<perspektywa Zayn'a>
Niby jestem zaręczony z Pezz ale z drugiej strony nie .Może jaśniej wam to powiem porostu jest to ustawione ten cały cholerny związek .Za daleko już się to potoczyło.Z Perrie nic mnie nie łączy oprócz przyjaźni ani ja ani ona nie chcemy już tego całego zamieszania wokół nas .Wymyśliliśmy że dziś w parku się spotkamy i wszystko to zakończymy .Przy wszystkich a co z Modestem! to jest tylko pierdolona firma która i tak gówno mi zrobi.
Właśnie wyszedłem z domu i kierowałem się w umówione miejsce.Stała już tam Pezz podszedłem do nie i wszystko jak było ustalone tak zrobiliśmy.Schowałem pierścionek do kieszeń i ruszyliśmy w stronę MSC. Tam wypiliśmy shaki i ruszyliśmy w swoje strony jako już przyjaciele.Wchodząc do sklepu Top man zauważałem drobną brunetkę próbująca ściągnąć koszulkę z wyższego wieszaka.Jak na męszczyzne przystało pomogłem jej a ona obdarzyła mnie najwspanialszym uśmiechem na ziemi.
dz-no i znów wychodzi na to że jestem kurduplem-powiedziała śmiejąc się
J-nie ma to jak śmianie się z siebie samej co?
Dz-tag ja lubie się śmiadż ze wrzyzdkiego -powiedziała zniekształcając słowa na takie , takie no twarde .....
J-hahaha Ej ja też tak chce mówić
Dz- prawa autorskie ahahahahahaha-znów ten wspaniały śmiech .Dziewczyna nie czekając na moją odpowiedź poszła do przebieralni z której po chwil wyszła w tej bluzce której jej podałem. Wyglądała bosko
Dz- i jak? brać nie brać?
J-zdecydowanie tak -powiedziałem
Dz-Og to ja idę się przebrać
J-a ja będę czekał -poszła do przymierzalni a ja zobaczyłem odjazdowego fullcap 'a którego przymierzyłem
Dz-weź go ładnie ci w nim- jezus maria aż podskoczyłem bo się przestraszyłem!
J-zawału bym dostał kobito
Dz- nie ja jestem [T.I]a nie kobita.hahahaha-znów się zaśmiała.
J-więc[t.i] może pójdziesz ze mną na kawę??
T-Ok to ja lecem zapłacić :)
J-ja zapłacę a ty pomyśl gdzie możemy iść na kawe
T-ale ale ja sam za siebie zapłacę !
J-nie ja zapłacę za cb
T-ale ale ale ja nie.....
J-nie marudź
T-ok-powiedziała przymrużając oczy .Podszedłem do kasy zapłaciłem za koszulkę i za czapkę i poszliśmy do Starbucksa. Tam zamówiliśmy po Toffi Cafe i zaczęliśmy gadać .Dowiedziałem się o niej prawie wszystkiego .Ale nie powiedziała mi czym się zajmuje .To tajemnica? czy jak? tego nie wiem!
*2 Tygodnie później*
Od tamtego czasu spotykamy się codziennie a ja z dnia na dzień coraz bardziej się w niej zakochuję.A no i zapomniałbym że nadal mi nie powiedziała czym się zajmuje ale dziś z niej to wycisnę i powiem jej co do niej czuję a propos uczuć dziennikarze pisał na następny dzień o mnie i pezz ale dali już spokój.
Jdę w stronę domu [t.i] pukam a po chwili otwiera mi bogini.
T-Cześc Zaaaaayn!
j-heeeeloł bejbssss - hahaha jak ja lubię
te nasze przywitania
T-wchodzisz czy robimy przeciąg
j-wchodzę -weszłem do salonu i jak zawsze rozlożyłem się wygodnie na sofie
T-nie za wygodnie ci co??
j-Niee e
T-ugh.. co do picia
J- nic
T-oggg spk.
J-[t.i] [t.i] [t.i]
T-co?!
J-jajecko
T-taki suchar że aż węgel
J-czemu węgel
T-bo nie tost ? Logika imbecylu
J-ak a tak na poważnie czm ty się zajmujesz
T-nie powiem
J-no powiedz prosze prosze prosze!!!
T-beatboxuje w klubie pasuje
J-niewierze
T-dlatego nie chiałam ci mówić <facepalm>
J-nie moja wina że nie mogę uwierzyć
t-
J-*o* jprdl ej ja chyba muszę pokazać cię chłopakom
T-a ktoś pytał mnie o zdanie ? nie mam nic tu do powiedzenia ?
