wtorek, 23 lipca 2013

11.Imagin z Niall'em dla Natalii

Znasz Zayn'a od ... a zresztą co ja plotę wychowaliście się razem. Teraz gdy kończysz  18 lat a on ma 20 . Zabiera cię do jego i reszty zespołu .Wchodzisz do salonu a tam zastajesz Harry'ego bez gaci  siedzącego na kolanach Luisa który wpierdziela marchewkę a na dodatek nie ma koszulki , Liam'a bawiącego się figurkami z Toy Story i słodkiego Niall'a upaćkanego sosem od spaghetti i  z makaronem na czole. 
T-Zayn to tak zawsze wygląda
Z-no.-odpowiedział szybko
Li-hej jestem Liam a to jest Buzz  Astral.
T-hej Liam i eee... hej Buzz
H-hej mała
T-hej mała może być twoja pała i z  tego co widzę  a raczej nie widzę stwierdzam że jest mała- zażartowałaś
N-hahahahahaha ona hahahaha pojechała hahahaha Cię hahahahahahahahaha jestem hahaha Niall miło mi hahahaha
Lou- I'm Jennifer  to znaczy Lou 
T- a ja jestem[t.i] 
N-ładne imie jak jego nosicielka
Z-nie podrywaj -wtrącił się twój przyjaciel 
T-Zayn powiem ci coś ok
Z-ok 
T-a zjeść ci mamę ?!!mnie to nie przeszkadzało więc się nie wtrącaj w nie swoje sprawy 
Z-ok-powiedział głosem małego dziecka
T-to.... gdzie jest mój pokój
N-zaprowadzić cię?
T-jakbyś mógł ?- zaprowadził cię do pięknego pokoju w koloże zieleni i różu- wow.. ale on ładny
N-wiem bo pomagałem dobierać kolory ścian  bo wiesz Zayn chciał ci go zrobić całego na różowo..
T-co za palant ..
N-to ja cię zostawiam  byś mogła się rozpakować
T-Niall...
N-co?
T-miły jesteś -zarumienił się - i słodkie rumieńce i wgl. jesteś słodki tylko weź zmyj z siebie ten makaron
N-jak makaron?
T-no ten co masz na czole
N-zabije ich no zabije ....-i pobiegł do łazienki a z niej do chłopaków krzycząc ,,Ja wiem ..że to wy  zajebie was'' .Po ten usłyszałaś tupoty nóg chłopaków . Nie przejęłaś się tym i chciałaś się przebrać byłaś już w  samej bieliźnie gdy do pokoju wleciał  Harry i schował się pod łóżko mówiąc
H-seksi bielizna i seksi figura..
T-zabieraj swoje zabawki i wynocha z mojej piaskownicy w trybie NOW!!!-wydarłaś się że aż reszta się zebrała a ty poczerwieniałaś
Lou-teraz twoja twarz pasuje ci do bielizny-wyszczerzył się
T-wyjdzie prosze bo wam nogi pourywam i wsadzę w tyłek a potem pogrzebie was żywcem-wyszli - Harry ty też i ty Niall też. Hazza wyczołgał się z pod łóżka i wyszedł z pokoju . 
N-przepraszam za nich
T-eh.. muszę się przyzwyczaić -Nagle Niall podszedł do cb i pocałował Cię- 
N-radzę ci się też do tego przyzwyczaić ^^
T-tak jest Kapitanie Niall-  tym razem ty go pocałowałaś  a po pocałunku Niall'er polizał cię pd policzku
T-że co to było ?!
N-nwm.
T-aha ok
N-to ja już idę a i radzę ci się ubrać bo się na cb rzucę... aw....
T-ugh... to z łazki swej wyjdź -pokazałaś palcem na drzwi
N- to do zobaczenia na dole moja dziewczyno chyba mogę cię tak nazwać
T-tak a teraz masz 3 sekundy bo inaczej ugryzę cię w czoło i w nocy przefarbuję Cię na Różowo
N-aaaaaaaaa..........-uciekł

Tak stałaś się dziewczyną farbowanego blondyna i nie nie ugryzłaś go w czoło i nie przefarbowałaś mu włosów na róż....
*************
 Tadada damm......... może nie jest śmieszne ale nie miałam za bardzo weny  ;/  

niedziela, 21 lipca 2013

Jestę Pojebę

Chciała się z wami podzielić moją inteligęcją.
Więc śpie sobie jest ok północy gdy mój pies zaczął szeczkać a ja zamiast powiedzieć,, Timi zamknij się to tylko sąsiad wchodzi na klatkę '' to powiedziałam ,, Niall to nie jest dostawca pizzy więc przestań szczekać'' a po tym  dopiero dotarło do mnie co powiedziałam i się zaczełam śmiać aż mama przyleciała zaspana z drugiego pokoju i się spytała co się stało a ja odpowiedziałam ,no bo hahaha ja hhaha zamiast powiedziedzieć hahaha Timi zamiknij się haha to tylko sąsiad wchodzi na klatkę haha to powiedziałam hahahaha Niall to nie jest dostawca pizzy haha więc przestań szczekać haha'' a moja mama ,, ją doreszty pojebało '' i poszła

