrobiłam i postawiłam na blacie w kuchni . Dobranoc córciu
J-dobranoc Mamo -Ann się uśmiechneła i poszła do swojej sypialni ja zaś zkierowałam się w strone kuch by zjeść kanapki .Męczyłam je chyba pół godzin. Jak już zjadłam poszłam wziąść prysznic .Już byłam wykąpana ale zapomniałam pidżamy z pokoju więc skierowałam się do tymczasowego pokoju i tam się ubrałam , ręcznik rozwiesiłam na fotelu a chwile potem drzwi od pokoju się otworzyły a w nich staną zdziwiony Harry
H-co ty tu robisz?
J- stoję
H-ale czemu w tym pokoju i w tym domu
J-bo Ann nie chciała mnie puści do Hotelu ?!
H-nie rozumiem -chwilę po tem weszła lekko zaspana Ann i żekła
A- Harry ona będzie dziś nocować u nas w twoim pokoju mogłeś mnie uprzedzić że będzieś dziś to bym ci posłała w pokoju Gemmy
H-ale kim ona jest że pozwalasz jej nocować u nas w domu!
A-Synku nie podnoś głosu wytłómacze ci to siadaj -uśiadł na łóżku koło mnie a Ann usiadła koło swojego syna.- więc Harry to jest twoja młodsza siostra Klaudia
H- wziełaś jaz domu dzieck czy co bo nie rozumiem ?
A-nie to jest moja rodzona córka a twoja i Gemmy rodzona siostra. Kiedyś jak jeszcze byłeśmały możemiałeś z 3,5 roku zaszłam w ciąże a jak twój ojciec się dowiedział o tym to nas pożucił nie miała bym za co utrzymać tzreciego dziecka i oddałam Klaudię do adpcji ona po 16 latach odnalazła mnie i kazałam jej nocować u nas w domu a nie żeby się szwędała gdzieś bo hotelach -Harry patrzył z nie dowierzaniem raz na mnie raz na Mamę .-synku powiec coś ?!!
H-.....
J- Daj mu czas nie każdy dowiaduje się że ma rodzeństwo o którym nie wiedziało
A-.....ehhh no dobrze zmieścicie się chyba na jednym łóżku- kwnełam głową na tak a jej już nie było.
H-więc jesteś moją młodszą siostrą ?
J-tak przepraszam ale jestem śpiąca za dużo emocj jak na jeden dzień -położyłam się twarzą do ściany a Hazz rozebrał się i położył obok mnie i powiedział.
H-podrywałem własną siostre jak siara
J-dokładnie podrywał mnie własny brat o fuj........ale wiesz nawet jakbyś nie był moim bratem to na przyszłość wole blondynów...
H-znam jednego blondyna ... jak coś to wiesz..
J-tssaa..... Call my Niall Awww.....ahahahaha
H-parapapapa Invite my sister out on a date
J-a z kąd wiesz że to ja go nie zaproszę na randkę
H-nwm .
* miesiąc później *
Harry 2 tygodnie temu zaproponował mi zamieszkanie z nim moi polscy rodzice i Ann się zgodzili . Mogę powiedzieć jedno wszyscy z 1D są super i wiecie co to Niall mnie jako pierwszy zaprosił na randkę . Jak na niej było Super on jest tak romantyczny i słodki i świetnie całuje . Co się jeszcze zmieniło przez ten miesiąc hmm..... straciłam dziewctwo z Niall'em i byłam z chłopkami w Francji , a i poznałam Justina Biebera . Teraz siedzę w aucie z chłopakami z 1D i jedziemy nad jezioro gdy nagle wjechała w nas ciężarówka bo wpadła w poślizg. Zgineliśmy na miejscu . Każdego z nas rodzice się załamali tak samo fani i ogólnie cały świat .
**********************
Przepraszam za uśmiercenie Naszych misiaczków ale tak jakoś wyszło .... a i sorry ale jakoś nie wyszedł ze wszystkimi tylko z Niall'em i Harry'm
Czekam na Komentarze .Kocham :**: Sorry za błędy -,-
*Godzina wylotu. Oczami Klaudii *
Weszłam do samolotu usiadłam na swoim miejscu i wystartowaliśmy . Leciałam ok. 2 godziny gdy już wylądowałam poszłam po walizki i poszłam na postój taksówek. Powiedziałam na jaką ulice mam mnie zawieść po ok . 1 godzinie dojechałam na miejsce i zapłaciłam . Wzięłam rączkę od walizki i ruszyłam w stronę drzwi trochę się obawiałam tego spotkania bo co mam powiedzieć ,,hej jestem twoją córką którą oddałaś do domu dziecka ''? nie wiem co powiem chyba polecę na spontana . Zastukałam w drzwi a po chwili otworzyła mi je rozpromieniała Ann.
A-w czym mogę ci młoda damo pomóc
J-no ja nie wiem od czego zacząć
A-najlepiej od początku i prosto z mostu
J-skoro pani tak mówi więc mam 16 lat i chyba jestem pani córką którą oddała do domu dziecka-Ann zamarła
A-to naprawdę ty..... może wejdziesz- otworzyła szerzej drzwi i mnie w puściła do środka poszłyśmy z moją walizką do salonu . Pod ścianą postawiłam walizkę i usiadłam na skórzanej sofie. Ann a raczej mama poszła zrobić cherbatę . Po czwili przyszła postawiła napój na stoliku i usiadła koło mnie.