J-nie masz nic tu do powiedzenia chodź -pociągnąłem ją w stronę drzwi a później już szła normalnie bez oporów .Dochodziliśmy już do mojego i chłopaków domu aż nagle z znienacka [t.i] się przewraca a ja ją łapie .Spojrzała mi w oczy a ja w jej , nasze twarze do siebie się zbliżały .W końcu nasze usta się spotkały i zatopiły w namiętnym całusie .Ocknęliśmy się w tedy gdy usłyszeliśmy jakiś chuk .Odwróciliśmy się w strone tego dźwięku a co zauważamy ? Paparasi który leżał na ziemi z rozbitym aparatem.
J-chyba się nam upiekło
T-chyba tak-powiedziała i uśmiechneła się do mnie
J-to co idziemy
T-tak. ale mam do cb pytanie chemu to zrobiłeś ?
J-ale co.....aaaa to że cię złapałem?
T-ehemm....
J-bo mi na tobbie zależy -powiedziałem spuszczając głowę w dół.
T-ummm.. Zayn spójż na mnie ...-powiedziała.A ja to zrobiłem .Spojżałem i zobaczyłem jeszcze bardziej uśmiechniętą dziewczynę niż przedtem-Zayn mi na tobie też od wtedy gdy mi pomogłeś w sklepie
J-czemu mi nie powiedziałeś ?
T-eee....a czemu ty mi nie powiedziałeś ?
J-bo się bałem
T-czego?
J-że zepsuje to co nami jest
T-więc warto zaryzykować
J-Chcesz być moją dziewczyną?
T-ok
J-to ja się tak wysilam a cb stać na ok?!...O nie kara będzie ale później-powiedziałem już wchodząc do domu.Chłopak jak zwykle coś głupiego robią dziś wyszło na to że Hazz ma bokserki na sobie a mianowicie na głowie ,Liam rzuca popcornem w Lou by się przesuną bo zasłania mu TV ,Niall krzyczy na niego by nie marnował popcornu , a Lou mówi do Harry'ego ,,że wygląda seksi w tych bokserkach '' że wtf?!
J-chłopaki!!!!!!!!!!!!!!! mamy gościa -powiedziałem zakrywając [t.i] oczy by nie patrzała na hazzaconde.
Ch-kogo
J-moją dziewczyne !
Li-ale ty nie masz dziewczyny bo przecież z Pezz zerwałeś
J-nie przyprowadziłem Perrie tylko [t.i]
H-kogo?
J-bożeee Harry ona stoj obok mnie ! weź idź załóż gacie -Harry zdjął z głowy bokserki i założył je na tyłek
H-gotowe
T-mogę już patrzeć ?
J-tak-zdjąłem rękę z jej oczu
T-siemka [t.i] jestem
N-a ja Niall
T-będe mówiła na cb Niallerek
N-mówiłem wam że Niallerek fajnie brzmi a wy mówicie że nie ! FOCH!
Lou- Louis jestem
H-a ja harry
Li-a ja liam
T-spoczko
j-Siadaj -pokazałem rękąna sofe w salonie
T-og nie zbinaj tag duby Zayn!
Li-CO??
j-ona tak ma czasem że mówi tak twardo
Li-i jeszcze powiedz że umie bekać na zawołanie
T-umiem ale nie pokaże bo to niewypadła
Li-<facepalm>
Lou-hahahahahahhahahahaha z czego ja się śmieje??
N-z samego sb
Lou-możliwe
H-Liam a ja się nauczyłem 2 podstawowych dźwięków w beatboksie
Li-aha no i co z tego
T-tylko dwa!! nie no spoko wszystko w umiarach swoich możliwość
Li-taka cwana to sama podaj jakiegoś bita <napisałam bita a nie beata bo to wygiląda jak imie Beata O.o>
T-
t-Tadam!!!
CH-O.O
O to po przez beatbox Liam się do cb przekonał a teraz mijają 2 lata odkąd jesteśmy razem i czekamy na narodziny naszego synka. Postanowiliśmy że damy mu na imię Liam po wujku <3
**************
Masło maślane........mi wyszło czekam na negatywne komentarze do tego bo wiem że mi nie wyszedł xd a i sorryyyy za błędy
świetny imagin czekam na nexta /Pauli <3
OdpowiedzUsuń