środa, 17 lipca 2013

10. Imagin z Zayn'em

Imagin pisany z nudów.Proszę o wyrozumiałości ponieważ w takich chwilach wpadają mi głupie pomysły.

***********************************************
Jesteś młodszą o 4 lata siostrą Liam'a  . Nie widziałas go już od czasów xf . Najgorsze jest to  że odrazu po finale programu Liam miał cię odebrać od koleżanki . Nie zrobił tego . Wolał iść oblać sukces osiągnięty z przyjaciółmi. To przez niego wracałaś sama do domu .To był błąd . Idąc ciemną uliczką  natchnełaś cię na nie przyjemnych  a zarazem  odrażających typów . Jeden z nich podszedł do cb i klepną tyłek. Chciałaś uciec ale nie dałaś rady...Reszte powinnaś domyślić się . To tak bardzo bolało po tym wszystkim zostały ci 3 okropne blizny na lewym udzie .Które zostały zrobione nożem. Mama do tej pory przez te 3 lata sobie tego nie wybaczyła Liam nadal nie ma o niczym pojęcia a sprawcy gniją w więzieniu  do końca swoich dni.
                              *2 Lipca 2013 r. twoje urodziny *
Właśnie się szykujesz na impreze w twoim domu .Po tym zdarzeniu sprzed 3 lat  nie wychodzisz na  imprezy chyba że odbywają się u cb w domu. Ubrałaś się <TO> .Sukienkę dopasowałaś odpowiednio by zasłaniała blizny na udzie.Wyszłaś ubrana z pokoju a jak mama cię zobaczyła miała taką mine O.O a potem rzekła
M-Córciu wyglądasz pięknie  i te buty..
T-mamo mam 14 poprawka 15 lat to normalne że noszę takie buty . Ale ja w innej sprawie zrobisz mi kłosa i delikatny makijaż ?
M-no oczywiście kłos ma być z tyłu czy na boku?
T-na boku - twoje włosy były zrobione już po 15 min. a makijaż po 20 wyglądał tak
Jeszcze tylko porozstawiać picie i gotowe . Mama poszła do sąsiadki a goście zaczęli się schodzić . Ci ostatni nie byli tu zaproszeni .A mianowicie przyszedł Liam, i jego przyjaciele 
T-co ty tu robisz?!
Li-jak to co przyszedłem  na urodziny swojej Little sister ale nigdzie jej nie widze wiesz gdzie jest-czy on jest tak tępy czy tylko mi się wydaje .pomyślałaś.
T- Po 1. nie jestem taka mała po 2. jesteś tak tępy że aż śmieszny po 3. nie jesteś tu mile widziany
N-Liam mi się wydaje że ta twoja Little sisier wcale nie jest taka Little 
Z-to moge przyznać ale twoja siostra to laska
Li-jak to nie jestem mile widziany od kiedy ? i Zayn to moja siostra !
T-Jak to od kiedy nie jesteś mile tu widziany oczywiście od 3 lat. 
Li-obraziłaś się namnie że się do cb nie odzywałem
T-nie nie jestem obraziona . A i możecie wejść.-Liam miał zamiar wejść za resztą ale powstrzymałaś go rękom
T-ale to chodziło mi o nich nie o cb.
Li-skoro się nie obraziłaś to co ?
T-Mam do ciebie urazę , żal <chciałam napisać Ziall^^>  i nienawiść 
Li-co ja ci takiego zrobiłem ?!
T-pamiętasz dzień kiedy był finał xf
Li-jakbym mógł zapomnieć
T-tamtego dnia miałeś mnie odebrać od Tiny czekałam na ciebie 2 godziny
Li-i tylko o to ?
T-nie przerywaj. więc czekałam tam 2 godziny aż wkońcu  Tina musiała już jechać z rodzicami do jej babci. Musiałam już iść  , szłam powolnym krokiem do domu gdy jacyś...-twój głos się załamał-jacyś faceci mnie zaczepili i..i.. próbowałam się wyrwać .-poleciała ci pojedyńcza łza którą mi  wytarł kciukiem -i reszty się domyśl...
Li-jezu tak mi przykro gdybym wiedział to ughhh..... głupia impreza  czemu akurat tu [t.i]wybacz mi proszę..
T-Tego nie da rady wybaczyć Liam to nie ty zostałeś zgwałcony i okaleczony w wieku 12 lat . To nie ty bałeś się przez rok zasnąć  z myślą że może któryś z nich przyjść to, nie ciebie te wstrętne łapska dotykały To nie ty masz blizny na lewym udzie . Ja ci tego nigdy przenigdy nie wybaczę .-powiedziałaś ze łzami w oczach i szybko żeś uciekła  do swojego pokoju by się uspokoić i poprawić makijaż . Weszłaś do niego i zobaczyłaś kokoś siedzącego na  twoim łóżku .
                              *koniec narracji 2 os*
                              *Twoimi oczami*
Weszłam do pokoju a tam siedział  na łóżku Zayn ..
J-co ty tu robisz?!
Z-siedzę nie chciałem być w tym hałasie bo mi głowa pęka ...
J-dać ci tabletkę?
Z-jakbyś mogła-uśmiechnęłam się do niego i weszłam do mojej własnej łazienki .Szybko poprawiłam makijaż i wzięłam tabletki na ból głowy.
J-masz -podałam mu tabletki i wyszłam z mojego pokoju zostawiając go samego. Wszyscy się dobrze bawili aż w końcu moja przyjaciółka wyjechała w wielgachnym tortem . Spojrzałam na innych a w oczy rzucił mi się Niall który patrzył na tort jak tygrys na mięso .haha jego mina bezcenna hahaha
Prz- No kochana dziś kończysz 15 lat życzenie i zdmuchuj
J-przyznaj się nie możesz się doczekać tortu ..-zaczerwieniła się a wszyscy w śmiech. 
H- może tak zaśpiewamy  - i wszyscy zaczęli śpiewać Sto lat a ja zrobiłam się czerwona. Po skończonej piosence pomyślałam życzenie i zdmuchnęłam świeczki . Po skonsumowaniu tortu przez gość zaczęliśmy się dalej bawić . Stałam podparta o ścianę gdy nagle ktoś złapał mnie za rękę i pociągną w stronę ,,parkietu''tą osobą był nie kto inny jak Zayn Malik. Wielkie brawa i oklaski dajcie mu z  bożej łaski <Nie wiem skąd mi się to w głowie wzięło ale kit z tym ;D > tańczyłam z nim chyba z 3 piosenki aż poleciała wolna chciałam zejść ale uniemożliwił mi to Zayn . Bujaliśmy się w rytmie muzyki aż w końcu spojrzeliśmy się  na siebie i zatopiliśmy się w pocałunku.
**********************
Zastanawiam się czy nie napisać drugiej część co wy o tym sądzicie ?? :>