A-jesteś srasznie podobna do ojca i trochę do Harry'ego. Wiedz ,że nigdy nie chciałam cię oddać tam do domu dziecka
J-ja wiem jaka była sytuacja i rozumiem nie gniewam się ale chciałam panią , Ann, mame no nie wiem jak mam mówić
A-mów mi Ann wiem że nie jesteś jeszcze gotowa powiedzieć mi do mnie mamo
J-więc Ann chciałam cię bardzo poznać i dlatego tu jestem
A- twoj prawni rodzice dobrze cię wychowali widać to
J-nie rodzice tylko opiekunki które się mną zajmowały ich może widziałam 2 godziny dziennie
A- ohh przykro mi -wzięłyśmy kubki z herbatą i się napiłyśmy- a w jakim mieście dotychczas mieszkałaś
J-całe życie mieszkałam w Polsce
A-czyli można powiedzieć że jesteś polką
J-tak nawet trochę się nią czuję :)
A-jak chcesz możesz u mnie zostać na noc pokój Harry'ego jest wolny od kiedy zaczną swoją karierę
J-nie chcę robić kłopotu zawsze mogę iść do hotelu
A-o nie nie nie nie dam ci się szwędać po hotelach śpisz tu
J-no dobrze - wkońcu uległam zaprowadziła mnie do pokoju swojego syna a mojego brata . pokazała gdzie mogę włożyć swoje ubrania i gdzie znaiduję się łazięka.Zeszłam na dół i powiedziałam
J-idę się przejść po okolicy będę za 2 godziny dobrze?
A-ok. tu maszmój numer gdybyś się zgubiła. -posłała mi ciepły uśmiech i podała karteczkę z cyferkami. Wyszłam z domu i chodziłam po uliczkać tej małej miejscowość. Po jakimś czasie usiadłam na ławeczce w parku .Patrzyłam ja dzieci się bawią , biegają i robią różne dziwne rzeczy .Podziwiałam też naturę która była tu zaskakująco piękna .Nagle ktoś powiedział do mnie
K-co taka piękna dziewczyna jak ty siedzi sama w parku ? -spojrzałam na tego ktosia który okazał się być Harry'm.
J-jaka ja tam piękna a co robie podziwiam naturę :)
H-mogę się przyłączyć
J-jasne że możesz Hazz
H-znasz moje imię a ja nie znam twojego
J-dowiesz się wkrótce
H-zabrzmiało to troche jak z Horroru
J-ten Horror dopero się rozpoczyna-powiedziałam zachrypniętym głosem a jak zobaczyłam jego mine to zaczelam się śmiać że aż spadłam z ławki - hahahahaha gdybyś widział swoją minę hahahaha nie no normalnie mnina zapłakanego Zbyszka hahahahahaha
H-ha ha bardzo śmieszne ha ha ha
J-oj tam oj tam ja lecę bo obiecałam że będę za 2 godziny w domu pa -i odeszłam zanim zdążył otworzyć usta.Trafiłam do domu bez przeszkód .
J-hej już jestem
A-o cześc już się bałam że zabłądziłaś
J-nie ale zgadnij kogo spotkałam
A-no nie wiem kogo ?
J- Harry'ego
A-niech zgadne w parku byłaś
J-tak a najdziwniejsze było to że on starał się mnie poderwać
A-jak to Harry zawsze nie wyżyty jak jego ojciec ale to dobry chłopak
J-możliwe że dobry nie znam go więc nie wiem ale wieżę ci na słowo
A-ja idę już spać kanapki ci zrobiłam i postawiłam na blacie w kuchni . Dobranoc córciu
J-dobranoc Mamo -Ann się uśmiechneła i poszła do swojej sypialni ja zaś zkierowałam się w strone kuch by zjeść kanapki .Męczyłam je chyba pół godzin. Jak już zjadłam poszłam wziąść prysznic .Już byłam wykąpana ale zapomniałam pidżamy z pokoju więc skierowałam się do tymczasowego pokoju i tam się ubrałam , ręcznik rozwiesiłam na fotelu a chwile potem drzwi od pokoju się otworzyły a w nich staną zdziwiony Harry
H-co ty tu robisz?
J- stoję
H-ale czemu w tym pokoju i w tym domu
J-bo Ann nie chciała mnie puści do Hotelu ?!
H-nie rozumiem -chwilę po tem weszła lekko zaspana Ann i żekła
A- Harry ona będzie dziś nocować u nas w twoim pokoju mogłeś mnie uprzedzić że będzieś dziś to bym ci posłała w pokoju Gemmy
H-ale kim ona jest że pozwalasz jej nocować u nas w domu!
A-Synku nie podnoś głosu wytłómacze ci to siadaj -uśiadł na łóżku koło mnie a Ann usiadła koło swojego syna.- więc Harry to jest twoja młodsza siostra Klaudia
H- wziełaś jaz domu dzieck czy co bo nie rozumiem ?
