niedziela, 14 lipca 2013

6.Imagin z Harry'm dla Kary :)

Jesteś z Hazzą od roku. Pare dni  temu zaproponował byś zamieszkała z nim i chłopakami . Zgodziłaś się.Podczas rozpakowywania walizek  cały czas Harold szeptał ci do ucha sprośne rzeczy .Ale nie możesz ich dłóżej słuchać bo miałaś swoją tajemnice  którą nikomu nie ujawniłaś nawet swojej matce . Tą tajemnicą było to ,że 2 miesiące przed poznaniem  swojego ukochanego zostałaś zgwałcona . 

T-Harry przestań- powiedziałaś do chłopaka go lekko odepchnęłaś
H-no ale Karolina  jesteśmy ze sobą rok a jeszcze tego nie robiliśmy , ja też mam swoje potrzeby -powiedział zasmuconym głosem
T-wiem że masz swoje potrzeby których na razie nie zaspokoję bo mam blokadę ponieważ .... zresztą nieważne
H -czy ty przede mną coś ukrywasz  mieliśmy nie mieć przed sobą żadnych tajemnic -do oczu napłynęły ci łzy, wstałaś z podłogi usiadłaś na łóżku .Podkuliłaś nogi i zatopiłaś w kolanach twarz łzy leciały ci jak z wodospadu  .
H-ja nie chciałem cię urazić przepraszam proszę nie płacz 
T-ja nie płacze przez ciebie....
H-no ja już do jasnej cholery nie rozumiem kurwa mieliśmy nie mieć przed sobą tajemnic !!!.Sama to mi zaproponowałaś a sama się z tego nie wywiązujesz!!!!
T-jak bym umiała ci to powiedzieć to bym zrobiła już to dawno! myślisz że o tym tak łatwo powiedzieć
H- Proszę powiedz mi razem coś zdziałamy
T-na to nie ma żadnej rady to się stało i nieodstanie
H- ale co?
T- myślisz że tak łatwo wstać -  wstałaś - i powiedzieć ,,Hej nie mieliśmy nic przed sobą  ukrywać a jest taka jedna sprawa 2 miesiące przed spotkaniem ciebie zostałam zgwałcona  no to co może idziemy na kawę'' jezu... ja to wydusiłam z siebie -powiedziałaś płacząc .Harry spojrzał na mnie z niedowierzaniem  i przytulił mnie po czym wyszeptał mi do ucha.
H- przepraszam że naciskałem  jakbyś prędzej mi to powiedziała to by inaczej się to potoczyło nie naciskał bym na ciebie . Kotku... proszę przestań płakać nie lubię  gdy to robisz . Kocham Cię słyszysz..-przestałaś płakać spojrzałaś Harry'emu w oczy  i pocałowaliście się .
T- może w coś zagramy -Harr'emu zaświeciły się oczy 
H-na  pewno chcesz..?
T-Kotku miałam na myśli Monopoli -spalił buraka - hahahahahaha nie no nie mogę chodzimy coś zjeść 
H-ja sobie to zapamiętam-zrobił minę małego dziecka które nie dostało lizaka
T-oj Harry Harry Harry co z ciebie wyrośnie 
H-jak to kto ciacho
T-ta by się chciało- powiedziałaś pod nosem
H-coś mówiłaś
T-nie-powiedziałaś głosem niewiniątka .Zeszliśmy do kuchni gdzie siedziała reszta.
N-no w końcu ile można się rozpakowywać
T-ej ....to nie moja wina że Harry mnie zaczepiał  a ja się w końcu wkurzyłam spytałam się go co  z niego wyrośnie  a on powiedział że ciach a ja wtedy zaczęłam się tarzać na ziemi z śmiechu
Z-Harry wszyscy wiemy że z ciebie to tylko wyrośnie banan
T-Banan!??
N-banan!??
Lou-banana ? 
Li- a o co chodzi ?
W- hahahahahah Liam ty nie ogarze !!hahahahahahahahahahaha

*******************************
Tadammm..... miałam jakąś dziwną wene  na gwałt   O.o
Jak pisałam tego imagina tata domnie podszedł i powiedział  ,, Co się tak szczerzysz jak mysz do sera '' a ja odpowiedziałam  ,, no bo banan '' tata machną ręką i wyszedł  :D


1 komentarz:

  1. Banan ...!! akurat jak czytałam tego imagina to go jadłam haha fajny czekam na kolejne /Kara

    OdpowiedzUsuń