poniedziałek, 15 lipca 2013

9. Imagin z Lou dla Mrs.Tomlinson

Na wstępie dodaje że będę w tym imaginie posługiwać się swoim imieniem bo jakoś dziwnie  mi pisać mt-nie jestem wcale taka piękna - powiedziała Mrs.Tomlinson  . Kocham  Was :3 a i dodam jeszcze że pozwoliłam sobie wciągnąć do tego imagina siostry  Cimorelli

************************************
Jestem sobie na łące  i patrze na piękną naturę mnie otaczającą.Z zamyśleń wyrwał mnie głos.
K-Ao to kwiatki dla pięknej pani-zwróciłam głowę w górę i ujrzałam chłopaka z bluzką w paski.Wzięłam kwiaty i powiedziałam;
J-heh  ja tam piękna?!
Ch-Tak ty tak to bym ci tych kwiatów nie dał
J-Ja wcalę nie jestem taka piękna
Ch-jesteś bo nie mogę się na ciebie napatrzeć.
J-weź bo się zarumienię albo już to zrobiłam

Ch-Lubię dy dziewczyny rumienią się przeze mnie rumieńą
J-oj tam oj tam cich bądź bo nie będe zarumieniona tylko burakiem -,-
Ch-wcale ,że nie a tak na marginesie Louis jestem ale mów mi Lou
J-a ja Agnieszka ale mów mi Aga i wiem że jesteś Louis . Loueh...
Lou-no niby z kąd to wiesz?
J-no nwm na przykład x factor muzyka itd.
Lou- Ah... no tak wszystko wokół mojej sławy...-posmutniał
J-wcale że nie
Lou-to jak niby
J-no normalnie ty jesteś Lou którego znam tylko i wyłącznie z xf a ja Aga która lubi oglądać Xf a potem zamartwiać się że rodzice jej tam nigdy nie puszczą ;(
Lou-Chcesz iść do xf ?? Grasz na czymś
J-tak gram na skrzypcach, pianinie , gitarze , Klawiszach , perkusji, śpiewam i długo by tu wymieniać a i lubie tańczyć
Lou-to zatańcz mi tu w tej chwili
J-ok ok nie spinaj dupy - zaczęłam tańczyć <wyobrazicie sobie że tam jest łąka  a obok stoi Lou>