A-nie to jest moja rodzona córka a twoja i Gemmy rodzona siostra. Kiedyś jak jeszcze byłeśmały możemiałeś z 3,5 roku zaszłam w ciąże a jak twój ojciec się dowiedział o tym to nas pożucił nie miała bym za co utrzymać tzreciego dziecka i oddałam Klaudię do adpcji ona po 16 latach odnalazła mnie i kazałam jej nocować u nas w domu a nie żeby się szwędała gdzieś bo hotelach -Harry patrzył z nie dowierzaniem raz na mnie raz na Mamę .-synku powiec coś ?!!
H-.....
J- Daj mu czas nie każdy dowiaduje się że ma rodzeństwo o którym nie wiedziało
A-.....ehhh no dobrze zmieścicie się chyba na jednym łóżku- kwnełam głową na tak a jej już nie było.
H-więc jesteś moją młodszą siostrą ?
J-tak przepraszam ale jestem śpiąca za dużo emocj jak na jeden dzień -położyłam się twarzą do ściany a Hazz rozebrał się i położył obok mnie i powiedział.
H-podrywałem własną siostre jak siara
J-dokładnie podrywał mnie własny brat o fuj........ale wiesz nawet jakbyś nie był moim bratem to na przyszłość wole blondynów...
H-znam jednego blondyna ... jak coś to wiesz..
J-tssaa..... Call my Niall Awww.....ahahahaha
H-parapapapa Invite my sister out on a date
J-a z kąd wiesz że to ja go nie zaproszę na randkę
H-nwm .
* miesiąc później *
Harry 2 tygodnie temu zaproponował mi zamieszkanie z nim moi polscy rodzice i Ann się zgodzili . Mogę powiedzieć jedno wszyscy z 1D są super i wiecie co to Niall mnie jako pierwszy zaprosił na randkę . Jak na niej było Super on jest tak romantyczny i słodki i świetnie całuje . Co się jeszcze zmieniło przez ten miesiąc hmm..... straciłam dziewctwo z Niall'em i byłam z chłopkami w Francji , a i poznałam Justina Biebera . Teraz siedzę w aucie z chłopakami z 1D i jedziemy nad jezioro gdy nagle wjechała w nas ciężarówka bo wpadła w poślizg. Zgineliśmy na miejscu . Każdego z nas rodzice się załamali tak samo fani i ogólnie cały świat .
**********************
Przepraszam za uśmiercenie Naszych misiaczków ale tak jakoś wyszło .... a i sorry ale jakoś nie wyszedł ze wszystkimi tylko z Niall'em i Harry'm
Czekam na Komentarze .Kocham :**: Sorry za błędy -,-
czwartek, 11 lipca 2013
4.Imagin z Louis'em cz.2 dla Cher
*Następny dzień.Godzina 12*
T-Nie Louis ja ci tego nigdy nie wybaczę !!. Mogłeś powiedzieć że nie wystarczam ci może byśmy to może inaczej byśmy to rozegrali.!
L-Ale ja nawet nie pamiętam żebym cię zdradził . Nic mam w głowie jedną wielką pustke.
T-czy ty sugerujesz że ja kłamie !
L-nie ale moge ci powiedzieć jak to było.
T-tylko bez tych szczegółów
L-więc była godzina 20 i zamówiłem sobie pizze i cole . Owszem przywiozła ją blondynka ale jak jej zapłaciłem to poszła. Usiadłem przed TV zjadłem pizze a potem wypiłem trochę Coli i ....... no właśnie nic nie pamiętam ;(
T-czekaj zasnąłeś czy jak na jakimś haju urwał ci się film bo nie rozumiem?
L-jak na haju -powiedział zapłakanym głosem -ja naprawdę bym ci tego nigdy nie zrobił .
T- ej.... skoro wypiłeś troche tej coli to zrób testy z niej na narkotyki . W tedy ci uwierzę .
L- zrobię wszystko by ci udowodnić że zrobiłem to nieświadomie .-Poszliśmy do pokoju gdzie Lou wczoraj oglądał TV. Na szczęście była tam ta cola którą pił. wziął ją i pojechaliśmy z tym do laboratorium . Lekarz który był tam powiedział byśmy przyjechali tam znów jutro po wyniki.
T-bo Lou jest jeszcze jedna sprawa ale to chyba powiem Ci jutro
L-powiedz mi wiesz że wszystko możesz mi powiedzieć
T-nie jestem pewna bym mogła ci to teraz powiedzieć bo jak wyjdzie na to że nie ma tam narkotyków tylko jest to zwykłe picie to będzie jeszcze trudniej nam się rozstać
L-nie nalegam byś mi powiedziała ale jak się jeszcze przed wynikami zdołasz to powiedzieć to i tak nic nie zmieni nadal będze Cię Kochać
T-to nie jest dobry pomysł chyba wogóle nie powinnam Ci tego mówić
L-Cher.... ja zawsze będę po twojej stronie czy to by się okazało że jesteś chora na jakąś nie uleczalną chorobę. Odstukać to . Czy w Ciąży byś była czy nawet byś miała zwykły katar .-na słowo ciąża sie wzdrgnełaś naszczęście tego Louis nie zauważył. Mam tylko jedno pytanie w głowie powiedzieć czy nie ??
Co prawda wybaczyłam mu po część ale nowłaśnie jest nadal te ale skąd mam wiedzieć czy Lou nie dosypał narkotyków do picia gdy wyszła ta szmata.Co tam powiem mu.
T-Przemyślałam to wszystko i zdecydowałam się Ci powiedzieć.