Lou- ty lepiej idź do got to dance. Wymiatasz kobito
J-jestem dziewczyną a nie kobitą   nie mam 18 lat 
Lou-nie?
J-nie
Lou- really?
J-no tak mam 14  bicz...
Lou-.....
J- czy ty właśnie masz zgona?-pokiwał głową na tak
Lou-ej muszę cię koniecznie zapoznać z resztą zespołu 
J-ale ja dziś a dokładnie za  godzine jestem umówiona z siostrami...
Lou- to się za godzine spotkamy w MSC z twoimi siostrami ok?
J-no dobra ....
                  *godzinę później *
Właśnie z sis czekamy na  1D . Wchodzą wielkie oklaski za punktualność .
Lou-no hej więc ja jestem śmieszny Lou  to jest zboczony Hazz , seksi Zayn , rozsądny Liam a to Niall
N-ja też cchcem jakieś fajne słówko przed imieniem
Lou-ale ty jesteś zboczony i seksi i rozsądny i śmieszny 
N-oh.. chyba że tak
J-hej  to jest Christina ,Katherine , Lisa, Amy  ja jestem Aga <za miast Lauren > a to jest Danii -pomachałyśmy im 
Ch-to po co miałyśmy się tu z wami spotkać?
Lou- bo chcemy was poznać a zresztą Aga na łące wspominała że śpiewacie i chcieli byśmy posłuchać nie chłopaki?
1D-tak chcemy was posłuchać
D-i my mamy tu śpiewać?? no chyba nie 
N- to chodźmy na wzgórze 
W- ok -poszliśmy na wzgórze i kazałyśmy chłopakom poczekać bo musimy ustalić co śpiewamy. Wybrałyśmy Justina Biebera  As long AHs You Love Me. Zczełyśmy śpiewać a wyglądało to mniej wijęcej tak 
H
H-o japierdole to było wow
N-trudno mi to przyznać ale lepiej od JuJu
L-zgadam się z Niall'em
Z- ja też
Lou - ustalone idziecie do xf.
JiS-Co!
 I o to tak zostałyśmy przyjaciółkami 1D a przy okazJ nie poszyłyśmy do xf tylko dodawałyśmy filmiki na YT przez to mamy już 2 single .
***********
Dwa słowa o tym imaginie DO DUPY!

niedziela, 14 lipca 2013

8.Z Hazzą dla Sophii :)