L-to mów bo umieram z ciekawość
T-więc ....więc ja jestem w .....w...w Ciąży bedziemy mieli dziecko-Lou zatrzymał auto. spojżał się na mnie i krzykną
L-będę ojcem!! Niemogewtouwierzyćbedęojcemjakjasięstraszniecieszę!!-pocałował Ci z nienacka.I już nie liczyło się to czy Cię zdradził czy nie liczylo się teraz Ty ,Louis .i Dzidziuś...
***********
Nie zabijajcie mnie za tą badziewną drugą część ......
Postanowiłam dodać tą część prędzej bo nudziło mi się :)
T-Nie Louis ja ci tego nigdy nie wybaczę !!. Mogłeś powiedzieć że nie wystarczam ci może byśmy to może inaczej byśmy to rozegrali.!
L-Ale ja nawet nie pamiętam żebym cię zdradził . Nic mam w głowie jedną wielką pustke.
T-czy ty sugerujesz że ja kłamie !
L-nie ale moge ci powiedzieć jak to było.
T-tylko bez tych szczegółów
L-więc była godzina 20 i zamówiłem sobie pizze i cole . Owszem przywiozła ją blondynka ale jak jej zapłaciłem to poszła. Usiadłem przed TV zjadłem pizze a potem wypiłem trochę Coli i ....... no właśnie nic nie pamiętam ;(
T-czekaj zasnąłeś czy jak na jakimś haju urwał ci się film bo nie rozumiem?
L-jak na haju -powiedział zapłakanym głosem -ja naprawdę bym ci tego nigdy nie zrobił .
T- ej.... skoro wypiłeś troche tej coli to zrób testy z niej na narkotyki . W tedy ci uwierzę .
L- zrobię wszystko by ci udowodnić że zrobiłem to nieświadomie .-Poszliśmy do pokoju gdzie Lou wczoraj oglądał TV. Na szczęście była tam ta cola którą pił. wziął ją i pojechaliśmy z tym do laboratorium . Lekarz który był tam powiedział byśmy przyjechali tam znów jutro po wyniki.
T-bo Lou jest jeszcze jedna sprawa ale to chyba powiem Ci jutro
L-powiedz mi wiesz że wszystko możesz mi powiedzieć
T-nie jestem pewna bym mogła ci to teraz powiedzieć bo jak wyjdzie na to że nie ma tam narkotyków tylko jest to zwykłe picie to będzie jeszcze trudniej nam się rozstać
L-nie nalegam byś mi powiedziała ale jak się jeszcze przed wynikami zdołasz to powiedzieć to i tak nic nie zmieni nadal będze Cię Kochać
T-to nie jest dobry pomysł chyba wogóle nie powinnam Ci tego mówić
L-Cher.... ja zawsze będę po twojej stronie czy to by się okazało że jesteś chora na jakąś nie uleczalną chorobę. Odstukać to . Czy w Ciąży byś była czy nawet byś miała zwykły katar .-na słowo ciąża sie wzdrgnełaś naszczęście tego Louis nie zauważył. Mam tylko jedno pytanie w głowie powiedzieć czy nie ??
Co prawda wybaczyłam mu po część ale nowłaśnie jest nadal te ale skąd mam wiedzieć czy Lou nie dosypał narkotyków do picia gdy wyszła ta szmata.Co tam powiem mu.
T-Przemyślałam to wszystko i zdecydowałam się Ci powiedzieć.
L-to mów bo umieram z ciekawość
T-więc ....więc ja jestem w .....w...w Ciąży bedziemy mieli dziecko-Lou zatrzymał auto. spojżał się na mnie i krzykną
L-będę ojcem!! Niemogewtouwierzyćbedęojcemjakjasięstraszniecieszę!!-pocałował Ci z nienacka.I już nie liczyło się to czy Cię zdradził czy nie liczylo się teraz Ty ,Louis .i Dzidziuś...
***********
Nie zabijajcie mnie za tą badziewną drugą część ......
Postanowiłam dodać tą część prędzej bo nudziło mi się :)
środa, 10 lipca 2013
4. Imagin z Louis'em cz.1dla Cher
Właśnie wracałaś o 22 z popołudniowej zmiany w pracy. Idziesz powolnym krokiem i myślisz tylko o tym co teraz robi twój ukochany narzeczony Louis. Tak ten Louis z 1D.Weszłaś już do domu wołasz swojego ukochanego ale słyszysz tylko jakieś jęki. Pobiegłaś w stronę tych odgłosów okazało się że dochodzą one z twojej i Loueh'a sypialni . Otwierasz je a tam najgorszy widok jaki mogłaś zobaczyć czyli Louis'a pieprzącego się z jakąś blondyną .Cała zapłakana wybiegasz z domu nawet nie skapnęli się ,że weszłaś i zobaczyłaś to. Nie wiedziałaś gdzie pujść do głowy przyszedł ci Harry wkońcu jest twoim i Louisa najlepszym przyjacielem. Doszłaś (skojażyło mi sie XD) już do Harry'ego zapukałaś a on od razu otworzył jakby wiedział ,że zapukasz.
H-Jezu co się stało Cher -padłaś mu w ramiona po czym weszliście do środka a ty zaczełaś mu mówić czemu płaczesz on tylko wypowiedział się tak
H- Zabije gnoja
T-Hazz spokojnie przeżyje to najwyraźniej tak miało się stać ;_; - poleciałaś po tych słowach do toalety i zwymiotowałaś poczułaś Hazzy ręce na swoich włosach . Przytrzymał ci je jak już skończyłaś słuściłaś wodę a on podał ci ręcznik.
T-przepraszam ale ja już tak mam od rana
H-może się czymś zatrułas albo coś w tym stylu - chwile się zastanawiałaś i cię olśniło
T-Harry mi się wydaje że to nie jest zatrucje - powiedziałaś z przerażeniem
H-nie rozumiem
T- mi chodzi o to że moge ..być w....w ciązy
H-to się narobiło ale jesteś pewna??
T-nie nie jestem - znów zwymiotowałaś
H- poczekaj tu za 15min. będę - nawet nie dał Ci odpowiedzieć a już go nie było
Nudziłaś się siedząc na kafelkach łazięki . Po 5 minutach zaczą wydzwaniać do cb Lou. Nie odbierałaś . Wysłał Ci sms-a o treść ,, Kochanie gdzie jesteś.Odbierz. Martwie się powinnaś być już godzine temu w domu''- tak byłam nawet półtorej godziny temu w domu ale ty się pieprzyłeś z tą lafiryndą i nie zobaczyłeś mnie - pomyślałaś. po chwili znów zaczął wydzwaniać aż się wkurzyłaś i odebrałaś
**Rozmowa**
T-Czego kurwa
L-boże spokojnie ja tu od zmysłów odchodzę gdzie jesteś przyjadę po cb.
T-nie powiem gdzie jestem
L-ale co się stało wiesz jak ja się martwię i tęsknie za tobą
T-jakoś nie wydaje mi się byś tęsknił jak się pieprzyłes z tą blondynką
L-jaką blondynką - zgrywa niewiniątko - pomyślałaś
T- a jak myślisz jak bedziesz pamiętał jaką to zadzwoni może odbiore
*Koniec rozmowy*
Hazz wszedł do łazięki podał mi trzy jakieś pudełeczka
T- co to?
H-testy ciązowe
T-jprdl boje się -,-''
H- to ja ide do salonu jak będziesz już miała wyniki powiedz
*15 min.później*
Taaa... jestem w ciąży ;__; Kurwakurwakurwakurwakurwa wfnhdosinhfiosufbreusabfeiadbaskjdbcfisfrnfa
Ja to mam farta w życiu nie ?! nie doiść że nażeczony mnie zdradził to jeszcze w ciąży jestem z nim. Wyszłam z łazienki i powiedziałam do Hazzy
T-no i po co jełopie jebnięty kupiłeś tek skurwione testy -,-
H- ....
T-jaki ty nie kumaty chodzi mi o to że przez cb dowiedziałm się na 90% że jestem w ciązy !!
H-aaaa..... oooołłłł...... ja chciałem tylko dobrze
T-dobrze to ty możesz sobie zro.. ..... zresztą nie ważne. Ważniejsze jest teraz co ja teraz zrobie ..
H-zawsze możesz zamieszkać ze mną
T-nie ja już wiem co zrobie ...
H-co ??
T- wrócę do polski
H-nieee eeee......
T-nie mam wyboru to on wszystko zniszczył nie ja .
H-ale będziesz ze mną i resztą utrzymywać kontakt
T- oczywiście że tak-przytuliłaś go- moge dziś u cb przenocować nie ?
H-pewnie że tak .....
*Następny dzień.Godzina 12*
....C.D.N
*********************************
O to jest pierwsza część imagina z Louis'em :) następna pojawi się za dwa dni a za trzy dni pojawi się imagin ze wszystkimi .
CZYTASZ=KOMENTUJESZ XD
H-Jezu co się stało Cher -padłaś mu w ramiona po czym weszliście do środka a ty zaczełaś mu mówić czemu płaczesz on tylko wypowiedział się tak
H- Zabije gnoja
T-Hazz spokojnie przeżyje to najwyraźniej tak miało się stać ;_; - poleciałaś po tych słowach do toalety i zwymiotowałaś poczułaś Hazzy ręce na swoich włosach . Przytrzymał ci je jak już skończyłaś słuściłaś wodę a on podał ci ręcznik.
T-przepraszam ale ja już tak mam od rana
H-może się czymś zatrułas albo coś w tym stylu - chwile się zastanawiałaś i cię olśniło
T-Harry mi się wydaje że to nie jest zatrucje - powiedziałaś z przerażeniem
H-nie rozumiem
T- mi chodzi o to że moge ..być w....w ciązy
H-to się narobiło ale jesteś pewna??
T-nie nie jestem - znów zwymiotowałaś
H- poczekaj tu za 15min. będę - nawet nie dał Ci odpowiedzieć a już go nie było
Nudziłaś się siedząc na kafelkach łazięki . Po 5 minutach zaczą wydzwaniać do cb Lou. Nie odbierałaś . Wysłał Ci sms-a o treść ,, Kochanie gdzie jesteś.Odbierz. Martwie się powinnaś być już godzine temu w domu''- tak byłam nawet półtorej godziny temu w domu ale ty się pieprzyłeś z tą lafiryndą i nie zobaczyłeś mnie - pomyślałaś. po chwili znów zaczął wydzwaniać aż się wkurzyłaś i odebrałaś
**Rozmowa**
T-Czego kurwa
L-boże spokojnie ja tu od zmysłów odchodzę gdzie jesteś przyjadę po cb.