Z Harry'm znałaś się od małego .Jest od cb o 2 lata starszy. Zawsze trzymaliście się razem w szkole, na podwórku nawet uczyliście się na sobie całować . Przyszedł czas na X-factor w 2010 na którego namówiłam Go  cieszyłaś się z nim z trzeciego miejsca .Tego dnia po finale xf  spotkałaś się z Harry'm  w Hotelu w Londynie  emocje was poniosły i przespaliście się . Rano ubraliście się i nie żałowaliście tego co się stało w nocy co z tego że miałaś 14 lat a on o dwa lata więcej.Pożegnałaś się z nim a on ci obiecał że cię odwiedzi za 1 miesiąc. Odwiedzał cię tak przez kolejne 2 lata.
                                 *Rok 2013*
Ostatni raz czyli ok 6 miesięcy temu widziałaś Harry'ego  znów się wtedy przespaliście ze sobą .Teraz do cb nie dwoni nie pisze nie daje znaku życia i dobrze to co się dowiedziałaś 4 miesiące temu odwróciło twoje życie o 180 stopni  a konkretnie okazało się że jesteś w ciąży  i tak jest to dziecko  . Masz dopiero 17 lat a już dziecko będziesz miała . Rodzice z tego powodu kupili ci dom na przedmieściach Londynu . Wiecie nie chcieli stracić reputacji .Jesteś w 6 miesiącu ciąży  miesiąc  jest dość zimny ale  czasem są dni ciepłe w końcu jest to marzec . 
                         *Oczami Sophii . Lipiec *
 Właśnie tydzień temu urodziłam małą , słodką , piękną i długo tu by wymieniać  dziewczynkę którą nazwałam Darcy tak jak chciał nazwać  Hazz swoją córkę. Spaceruje sobie z małą w wózeczku w parku . Nagle ktoś mnie trąca od tyłu tak że prawie przewróciła bym się z wózkiem.
J-uważaj trochę co ?mogło coś się stać !
K-przepraszam- rozpoznałam ten głos to był Harry szybko się pożegnałam i poszłam ale nie było mi dane daleko  odejść ponieważ Hazz złapał mnie za rękę i powiedział
H-może w ramach respekty za to poszła byś z dzidziusiem i mną do mnie.
J-nie dziękuje .
H-nie daj się prosić
J- nie słyszysz Haroldzie nie chcę -powiedziałam do niego tak jak za dawnych lat
H- Sophia to ty
J-tak to ja .  A teraz muszę iść
H-ale roszę tyle się nie widzieliśmy proszę 
J-eh no dobra -szliśmy powoli do kompleksu 1D aż Harry nie mógł się oprzeć i spytał się
H-Sop kogo to dziecko-spuściłaś wzrok - Sop odpowiesz mi na to pytanie !!-podniósł głos
J-Twoje zadowolony !- zaskoczyła go ta odpowiedź
H- jestem o...ojcem ??!
J-tak Hazz masz córkę 
H-a jak ma na imię i czemu mi nie powiedziałaś pomógł bym ci przy ciąży i wgl.
J-sam chciałeś by twoja córka miała na imię Darcy więc ją tak nazwałam   nie powiedziałam bo po 1. Nie mam twojego nowego numeru 2.Zniszczyła bym twoją karierę.
H-ahh no tak nowy numer a karierą to się nie przejmuj stwórzmy małej prawdziwy dom .
J-nie wiem czy to taki dobry pomysł
H-jest wspaniały mam tylko do cb jedno ważne pytanie
J- Jakie?
H-Kochasz mnie?- zaszokował mnie tym pytaniem . Chwilę się zastonowiłam i z łatwością powiedziałam
J-tak a ty mnie?
H-ja Cię Kocham już od czasów xf-pocałował mnie a mała zaczęła płakać- w takim momencie na serio?