T-nie powiem gdzie jestem
L-ale co się stało wiesz jak ja się martwię i tęsknie za tobą
T-jakoś nie wydaje mi się byś tęsknił jak się pieprzyłes z tą blondynką
L-jaką blondynką - zgrywa niewiniątko - pomyślałaś
T- a jak myślisz jak bedziesz pamiętał jaką to zadzwoni może odbiore
*Koniec rozmowy*
Hazz wszedł do łazięki podał mi trzy jakieś pudełeczka
T- co to?
H-testy ciązowe
T-jprdl boje się -,-''
H- to ja ide do salonu jak będziesz już miała wyniki powiedz
*15 min.później*
Taaa... jestem w ciąży ;__; Kurwakurwakurwakurwakurwa wfnhdosinhfiosufbreusabfeiadbaskjdbcfisfrnfa
Ja to mam farta w życiu nie ?! nie doiść że nażeczony mnie zdradził to jeszcze w ciąży jestem z nim. Wyszłam z łazienki i powiedziałam do Hazzy
T-no i po co jełopie jebnięty kupiłeś tek skurwione testy -,-
H- ....
T-jaki ty nie kumaty chodzi mi o to że przez cb dowiedziałm się na 90% że jestem w ciązy !!
H-aaaa..... oooołłłł...... ja chciałem tylko dobrze
T-dobrze to ty możesz sobie zro.. ..... zresztą nie ważne. Ważniejsze jest teraz co ja teraz zrobie ..
H-zawsze możesz zamieszkać ze mną
T-nie ja już wiem co zrobie ...
H-co ??
T- wrócę do polski
H-nieee eeee......
T-nie mam wyboru to on wszystko zniszczył nie ja .
H-ale będziesz ze mną i resztą utrzymywać kontakt
T- oczywiście że tak-przytuliłaś go- moge dziś u cb przenocować nie ?
H-pewnie że tak .....
*Następny dzień.Godzina 12*
....C.D.N
*********************************
O to jest pierwsza część imagina z Louis'em :) następna pojawi się za dwa dni a za trzy dni pojawi się imagin ze wszystkimi .
CZYTASZ=KOMENTUJESZ XD
3.Imagin z Niall'em +18 dla Kate
Znasz 1D od roku wszystkich traktujesz jak starszych braci no dobra nie wszystkich no bo jest taki pewien Irish Boy który ci się strasznie podoba .Są 2 przeszkody 1. Ma dziewczynę Camil ;/ 2. Nie chcesz zepsuć waszej przyjaźni ;/.
*Oczami Kate*
Pewnego dnia Pewnej nocy około północy < jaki rym O.o> usłyszałam pukanie do moich drzwi wstałam z łóżka i szłam zaspanym krokiem do nich. Otworzyłam je i zobaczyłam zapłakanego i pod wpływem alkocholu ale nie pijanego w trzy dupy Niall'a .
J-jezu Niall co ci się stało?
N-no bo ja dopiero gdy mnie Camil rzuciła zrozumiałem że jej nie kochałem
J-no to w czym problem ?!
N-booo ..... ja tak naprawde Kochałem kogoś innego
J-KOGO!!- krzyknęłam nawet nie zdając sobie sprawy jak to zabrzmiało . I masz poleciała mi pojedyncza łza.
N-Kate nie płacz to ty jesteś tą inną dziewczyną.-wytarł mi łzę która spływała mi po policzku i namiętnie mnie pocałował .oddałam mu pocałunek.
J-wejdziesz czy nadal będziemy stali w drzwiach ??
N-a nie przeszkadzam ci przypadkiem
J-nie i tak w planach miałam tylko spanie
N-to chyba się przyłącze-poszliśmy do mojego pokoju gdzie Niall się na mnie ,, Rzucił '' zaczą całować po szyj zdejmując mi bluzkę i rzucając ją w kąt pokoju za nią poleciała jego koszulka i mój stanik położył mnie na łóżko i zdjął mi spodnie razem z majtkami a potem sobie , te część garderoby też poleciały w kąt pokoju.Niall zaczą pieścić moje piersi rękami po czym dołączył w to język. Z moich ust wydobył się jęk co usankcjonowało go . Błądziłam rękoma po jego nagich i umięśnionych plecach.Chciałam by we mnie już był.Chyba to odczuł więc powoli i delikatnie we mnie wszedł co i tak nie zmienia faktu że mnie bolało. Wiecie pierwszy raz może boleć i właśnie padło na mnie jeden plus był taki że nie krwawiłam . Niall na chwile przystopował i powieszał
N-mogłaś powiedzieć że to twój pierwszy raz bym bardziej uważł
J-to tak ja ty mi nie powiedziałeś że to twój pierwszy raz więc może kontynuuj
N- no fakt nie powiedziałem więc kontynuuję - wchodził we mnie i wychodził coraz szybciej nasze jęki było słychać w całym pokoju który na szczęście miał dźwięko-szczelne ściany . Tak to cały dom byśmy obudzili a bym nie chciała być przyłapana na robieniu tego przez rodziców.
Jęczeliśmy coraz głośniej aż w końcu doszliśmy w tym samym czasie.Niall opadł obok mnie na łóżko a ja się w niego wtuliłam i zasnęliśmy .
*2 tygodznie później*
Okazało się że nasza nocna przygoda sprawiła że będziemy mieć dziecko ja się ciesze nie wiem jeszcze jak Niall bo mu nie powiedziałam .Właśnie idę do kompleksu chłopaków . Gdy doszłam to nie pukałam tylko weszłam jak do siebie no co skoro oni mogą tak u mnie to ja u nich lecz po tym pożałowałam że nie zapukalam ponieważ jak wyłoniłam się z korytarza dostałam skórką od banana w twarz a jak wiadomo bana jedynie może należeć do Harolda .
H-sorry myślałem że to Liam
J - to się pomyliłeś a za chwile tak oberwiesz że twoja matka cię nie pozna
H-hahahaha a co ty mi możesz zrobić
J-wiesz nie muszę być ja może być ktoś inny
H- ta ciekawe kto wiem twój chłopak którego nie masz
J-jesteś pewny że nie mam ?-tu reszta chłopaków w śmiech
H-jestem pewien tak to byś nam już dawno powiedziała
J-sam tego chciałeś - wziełam komurkę i napisałam do Niall'a ,, Zagilgotamy go na śmierć '' a on odpisał ,, Ok na 3''
N-1.......2......3 JUŻ!- rzuciliśmy się na Hazze a on się zaczą tak śmiać że aż prawi się polał ale Niall powiedział że mu wystarczy.
H- przecież Niall ma dziewczyne ?!!
J-tak ma mnie
N-no właśnie
Z- że niby w jak sposób -wtrącił się Zayn
J-normalny
N- myśleliśmy że wy się skapniecie
Lou-oni coś kręcą
N-nie kręcimy od 2 tygodni jesteśmy razem to jak mamy cośkręcić
Z-Udowodnijcie - spojrzałam na Niall'a a on na mnie i się pocałowaliśmy
J-a Niall bo ja tu w innej wgl. sprawie przyszłam
N- to to mów
J- ale w cztery oczy
N-no to chodź do mnie- poszliśmy do jego pokoju a ja prosto z mostu powiedziałam
J-jestem w ciąży
N-eeee...........
J-nie cieszysz się?
N-ciesze ale mam szoka
J-ahhaaa.....
N-ooo kurwaa będe ojcem o ja pierdziele ale super normalnie fycycdyttryughsjfrnglkvns - wybiegł z pokoju i krzykną -będę ojcem !!!!!!!!-zaczą biegać wokól chłopaków któży są też w szoku ale po chwili im przeszło i zaczeli krzyczeć
ch- bedziemy wujkamiiii!!!!- wszedł w tym momęcie Liam do domu
Li-coś się stało???
Ch-będziemy wujkami!!
N- a ja ojcemm
J-ej a ja Matką!!!!!!!!
Li- znów bawicie się w dom
Lou-nie- powiedział poważnie
Li-o kurde to prawda będę wujkiem
Z-ale my też
Lou-ja chcę być ojcem chrzestnym
*8,5 miesiąca później Noc *
J-Niall obudź się
N-co....
J-gówno
N-tylko ...to chciałaś mi powiedzieć..
J-nie chałam cię powiadomić ŻE WŁAŚNIE WODY MI ODESZŁY I RODZĘ KURWAAA!!!
N-aha dobranoc....... CZEKAJ CO - wstał na równe nogi i obudził resztę . Zawieźli mnie do szpitala i po 4 godzinach porodu, urodziłam śliczną dziewczynkę którą nazwaliśmy Sandra.
O to tak zaczęła się historia przyjaciół która póżniej przerodziła się w miłość a chwile potem dostali owoc miłość . Niall , Kate i Sandra tworzą szczęśliwą rodzinę . One Direction istnieje i koncertuje dalej . A i zapomniała bym dodać Sandra będzie miała braciszka.
****************************
Proszę bardzo +18 mogę przyznać że nie najlepszy ale no cóż taka moja wyobraźnia. Sorry za błędy.
I przypominam że można składać zmówienia na imaginy Czekam na komentarze <3
<3 Kocham Was<3h
*Oczami Kate*
J-jezu Niall co ci się stało?
N-no bo ja dopiero gdy mnie Camil rzuciła zrozumiałem że jej nie kochałem
J-no to w czym problem ?!
N-booo ..... ja tak naprawde Kochałem kogoś innego
J-KOGO!!- krzyknęłam nawet nie zdając sobie sprawy jak to zabrzmiało . I masz poleciała mi pojedyncza łza.
N-Kate nie płacz to ty jesteś tą inną dziewczyną.-wytarł mi łzę która spływała mi po policzku i namiętnie mnie pocałował .oddałam mu pocałunek.
J-wejdziesz czy nadal będziemy stali w drzwiach ??