J-haha ona też ma coś do powiedzenia - wyjęłam małą z wózka i do końca drogi trzymałam ją na rękach a Hazz pchał wózek. Otworzył drzwi do Villi jego i reszty  postawł wózek w korytarzu a mi przytrzymał drzwi jak jakiś gentelmen <hahahaha Harry gentelmen hahaha>
H-chcesz coś do picia
J-może pierw  zdejmę buty a dopiero wtedy . Ale ok możesz mi dać wodę
H-Ty i woda jakoś tego nie widzę
J-Harry nie denerwuj mnie jak karmie piersią nie mogę jakiś  przetworów soko-podobnych i coli pić
H-Oj tam o j tam -weszliśmy do salonu a Harry ja zobaczył chłopaków rozwalonych na kanapie powiedział
H-chłopaki gościa mamy posuńcie dupy -nawet nie zareagowali. A tak poza marginesem mówiłam już że ich nie znam nie poznaliśmy się w xf bo się zawsze mijaliśmy. - No chłopaki  ruszcie dupy jest tu moja dziewczyna z dzieckiem -teraz to wstali na równe nogi
Lou-zdradzasz mnie?!!!!!- haha dobre  zamiast cześć to zdradzasz mnie haha
H-Lou my nie byliśmy razem wiesz o tym nie
Lou-no osz kurwa wydało się
J-ej tu są dzieci-wtrąciłam się
N-hej sory za niego jest jakimś nie ogarem jestem Niall. to jest Zayn Liam i tego fraiera już poznałaś ma na imie Lou a ty?
J- Hej jestem Sophia a to jest moja córka Darcy
Li-nie za młoda na dziecko ?
J-to wszystko wina Harry'ego no dobra moja też ale głównie Harry'ego  i nie jestem za młoda
Li-co mamy przez to rozumieć
H- tempaki to jest moja dziewczyna a Darcy to moja córka . Sop siadaj ja zaraz przyniose ci  picie-Harry wyszedł a  Zayn z takim teksem wyjechał
Z-ładnie to tak naciągać Harry'ego na dziecko
J-ja wcale go nie naciągam 
Lou-ta tere fere kuku baba strzela z łuku 
J-co wy możecie wiedzieć z Harry'm znam się dłużej niż wy po praktycznie znam Go od urodzenia i nie mam zamiaru go naciągać na dziecko  - Teraz to się zamknęli. no oprócz wiecznie mądrego Liam'a
Li-znamy wszystkich znajomych  Hazzy a jakimś dziwnym trafem ciebie nie
H-ona ma racje znamy się praktycznie od urodzenia to ona namówiła mnie na   xf  to z nią pierwszy raz się całowałem to z nią pierwszy raz się kochałem i to z nią mam dziecko  takie trudne jest to do pojęcia!
1D-....
N-głębokie to było a z koro Hazz tak mówi to ja już traktuję cię jak siostrę a siebie jak wujka - uśmiechną się do mnie-  a wy chłopaki na co czekać przeproście Sop
R-przepraszamy-mała się obudziła i  zachciało jej się pić wstałam bez słowa i poszłam po picie do wózka   i już nie miałam gdzie usiąść  ale choiny Harry wypożyczył mi swoje kolana .Mała wyżłopała całą butelkę a mnie  zaczęły ciągnąć szwy wiecie te po porodowe wstałam a Harry się dziwnie na mnie spojrzał.
J-no o co ciągną mnie szwy
H-szwy?
J-tak szwy
Li-jakie znów szwy
N-jak to jakie po porodowe 
Lou- skąd to wiesz nie powiedziała przecież
N-oglądałem ciąże z zaskoczenia i tam takie coś było 
Z-eeeee..........to nie jest program dla kobiet przypadkiem
J-nie bo raz tam było  że  facet  był  w  ciąży  i  rodził
H-niby jak mógł rodzić skoro nie ma czym rodzić
Lou-wiem czym i ała musiało boleć
J-ale tematy mamy
N-ty zaczęłaś
J-oj tam - nagle usłyszałam jak mała beka i powiedziałam-na zdrowie
N-hahahahah głośniej od Zayn'a hahaha
Z-ha ha ha bardzo śmieszne ha ha ha