N-a nie przeszkadzam ci przypadkiem
J-nie i tak w planach miałam tylko spanie
N-to chyba się przyłącze-poszliśmy do mojego pokoju gdzie Niall się na mnie ,, Rzucił '' zaczą całować po szyj zdejmując mi bluzkę i rzucając ją w kąt pokoju za nią poleciała jego koszulka i mój stanik położył mnie na łóżko i zdjął mi spodnie razem z majtkami a potem sobie , te część garderoby też poleciały w kąt pokoju.Niall zaczą pieścić moje piersi rękami po czym dołączył w to język. Z moich ust wydobył się jęk co usankcjonowało go . Błądziłam rękoma po jego nagich i umięśnionych plecach.Chciałam by we mnie już był.Chyba to odczuł więc powoli i delikatnie we mnie wszedł co i tak nie zmienia faktu że mnie bolało. Wiecie pierwszy raz może boleć i właśnie padło na mnie jeden plus był taki że nie krwawiłam . Niall na chwile przystopował i powieszał
N-mogłaś powiedzieć że to twój pierwszy raz bym bardziej uważł
J-to tak ja ty mi nie powiedziałeś że to twój pierwszy raz więc może kontynuuj
N- no fakt nie powiedziałem więc kontynuuję - wchodził we mnie i wychodził coraz szybciej nasze jęki było słychać w całym pokoju który na szczęście miał dźwięko-szczelne ściany . Tak to cały dom byśmy obudzili a bym nie chciała być przyłapana na robieniu tego przez rodziców.
Jęczeliśmy coraz głośniej aż w końcu doszliśmy w tym samym czasie.Niall opadł obok mnie na łóżko a ja się w niego wtuliłam i zasnęliśmy .
*2 tygodznie później*
Okazało się że nasza nocna przygoda sprawiła że będziemy mieć dziecko ja się ciesze nie wiem jeszcze jak Niall bo mu nie powiedziałam .Właśnie idę do kompleksu chłopaków . Gdy doszłam to nie pukałam tylko weszłam jak do siebie no co skoro oni mogą tak u mnie to ja u nich lecz po tym pożałowałam że nie zapukalam ponieważ jak wyłoniłam się z korytarza dostałam skórką od banana w twarz a jak wiadomo bana jedynie może należeć do Harolda .
H-sorry myślałem że to Liam
J - to się pomyliłeś a za chwile tak oberwiesz że twoja matka cię nie pozna
H-hahahaha a co ty mi możesz zrobić
J-wiesz nie muszę być ja może być ktoś inny
H- ta ciekawe kto wiem twój chłopak którego nie masz
J-jesteś pewny że nie mam ?-tu reszta chłopaków w śmiech
H-jestem pewien tak to byś nam już dawno powiedziała
J-sam tego chciałeś - wziełam komurkę i napisałam do Niall'a ,, Zagilgotamy go na śmierć '' a on odpisał ,, Ok na 3''
N-1.......2......3 JUŻ!- rzuciliśmy się na Hazze a on się zaczą tak śmiać że aż prawi się polał ale Niall powiedział że mu wystarczy.
H- przecież Niall ma dziewczyne ?!!
J-tak ma mnie
N-no właśnie
Z- że niby w jak sposób -wtrącił się Zayn
J-normalny
N- myśleliśmy że wy się skapniecie
Lou-oni coś kręcą
N-nie kręcimy od 2 tygodni jesteśmy razem to jak mamy cośkręcić
Z-Udowodnijcie - spojrzałam na Niall'a a on na mnie i się pocałowaliśmy
J-a Niall bo ja tu w innej wgl. sprawie przyszłam
N- to to mów
J- ale w cztery oczy
N-no to chodź do mnie- poszliśmy do jego pokoju a ja prosto z mostu powiedziałam
J-jestem w ciąży
N-eeee...........
J-nie cieszysz się?
N-ciesze ale mam szoka
J-ahhaaa.....
N-ooo kurwaa będe ojcem o ja pierdziele ale super normalnie fycycdyttryughsjfrnglkvns - wybiegł z pokoju i krzykną -będę ojcem !!!!!!!!-zaczą biegać wokól chłopaków któży są też w szoku ale po chwili im przeszło i zaczeli krzyczeć
ch- bedziemy wujkamiiii!!!!- wszedł w tym momęcie Liam do domu
Li-coś się stało???
Ch-będziemy wujkami!!
N- a ja ojcemm
J-ej a ja Matką!!!!!!!!
Li- znów bawicie się w dom
Lou-nie- powiedział poważnie
Li-o kurde to prawda będę wujkiem
Z-ale my też
Lou-ja chcę być ojcem chrzestnym
*8,5 miesiąca później Noc *
J-Niall obudź się
N-co....
J-gówno
N-tylko ...to chciałaś mi powiedzieć..
J-nie chałam cię powiadomić ŻE WŁAŚNIE WODY MI ODESZŁY I RODZĘ KURWAAA!!!
N-aha dobranoc....... CZEKAJ CO - wstał na równe nogi i obudził resztę . Zawieźli mnie do szpitala i po 4 godzinach porodu, urodziłam śliczną dziewczynkę którą nazwaliśmy Sandra.
O to tak zaczęła się historia przyjaciół która póżniej przerodziła się w miłość a chwile potem dostali owoc miłość . Niall , Kate i Sandra tworzą szczęśliwą rodzinę . One Direction istnieje i koncertuje dalej . A i zapomniała bym dodać Sandra będzie miała braciszka.
****************************
Proszę bardzo +18 mogę przyznać że nie najlepszy ale no cóż taka moja wyobraźnia. Sorry za błędy.
I przypominam że można składać zmówienia na imaginy Czekam na komentarze <3
<3 Kocham Was<3h
Subskrybuj:
Posty (Atom)