Oto tak zostałaś młodą matką  , dziewczyną Hazzy  oraz zyskalaś prawdziwą rodzine a nie jak rodzice którzy wyrzucili cię z powodu ciąży. Fanki cię nie hejtowały wręcz przeciwnie mała była oczkiem w głowi fanek . Mała Darcy była na każdym koncercie tatusia który po dwóch miesiącach został mężem  Sophii
*****************************
Oto imagin dla Sophii jako jedyny z tych które tu opublikowałam mi się podoba :)

7.Imagin z Narry'm dla Moniki

Na wstępie mówię że  miałam wenę i  czas więc dodaję dziś więcej imaginów  a i Monika nie określiłaś typu jaki ma być więc pokombinowałam i wyszedł taki wesoło-smutno-zboczony :) 
 Jestę Zboczeńcę ;3
***********
Znasz już od dłuższego czasu One Direction i mieszkasz z nimi .Tylko Liam wie że podoba ci się Niall a zarazem Harry . Raz próbował ci pomóc wypytując mnie co mi się w nich podoba ale wyszło że wszystko. Ich wyglądy , charaktery , głosy, gesty wszystko doprowadzało cię do przyspieszonych palpitacji serca .
                                 *Oczami Moniki*
Wszyscy pojechali do swojej rodziny a przynajmniej tak mi się wydawało.Po 3 godzinach usłyszałam jakieś jęki z pokoju Harry'ego  poszłam zobaczyć co się dzieje i jak szybko weszłam tak szybko wyszła poszłam do pokoju z szokiem  na twarzy po której już spływało tony łez a przez co ? Przez to  co zobaczyłam a co konkretnie Harry'ego posuwającego Niall'a  . Już wiem czemu nie zwracali na mnie  uwagi  . Z rozmyśleń  wyrwało mnie trzaśnięcie drzwiami od mojego pokoju . Spojrzałam w ich stronę i zobaczyłam głupio uśmiechającego Harry'ego i Niall'a
J-.....
H-może chcesz się przyłączyć
J-....
N-wiemy że chcesz
J-eeee........-byłam nadal w szoku  myślałam że są gejami a oni z taką propozycją wyskakują nie wiem co powiedzieć . Ale powinnam odmówić. Tak zrobię.
J-nie nie chcę -powiedziałam nadal  w lekkim szoku
H-przed nami nie ukryjesz . Wiemy że ci się podobamy
J-ale z kąd to wam do  głowy wpadło
N-wiesz ściany mają uszy
J-nie rozumiem
H-słyszeliśmy twoją rozmowę z Liam'em
J-japierdole....-złapałam się za głowę
N-no nie daj się prosić
J-chłopaki rozumiem macie jakiś dziwny popęd seksualny ale  nie jestem jakąś zabawką by  można było mnie przelecieć a potem  zostawić
N-a kto powiedział że cię zostawimy . Ujmę to tak będziesz naszą dziewczyną ale przy reszcie będziesz moją  co ty na to Harry byśmy mieli z Moniką taki układ
H-mnie pasuje. To jak Monia?
J- to tak można ??
H-haha tak to jak?
J-ok  ale na razie niech będzie okres próby ok?
NiH-ok -podeszli do mnie i zaczęli rozbierać .Nie wiedziałam że ten okres próby zacznie się TERAZ!Byłam już naga i leżąca na łóżku . Niall zaczął  mnie całować w usta a Harry pieścił moje pierś . Jęknęłam  blondynowi w usta co go sprowokowało do jeszcze bardziej łapczywego całowania  rozwarłam usta by wpuścić do nich język Niall'a. Harry  całował mnie teraz  po brzuchu  a po chwili poczułam jak wkłada we mnie dwa palce ruszał nimi tak szybko że nie nadążałam z oddychaniem . Niall oderwał się od moich ust i zaczął pieść moje piersi  a po chwili chłopaki zamienili się rolami  tylko że Niall nie użył palców tylko języka . O matko myślałam że jest prawiczkiem i nie jest  doświadczony a on robił to chyba jak zawodowiec . Tsaa... właśnie chyba . No bo z kąd mam wiedzieć jak robi to zawodowiec skoro to mój pierwszy raz.
Harry przerzucił się z pierś na usta .Nagle oderwali się odemnie  i już wiedziałam o co chodzi  tylko ja się wstydzę .Spuściłam wzrok co zauważył Harry 
H- hej  nie smutaj się jak nie chcesz to innym razem  
J- Chłopaki ale wiecie ,że to były mój pierwszy raz ja nie bardzo się orientuję co i jak ....
N-jak to twój pierwszy raz?!
J- czego się spodziewałeś po 15-latce -powiedziałam z ironią
H-Niall daj spokój  ma 15 lat to powinneś się domyśleć
N-też racja  to jak kontynuujemy  -Harry skiną głową i  tym razem Harry usiadł obok nas a Niall delikatnie i powoli wbił się we mnie . Na początku zabolało ale potem poszło jak z górki Harry się przyłączył i wyglądało to tak że Niall pieprzył mnie a jego Harry . Blondasek robił się  coraz bardziej agresywny ta jak jego ,, Chłopak '' Harry . O takk ... podniecało mnie to Irish Boy miał już pełno śladów paznokci  na plecach . Po Godzinie chłopaki zamienili się miejscami i tym razem wszedł we mnie Hazz jego ruchy były inne takie że wchodził we mnie nie do końca ale szybko a u Niall'a było że wchodził we mnie do końca i mocno i szybko. Chyba wole te drugie czyli stanowcze . Ale cóż to oni tu żądzą  po jakimś czasie doszłam ale szkoda było mi chłopaków bo musieli by się zaspokoić sobą więc zrobiłam im to co chcieli prędzej . Szczerze mówiąc  spodobało mi się Niall wytrysną mi się do buzi a Harry na ciało po  czym oni to zlizali ze mnie.
N-to chyba był nasz najleprzy sex nie Hazz
H-noo a co ty sądzisz Monia
J-powiem tak . Najlepszy pierwszy raz jaki dziewczyna mogła sobie wymarzyć-pocałowali mnie po czym przykryłam nas kołdrą i zasnęliśmy. Rano by obudzić chłopaków zastosowałam buziaki w usta od razu się obudzili i  pocałowali mnie  w poliki a potem pocałowali się  w usta..O jakie to słodkie .Wstali z łóżka spojrzałam im się na krocza i powiedziałam dla beki
J-a w nocy  wydawał mi się większe  hahahaha ........... nie no żarcik
H-ha ha 
N-bardzo śmieszne
H- ha ha ha
N - co ubieramy się i na śniadanie
J-myhmmm...- zaczęłam się rozciągać na łóżku tak by wyeksponować bardziej pierś.
H-ty chcesz że bym się tu na cb rzucił
J-nie e
H-to się tak nie wypinaj cyckami 
J-okejjj..-powiedziałam  smutnym głosem
N-a mnie to nie przeszkadza - wstałam z łóżka podeszłam do szuflady z bielizną i  wyjełam czerwony koronkowy stanik a za pleców usłyszałam głos Loczka
H- załóż  te czerwone stringi do tego stanika
J-a z kąd wiesz że wgl. takie mam ?
N-nam się kiedyś nudziło to tak sobie grzebaliśmy w toich szafkach
J-a to gnoje no..- wzięłam bieliznę i poszłam do łazienki się ubrać po czym  wyszłam i wzięłam czarną miniówkę  i pomarańczowo- czerwoną bluzkę z kieszonką na lewym boku   do tego założyłam czarne Vansy i zeszłam na dół do kuchni. Wzięłam sok z lodówki i poszłam do chłopców którzy grali na  Playce .
Po trzech godzinach wróciła reszta i z Niall'em ogłosiliśmy że jesteśmy razem na co Liam
L-No wreszcie 

*****************************
Czytasz =komentujesz 













6.Imagin z Harry'm dla Kary :)

Jesteś z Hazzą od roku. Pare dni  temu zaproponował byś zamieszkała z nim i chłopakami . Zgodziłaś się.Podczas rozpakowywania walizek  cały czas Harold szeptał ci do ucha sprośne rzeczy .Ale nie możesz ich dłóżej słuchać bo miałaś swoją tajemnice  którą nikomu nie ujawniłaś nawet swojej matce . Tą tajemnicą było to ,że 2 miesiące przed poznaniem  swojego ukochanego zostałaś zgwałcona . 

T-Harry przestań- powiedziałaś do chłopaka go lekko odepchnęłaś
H-no ale Karolina  jesteśmy ze sobą rok a jeszcze tego nie robiliśmy , ja też mam swoje potrzeby -powiedział zasmuconym głosem
T-wiem że masz swoje potrzeby których na razie nie zaspokoję bo mam blokadę ponieważ .... zresztą nieważne
H -czy ty przede mną coś ukrywasz  mieliśmy nie mieć przed sobą żadnych tajemnic -do oczu napłynęły ci łzy, wstałaś z podłogi usiadłaś na łóżku .Podkuliłaś nogi i zatopiłaś w kolanach twarz łzy leciały ci jak z wodospadu  .
H-ja nie chciałem cię urazić przepraszam proszę nie płacz 
T-ja nie płacze przez ciebie....
H-no ja już do jasnej cholery nie rozumiem kurwa mieliśmy nie mieć przed sobą tajemnic !!!.Sama to mi zaproponowałaś a sama się z tego nie wywiązujesz!!!!
T-jak bym umiała ci to powiedzieć to bym zrobiła już to dawno! myślisz że o tym tak łatwo powiedzieć
H- Proszę powiedz mi razem coś zdziałamy
T-na to nie ma żadnej rady to się stało i nieodstanie
H- ale co?
T- myślisz że tak łatwo wstać -  wstałaś - i powiedzieć ,,Hej nie mieliśmy nic przed sobą  ukrywać a jest taka jedna sprawa 2 miesiące przed spotkaniem ciebie zostałam zgwałcona  no to co może idziemy na kawę'' jezu... ja to wydusiłam z siebie -powiedziałaś płacząc .Harry spojrzał na mnie z niedowierzaniem  i przytulił mnie po czym wyszeptał mi do ucha.
H- przepraszam że naciskałem  jakbyś prędzej mi to powiedziała to by inaczej się to potoczyło nie naciskał bym na ciebie . Kotku... proszę przestań płakać nie lubię  gdy to robisz . Kocham Cię słyszysz..-przestałaś płakać spojrzałaś Harry'emu w oczy  i pocałowaliście się .
T- może w coś zagramy -Harr'emu zaświeciły się oczy 
H-na  pewno chcesz..?
T-Kotku miałam na myśli Monopoli -spalił buraka - hahahahahaha nie no nie mogę chodzimy coś zjeść 
H-ja sobie to zapamiętam-zrobił minę małego dziecka które nie dostało lizaka
T-oj Harry Harry Harry co z ciebie wyrośnie 
H-jak to kto ciacho
T-ta by się chciało- powiedziałaś pod nosem
H-coś mówiłaś
T-nie-powiedziałaś głosem niewiniątka .Zeszliśmy do kuchni gdzie siedziała reszta.
N-no w końcu ile można się rozpakowywać
T-ej ....to nie moja wina że Harry mnie zaczepiał  a ja się w końcu wkurzyłam spytałam się go co  z niego wyrośnie  a on powiedział że ciach a ja wtedy zaczęłam się tarzać na ziemi z śmiechu
Z-Harry wszyscy wiemy że z ciebie to tylko wyrośnie banan
T-Banan!??
N-banan!??
Lou-banana ? 
Li- a o co chodzi ?
W- hahahahahah Liam ty nie ogarze !!hahahahahahahahahahaha

*******************************
Tadammm..... miałam jakąś dziwną wene  na gwałt   O.o
Jak pisałam tego imagina tata domnie podszedł i powiedział  ,, Co się tak szczerzysz jak mysz do sera '' a ja odpowiedziałam  ,, no bo banan '' tata machną ręką i wyszedł  :D